Stworku
Raczki u Ćwierczakiewiczowej znalazłem tylko w tym najnowszym wydaniu z 2007r.
Opis przepisu na "raki à la bordelaise" pobudza pracę mojej trzustki, wydzielanie śliny podczas snu i...
rozwiń
Raczki u Ćwierczakiewiczowej znalazłem tylko w tym najnowszym wydaniu z 2007r.
Opis przepisu na "raki à la bordelaise" pobudza pracę mojej trzustki, wydzielanie śliny podczas snu i sprawia, że żaden rak się nie cofnie- bo to jest miód na me uszy.
Spróbowałbym raki w śmietanie, sałatki z nich chyba raczej nie. Ewentualnie z ryżem.
zobacz wątek