Widok
Syrena byla jest i będzie czy sie komus to podoba czy nie
Strazacy odwalaja kupe dobrej roboty nie biorac za to zlotowki a ludzie i tak biadola
Nie ma skuteczniejszego systemu alarmowania niz syrena
W kazdej miejscowosci w ktorej jest osp sa syreny (zukowo 2 szt) i ludzie nie maja z tym problemu bo wiedza ze jest to potrzebne ale oczywiscie w syplialni Gdańska musi byc inaczej
Uwazam ze temat do niczego nie prowadzi i nadaje sie do zakmniecia
Strazacy odwalaja kupe dobrej roboty nie biorac za to zlotowki a ludzie i tak biadola
Nie ma skuteczniejszego systemu alarmowania niz syrena
W kazdej miejscowosci w ktorej jest osp sa syreny (zukowo 2 szt) i ludzie nie maja z tym problemu bo wiedza ze jest to potrzebne ale oczywiscie w syplialni Gdańska musi byc inaczej
Uwazam ze temat do niczego nie prowadzi i nadaje sie do zakmniecia
ani złotówki? bez złotówki to tłustej d*py nikt nie ruszy i o...a to czy udajecie że dietki idą na jakies cele to juz nie mój problem, ale byłem ochotnikiem 10 lat i mi nie pier....
nie dlatego upośledzeni piromani z różnych jednostek w całym kraju podpalają w nocy, według większości zeznających oprócz radości z gaszenia liczyła się i to bardzo "wyjazdówka" wprowadzona zresztą po wciagnięciu OSP do krajowego systemu ratownictwa co miało uzdrowić sytuacje szczególnie jeśli chodzi o wypadki drogowe bo nie wydolny system nie dawał sobie rady, czy uzdrowił?
aha pozdrawiam Bolka jeżeli to wasz reprezentant to gratuluję, Czuwaj!
nie dlatego upośledzeni piromani z różnych jednostek w całym kraju podpalają w nocy, według większości zeznających oprócz radości z gaszenia liczyła się i to bardzo "wyjazdówka" wprowadzona zresztą po wciagnięciu OSP do krajowego systemu ratownictwa co miało uzdrowić sytuacje szczególnie jeśli chodzi o wypadki drogowe bo nie wydolny system nie dawał sobie rady, czy uzdrowił?
aha pozdrawiam Bolka jeżeli to wasz reprezentant to gratuluję, Czuwaj!
Czy jej inny sposób by nie słyszeć syreny? TAK wyprowadzić się głęboko w las. Tylko kup sobie jeszcze różaniec i się módl by się twoje ranczo nie zapaliło bo kto Ci tam dojedzie na czas.
Tak poważnie to ludzie ogarnijcie się, są powazniejsze problemy w tej wsi niż syrena czy sąsiad ktory puścił smierdzacego bąka.
Tak poważnie to ludzie ogarnijcie się, są powazniejsze problemy w tej wsi niż syrena czy sąsiad ktory puścił smierdzacego bąka.
Jak przyjdzie gradobicie i burza to nie usłyszysz syreny więc nie pomoże wtedy, no sorry - słaby argument.
Ale to jest normalne u pieniaczy, rzucają co im przyjdzie do głowy, bez pomyślenia, że ta syrena to jest słyszalna tylko wtedy, kiedy najmniej jest potrzebna, a przy prawdziwym ekstremum jej i tak nie usłyszysz. Jak się będzie dom palił i czad wejdzie do pokoju jak śpisz to też syrena nie pomoże kolego, ani sąsiad na drugim końcu wioski, co nie jest w OSP. Albo jak się zderzą dwa samochody i cię zakleszczy to syrena też z auta nie wyciągnie i pół wsi nie trzeba stawiać na nogi.
No chyba, że w Baninie zamiast OSP pomoc niosą Syreny, ale syreny w legendach to raczej zabijały wabiąc swoim głosem.
Ale to jest normalne u pieniaczy, rzucają co im przyjdzie do głowy, bez pomyślenia, że ta syrena to jest słyszalna tylko wtedy, kiedy najmniej jest potrzebna, a przy prawdziwym ekstremum jej i tak nie usłyszysz. Jak się będzie dom palił i czad wejdzie do pokoju jak śpisz to też syrena nie pomoże kolego, ani sąsiad na drugim końcu wioski, co nie jest w OSP. Albo jak się zderzą dwa samochody i cię zakleszczy to syrena też z auta nie wyciągnie i pół wsi nie trzeba stawiać na nogi.
No chyba, że w Baninie zamiast OSP pomoc niosą Syreny, ale syreny w legendach to raczej zabijały wabiąc swoim głosem.
Kiedyś jak piorun uderzył na puchatka w dom, to chociaż mieszkam ulicę obok i byłem w domu, to dopiero w internecie dzień później przeczytałem - ani syreny ani straży nie słyszałem, bo była burza i padał deszcz.
Na wspólnej zresztą ta sama sytuacja. Wyszedłem na chwilę z domu żeby podjechać do sklepu, a tam pełno straży, a potem czytam, ze pożar był.
Także brak syreny mieszkańcom niewiele zmienia, a Ci z OSP też pewnie częściej reagują na SMSa niż ją słyszą, a komórkę wtedy przegapią. Nie oszukujmy się.
Na wspólnej zresztą ta sama sytuacja. Wyszedłem na chwilę z domu żeby podjechać do sklepu, a tam pełno straży, a potem czytam, ze pożar był.
Także brak syreny mieszkańcom niewiele zmienia, a Ci z OSP też pewnie częściej reagują na SMSa niż ją słyszą, a komórkę wtedy przegapią. Nie oszukujmy się.
https://www.o2.pl/artykul/korczyna-mieszkancy-nowego-osiedla-skarza-sie-na-strazacka-syrene-wydano-komunikat-6391076787652737a i już wiadomo skąd połowa roszczeniowców się do nas sprowadziła, szkoda słów. Ps. Podczas ostatniej burzy jakoś było słychać syrenę, więc nie pieprzcie głupot. Pewnie ratowali jaśnie państwo co im tak straż przeszkadza przed zalaniem