Widok

Straż miejska

Witam. Jedno pytanie.
Ktos sie orientuje jakie uprawnienia ma straz miejska?
Przejechalem na czerwonym po czym kazali mi sie zatrzymac :) powiedzialem ze nie widze takiej potrzeby i dalej jechalem..gosc szedl w zaparte i kazal zjechac, baba straznik ze kierownica zajezdzala mi droge hehe a straznik powiedzial ze wsadzi mi palke w szprychy..ja na to prosze bardzo i kumajcie ze sie wychylil i chcial rzeczywiscie wsadzic w tylne kolo debil heheh, skonczylo sie tak ze zjechalem sprytnie na chodnik kilka uliczek i im "odjechalem". Oczywiscie w trakcie dyskucji twierdzilem ze nie maja uprawnien i ze nie planuje postoju na pogawedki (blefowalem bo nie znam ich uprawnien) tak wiec kto sie orientuje co te paly moga zrobic w razie niemca? :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czadowo!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Krzyżak! myślałem, że jesteś mądrzejszy!
W innych krajach kolarze również się zatrzymują na światłach, nie wiem w jakim kraju to widziałeś, że tam łamią przepisy ruchu drogowego.
Nie ma tłumaczenia czy zagrażasz komuś czy nie, jest czerwone to stajesz.
A jeżeli nie stajesz to świadczy o Tobie.
Następnie cytuję: "jestes typowym polaczkiem głupim" a Ty co nie jesteś polaczkiem, a może Ty jesteś z innej planety, na drugi raz nie używaj takich zwrotów, bo to obraża wszystkich.
pozdrower
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kuba wywodzi się stamtąd, skąd jego okulary za pierdolnaście tryliardów:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
troche sie z toba zgdzam.
ogolne uwazam iż całe prawo jest dla durni co nie potrafią samodzielnie rozróżnić dobra od zła :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
biker - mam Ci wymieniac kraje w ktorych lamalem przepisy w towarzystwie innych kolarzy? :) hehe widac pozory myla.. :) a props "glupiego polaczka..czytaj wyzej, to byla tylko riposta, nikogo nie obrazam, ale uwazam ze tylko dupki nie maja odwagi sie podpisac.
dre slaby zart.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja zazwyczaj zatrzymuje sie na swiatlach. Chyba ze jest jest naprawde pusto albo jak jade w grupie. Nie uwazam ze swiatla są po to by je lamac ale czasami sama stwarza sie sytuacja ze az glupio jest stac jak burak i czekac ... Nie pochwalam łamania przepisow, tym bardziej ze sam o to wlaczylem w sądzie przez rok! Robie to tylko jak nie stwarzam ogolnego zagrozenia...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dobra, żarty żartami, ogólna mentalność jest niestety taka, że jak zajedziesz komuś drogę lub cokolwiek wymusisz to on nie odpuszcza - przygazować, hamowanie z piskiem i trąbienie, zamiast lekkiego zwolnienia, no trudno. Ale trzeba brać pod uwagę opcję, że ktoś może nie widzieć a ostro cisnąć. I wystarczy on jeden. Każdy kto przecina czerwone, wyprzedza, zmienia pas, ignoruje stop zakłada, że nie zginie. Nie każdemu się to do końca udaje. Ktoś kto jedzie ryzykownie, wie że jedzie ryzykownie, ale nie bierze pod uwagę tego, że za chwile zabije 10 osób. I ja wiem, że jak nic nie jedzie to znaczy że nic nie jedzie, tylko wszyscy co mieli wypadek też tak myśleli. Poza tym mam jakiś dziwnie optymistyczny obraz świata i widzę że zmienia się na lepsze. Może wolniej niż gdzie indziej ale się zmienia. I jak ktoś zostawia czerwone to nie dlatego, że mu się nie chce go zgasić, tylko dlatego, żeby stać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Krzyżak napisał(a):

> biker - mam Ci wymieniac kraje w ktorych lamalem przepisy w
> towarzystwie innych kolarzy? :) hehe widac pozory myla.. :) a
> props "glupiego polaczka..czytaj wyzej, to byla tylko riposta,
> nikogo nie obrazam, ale uwazam ze tylko dupki nie maja odwagi
> sie podpisac.
> dre slaby zart.

Ty to łamiesz chyba wszędzie, ale podaj w jakich krajach byłeś i łamałeś przepisy, chyba w Bagladeszu :).
Byłem w kilku krajach i tam jest pełna kultura chyba, że przyjedzie taki Krzyżak a to już co innego:)
Nie masz się czym chwalić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No dobra, obrzucacie Krzyżaka za jazdę przez czerwone, a co powiecie na bikera, który ma obok siebie ścieżkę rowerową, a mimo wszystko dalej jedzie asfaltem ??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
biker napisał(a):

> Ty to łamiesz chyba wszędzie, ale podaj w jakich krajach byłeś
> i łamałeś przepisy, chyba w Bagladeszu :).
> Byłem w kilku krajach i tam jest pełna kultura chyba, że
> przyjedzie taki Krzyżak a to już co innego:)
> Nie masz się czym chwalić.

Krzyżacy od dawien dawna nagminnie łamali w Polsce przepisy. Taka tradycja... Pod Grunwaldem też wpierdolili się na czerwonym i jeszcze mieczami wygrażali gołymi. No i straż wiejska i miejska ścignęła ich letko... :P :D
Ponadto imię Jakub (hebr. Jah-kowh) znaczy, ni mniej, ni więcej, "oszust" - w tym wypadku drogowy. I wszystko się zgadza, detalicznie! :D:D:D
Jeśli zaś chodzi o Kubę, to każdy wie, co Kuba pokazała takiej chociażby Ameryce... Nic więc dziwnego, że się Kuba wypina na zwykłych strażników miejskich, którzy nie dysponują ani bronią jądrową, ani samolotami stealth, ani nawet Zbigniewem Brzezińskim... :)

Pozdrawiam Jakuba "Kubę" Krzyżaka
życząc wielu udanych krucjat
przeciwko czarnym mundurkom
w Nowym Roku 2007,
Krysia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
albert napisał(a):

> No dobra, obrzucacie Krzyżaka za jazdę przez czerwone, a co
> powiecie na bikera, który ma obok siebie ścieżkę rowerową, a
> mimo wszystko dalej jedzie asfaltem ??

w normalnych krajach ścieżki rowerowe są na asfalcie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
biker nie chwale sie mowie jak jest. wiadomo ze w kazdym kraju jak u nas sa rozni kolarze. czesc staje czesc jedzie i koniec. ja akurat spotykalem takich, ktorzy zwalniali, rozgladali sie i gaz. nie bede wymieniac krajow w ktorych to mialo miejsce bo zaraz sie posypia glosy ze sie chwale itp, ale np trenowalem z kadra norwegow i jazda na czerwonym jest dla nich na porzadku dziennym.

albert, to co opisujesz jest rowniez na porzadku dziennym. wyobrazasz sobie ze jedziemy na trening, dajmy na to w 5 osob, na szosie, jedziemy morska powyzej 30km/h - wg Ciebie mamy jechac sciezka na szosowych rowerach gdzie co chwila sa krewezniki, swiatal, dzieci i inne przeszkody? sciezki sa fajne ale jak sie jedzie na przejazdzke.

krysiak - jestes siostra Yarego (a propos co sie z nim dzieje?)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokladnie, nie ma co stawac na czerwonych swiatlach, nie ma sie co wypinac. trzeba jechac przed siebie na pochybel, na smierc i zycie! a nóż sie uda. Trzeba jechac bo przed nami napieratorami długa droga, czesto do pokonania w śnieżnych zaspach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sor, nie chciało mi sie logować.
Coś niecoś wiem o grzaniu po pomorskiej. Nie wiem czemu za każdym razem jak jade z Tobą Kuba na czerwonym to mam pełne gacie :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Krzyżak napisał(a):

> krysiak - jestes siostra Yarego (a propos co sie z nim dzieje?)

Nie mam pojęcia. Pisałam do niego, ale nie odpisał...
Mam nadzieję, że jest szczęśliwy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mlokosy jestescie, dopiero sie uczycie tej sztuki :D Tobiasz i Slawek rowniez znaja sie na fachu :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też jeździłem na czerwonym bo mi się śpieszyło ale od czasu jak babka próbowała mnie rozjechać gdy przejeżdżałem na zielonym przez przejście dla pieszych (nie było tam ścieżki) i ratując swój tyłek zaliczyłem wysoki krawężnik co spowodwało, że pękła mi dętka i 3 szprychy przemyślałem sprawę i grzecznie czekam na zielone oraz staram się prowadzić rower po przejściu dla pieszych. Pomimo straty tych cennych minut czas podróży nie zwiększył się znacząco.

Najdziwniejsze jest to że ludzi, którzy przejeżdżają na czerwonym i tak w 90% przypadkach po chwili wyprzedzam na trasie więc nie można powiedzieć żeby im się śpieszyło.

Łatwo można stwierdzić porównując populację rowerzystów i kierowców, że to rowerzyści są grupą częściej łamiącą przepisy. Nie jesteśmy więc żadną elitą tylko czymś w rodzaju dresów na rowerach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I z czego się cieszysz ? Że odejchałeś straży miejskiej, że łamiesz przepisy ? Przecież to głupota do kwadratu !!! Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chyba po morskiej a nie po pomorskiej :P A Kuba (Sławek to juz wogole) to jeszcze grzeczni sa w porownianiu z moim kolega...Kiedys wybił drechowi szybe w golfie i zbluzgal jego dziewczyne ktora sie smiala :D Skonczylo sie na scenie jak amerykanskich filmach gdzie Pawelek uciekal na kolazowce po trawnikach a typ za nim samochodem....Na szczesnie w Rumii byl taki waski mostek nad rzeczka gdzie Pan Kark sie nie zmiescil..:) Widzicie do czego prowadzi hamstwo na drodze?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zrobilem to co bylo sluszne :) jak wyzej czytamy nie mialem obowiazku zatrzymac sie na ich wezwanie, tak? :) a to ze lamie to oczywista glupota!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry