Drogi Piotrze! Dotacje do stołówek dotyczą głównie dzieci których rodzice nie sprostali czy też nie dorośli bądź są w trudnej sytuacji ale i również gdzie poprostu rodzice to lenie I nie pójdą do...
rozwiń
Drogi Piotrze! Dotacje do stołówek dotyczą głównie dzieci których rodzice nie sprostali czy też nie dorośli bądź są w trudnej sytuacji ale i również gdzie poprostu rodzice to lenie I nie pójdą do pracy. Inni z tego co wiem płacą za posiłki normalnie co miesiąc. Tutaj chodzi o potraktowanie pracowników, a nie uważam aby takie zachowanie wójta czyli propozycja założenia dzialalnosci gospodarczej była wporzadku... W większości pracują tam kobiety które mogą potrzebować urlopu macierzyńskiego, bądź też osoby które już iles tam lat przepracowały i stały godzinami przy garach a teraz może i kręgosłup już im siada. I co mają w zamian? Na działalności gospodarczej mogą zapomnieć o tym żeby chorować bo jak wiadomo wtedy nie zarabiają a pewnie również mają na utrzymaniu dzieci.
zobacz wątek