Najlepsze jest to ze prosty system zastąpiono jakiś dziwnym przedpotopowym rozwiązaniem z dodatkowym ręcznym "odbijaniem" się pasazerów w falomatach. Może postawcie jeszcze konduktora w kazdym...
rozwiń
Najlepsze jest to ze prosty system zastąpiono jakiś dziwnym przedpotopowym rozwiązaniem z dodatkowym ręcznym "odbijaniem" się pasazerów w falomatach. Może postawcie jeszcze konduktora w kazdym autobusie, który będzie zliczał pasażerów na kartce?
zobacz wątek