CMENTARZYSKO SPAWAREK
Jest takie miejsce nad Zatoka Poetow.
Stoja i leza.
W scisku, nie ladzie jedna przy drugiej.
Obok duzej maszyny maly podajnik.
Matka z dzieckiem.
Pordzewiale, rozbebeszone.
Bez...
rozwiń
Jest takie miejsce nad Zatoka Poetow.
Stoja i leza.
W scisku, nie ladzie jedna przy drugiej.
Obok duzej maszyny maly podajnik.
Matka z dzieckiem.
Pordzewiale, rozbebeszone.
Bez ukladow sterowania, bez czesci roboczej calosci.
Dawcy narzadow.
Popalone, pogiete, zapieczone, zakurzone.
Esab, Cemont, Crosara, Telwin...
Wiele warstw farby, zby oznaczyc swa tymczasowa wlasnosc sprawia ze o nazwie mowi ksztalt.
Rozne imiona roznych ludzi na jednej maszynie.
Uzywasz ja dopoki chcesz i mozesz.
Pozniej nalezy do kogos innego.
Ostatni uzytkownik poprostu ja zostawia zamieniajac.
Wskrzeszaj.
Reanimuj.
Pobudzaj do zycia.
A bedzie roznie jak to w zyciu.
zobacz wątek