Widok

Syf pod klatką Storczykowa 4

Prośba do pań z Żabki,aby ruszyły tyłki i posprzatały ten syf, który jest obok na trawniku przy Żabce (od strony pani, która mieszka obok). Na trawniku m.in. bułki od hot-dogów czy pozgniatane paczki od papierosów, a przy śmietniku przy samej klatce full kiepów ( tu apel do palących "śmieciarzy")odwiedzających Żabkę czy problem wrzucić kiepa do śmietnika, a nie obok? Na tym samym trawniku puste miejsca wypełnione psimi odchodami tu pani z szóstki puszczająca dwa duze psy i starszy pan, któy wysadza psa pod oknem pani z parteru!!!Z całym szacunkiem, ale jesteście brudasy!!
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 11
Czy będzie cały blok ogrodzony ?
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 1
podobno cały
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 0
Postawcie sobie ekrany akustyczne na wysokość bloku pozamykajcie się z każdej strony poczujcie się jak w więzieniu Boże gdzie się taka patologia rodzi dziwne że potem dzieci takie osowiałe są jak ciagle w zamknieciu życzę wam przyjemnego pobytu w zamknięciu
Te nowe parki też niech ogrodzą i dadzą klucze wybrańcą i będzie super
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 13
Te dzieci są osowiałe i grube od hamburgerów, fast-foodów i od komputera a nie od płota.
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nic więcej z płotem nie robią, więc chyba tylko ten kawałek ogrodzenia będzie
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 4
Panie z Różanego Stoku (blok nad parkingiem)lamentują, bo wychodek dla psów im zamknęli i teraz bardziej są widoczne. Pani od labradora białego (białym hyundaiem jeździ i często jak był parking otwarty mieszkańcom ze Storczykowej 4 zajmowała miejsce i nie mieli gdzie stawiać, a przed jej blokiem u góry były wolne miejsca. Potrafiła iść z psem i patrzyła jak labrador ludziom sika na koła nie mówiąc o pozostawiających brązowych niespodziankach. Jest jeszcze chyba bardziej bezczelna kobieta ma boksera brązowego . Wiecznie przed samochodami jej piesek kupy zostawiał, a Ona uśmiechnięta odchodziła. Jak zrobili bramkę przed parkingiem to szarpała za klamkę i jak okazało się, że zamknięte to rozwścieczona plunęła na furtkę. No tak teraz albo kupki pod swoim blokiem zostawią albo przejdą się dalej. Mogą brać przykład z pani, która ma chyba 4 maltańczykie też łaziła po zielonym z pieskami, ale trzeba przyznać, że sprzątała po nich.Brawo DA SIĘ!!Są ludzie i "ludzie" Ci drudzy powinni pomyślęć jakby nie tylko ich labradorek i bokserek tak walił po trawce...
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 2