CB
wow! ja z kolegami po plywaniu na kaszubach poplynelismy raz na wysepke w jeziorze i zaskoczylismy przypadkiem takiego. wyobraz sobie stal na ziemi kilka krokow od nas, spojrzel mrugajac oczami i...
rozwiń
wow! ja z kolegami po plywaniu na kaszubach poplynelismy raz na wysepke w jeziorze i zaskoczylismy przypadkiem takiego. wyobraz sobie stal na ziemi kilka krokow od nas, spojrzel mrugajac oczami i wtem upadl na ziemie jak postrzelony. udawal trupcia hihi. podeszlismy i glaskalismy go po glowie. po chwili oslupienia i szczescia nawet pozwolil rozpostrzec swe skrzydla. szok !!!
nie dziabnal nawet. po kilku sekundach kolejnego oslupienia zostawilem go w spokoju i poszlismy spowrotem do lodek. to bylo niesamowite.
zobacz wątek