Re: Straż Miejska
dbig napisał(a):
> Tak?
> Ja nie jade tam gdzie jest znak zakazu, a jechałeś chociaz raz
> Przeróbką ścieżką rowerową lub po ulicy, gdzie tam jest znak
> zakazu jazdy...
rozwiń
dbig napisał(a):
> Tak?
> Ja nie jade tam gdzie jest znak zakazu, a jechałeś chociaz raz
> Przeróbką ścieżką rowerową lub po ulicy, gdzie tam jest znak
> zakazu jazdy rowerów?
> Nie ma znku zakazu jazdy rowerów i jade po ulicy a poza tym to
> nie znaczy że trzeba tam ten znak stawiać skoro go nie ma bo to
> byłoby dopiero głupie stawiac znak na drodze prowadzącej z
> takiej "wiochy" gdzie ruch na ulicy jest znikomy:)
> Na Alei Zwycięstwa albo na Grunwaldzkiej we Wrzeszczu jest znak
> zakazu jazdy rowerów?
1. Znak jest.
2. Dura lex sed lex. A "falandyzacja" kodeksu drogowego bardzo czesto prowadzi do tragedii. Bo ktos myslal ze to wiocha i dogial i skosil babcie na kozipie lub dzieciaka na bobiku.
3. Nie mozna wychodzic z zalozenia ze to co nie jest zakazane jest dozwolone bo patrz powyzej. Na polskich ulicach obowiazuje zasada nieoraniczonego braku zaufania. I ja takim jak ty Dbig niestety nie ufam. Za siebie mysl dwa razy za innych 10...
Nie jestem specjalnie doswiadczonym kierowcom ale widzialem juz takie numery ze sie wlos na d... jezy. Wlasnie dlatego ze komus sie zdawalo...
Gruzz!
I.
zobacz wątek