Cóż, poselska kaczka w sosie węgierskim też zdaje się sporo kosztowała, zwłaszcza polskich podatników. Każdemu według podniebienia, nieprawdaż?
Nie. NIE muszę. Nikt nie musi. CHCE. A skoro...
rozwiń
Cóż, poselska kaczka w sosie węgierskim też zdaje się sporo kosztowała, zwłaszcza polskich podatników. Każdemu według podniebienia, nieprawdaż?
Nie. NIE muszę. Nikt nie musi. CHCE. A skoro konsumpcjonizm jest czyjąś chęcią, czyimś wyborem, nic mi do tego. I nie jest moją sprawą, w jaki sposób ktoś spędza niedzielę. '(...) inni też mają ego (...)' No właśnie. Cudze ego = cudza sprawa. Niczyja inna. Na pewno nie Twoja. Naucz się to szanować.
zobacz wątek