Takeshi Kitano o "Lalkach"
"...By uchwycić piękno scenerii postanowiłem zestawić je z ich okrucieństwem. Krajobrazy, które odwzorowałem w Lalkach zawierają pewien rodzaj okrucieństwa, który nie licuje z ich wyglądem....
rozwiń
"...By uchwycić piękno scenerii postanowiłem zestawić je z ich okrucieństwem. Krajobrazy, które odwzorowałem w Lalkach zawierają pewien rodzaj okrucieństwa, który nie licuje z ich wyglądem. Niektóre z nich wyglądają najpiękniej, gdy są na skraju śmierci – kwiaty wiśni, kwitnące w pełni tuż przed opadnięciem, czy też liście japońskiego klonu najpełniej nabierające swej jesiennej barwy, na moment zanim uschną i odlecą. To niedopowiedziane okrucieństwo może zostać podkreślone przez włączenie do kompozycji postaci znajdujących się na skraju śmierci. Gdy ukazuję roziskrzone letnie morze, wolę żeby dopełnił je sponiewierany mężczyzna w średnim wieku - na przykład właściciel fabryki zepchniętej na krawędź bankructwa - kontemplujący samobójstwo nad brzegiem oceanu, niż szczęśliwa rodzina, jedząca obiad na plaży. Gdy zaś ukazuję kwitnącą wiśnię, wolę by siedział pod nią japoński żołnierz z czasów Drugiej Wojny Światowej, niż grupa ludzi podczas hanami (oglądania kwiatów wiśni)...."
zobacz wątek
22 lata temu
~Stworek w zachwycie