Widok

Szkoły z historią: II LO w Gdańsku

Opinie do artykułu: Szkoły z historią: II LO w Gdańsku.

To tu pytano o polską bombę atomową, zdawano pierwszą na Wybrzeżu powojenną maturę i organizowano studniówki na sali gimnastycznej. W pierwszym odcinku cyklu Szkoły z historią prezentujemy II Liceum Ogólnokształcące w Gdańsku .- Panie profesorze, dlaczego Polska nie ma bomby atomowej? Z uporem maniaka, co tydzień na lekcjach przysposobienia obronnego pytał o to nasz kolega. Była końcówka lat osiemdziesiątych i takie pytanie stawiało naszego drogiego profesora w trudnej sytuacji. Odpowiadał ...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

"bendem pytał!"
popieram tę opinię 21 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie wiem jak jest teraz ale 12lat temu zdawałem tam maturę. Nigdy nie było w tej szkole miejsca na inicjatywę, czy indywidualizm. Wszystko tłumienie w zarodku. Przybytniakowa pazerna na kasę rodziców swoich wychowanków, dyrekcja w tamtym czasie siedziała jeszcze głęboko w starym ustroju i przez swoją mentalność nie była w stanie przekuć potencjału uczniów w sukces całej szkoly
popieram tę opinię 36 nie zgadzam się z tą opinią 19

oj tam, oj tam... A Jadźka teraz jest w Australii i ma się dobrze... :-)

ze 2-3 lata temu miałyśmy kontakt...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zrobić odcinek o I LO- koniecznie
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 13

88-92

matma - prof Solarek, kobita nauczyła nas logicznego myślenia (a przynajmniej mnie)
polak - prof Pieńkowska, która z góry zakładała, że maturę każdy zda,gdyż w razie czego jest ocena mierna i nie będzie nam blokować drogi na studia
rusek - prof Bółkowska, no comments...
angol - prof Ozimek i rycie na pamięć życiorysu Meryl Streep i historii angielskiej policji
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 2

szkoła kujonów i geniuszy

taka była opinia o tej szkole w latach 90, kiedy ja się do niej wybierałam (97).

mówcie co chcecie ale w tamtych czasach mieliśmy się uczyć a jak nie to wypad, nie było litowania się nauczyciela nad uczniem ani pobłażania .. szkoła ciężka ale zdałam maturę,dostałam się bez problemu na studia. "dwójka" dała mi solidne wykształcenie, nauczyła korzystać z nabytej wiedzy.

a nauczyciele? niesamowity prof.Kujawa od PO i "będem pytał" :D
prof. Szczygłów od Chemii - "chciałabym posłyszeć" :D
prof. Tyślewicz, ostra babka w kolorowej biżuterii i jej skojarzenia :D
prof. Kolincio od fizyki i jego trzy tablice zadania i nikt tego nie mógł ogarnąć :D
nauka bezwzrokowego maszynopisania, ehhh,długo by wymieniać ;)

czasem było ciężko ale nie było źle :))
popieram tę opinię 40 nie zgadzam się z tą opinią 3

miało być 92 ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

ps

Przypomniały mi sie przeboje z ustną maturą z polaka - zdawałam na samym początku, potem skoczyłam do domu (ok.15 minut z buta), przebrałam się w cywilne ciuchy (był niezły upał) i pojechałam zawieźć jedzenie tacie do akademii (leżał z powodu raka, chemia, radioterapia). Wróciłam sporo czasu przed zakończeniem matury i nastąpił zonk w momencie ogłoszenia wyników. Mianowicie niejaka pani Chabowska, która też była w komisji, zakwestionowała mój nie czarno-biały ubiór, wyjaśniłam sytuację, nasza Pienia i druga osoba z komisji wykazały zrozumienie i ujęły sie za mną, klasa też, zaproponowałam, że nie muszę wchodzić na ogłoszenie (jak zdawałam - podejrzałam swoje oceny, więc był luz). Niemniej Chabowska stała twardym murem, że albo wszyscy albo nikt, więc koleżanka szybko pożyczyła mi swoją spódnicę 2 rozmiary za dużą (przebrała się po ustnym w czarne spodnie, więc jej ubiór przeszedł), którą trzymałam w garści coby nie spadła, a brat innej koleżanki pożyczył mi białego t-shirta. I w ten sposób czarno biały ubiór z każdej strony za duży usatysfakcjonował upartą babę!
popieram tę opinię 20 nie zgadzam się z tą opinią 4

Matura 1964r.!

30 maja 2014r.,po 50-ciu latach od matury w II LO w Gdańsku, pragniemy się spotkać o godz.18.00 w Mundo na ul.Dmowskiego. Zapraszamy wszystkich Absolwentów z tego rocznika, żeby powspominać te piękne czasy...
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1

Fizyk

Pozdrawiam absolwentów od 1968 do 1982. Byliście niesamowici - matura i znajomość fizyki była na wysokim poziomie. Egzaminy wstępne na wyższe uczelnie ...wypadały dobrze. Zabawy szkolne były wspaniałe na naszej auli.
popieram tę opinię 19 nie zgadzam się z tą opinią 2

Dobre liceum i zarąbista sala gimnastyczna na piętrze

Wacek Honhera od geografii, lubił dać sobie w palnik.
Miał białego fiata 125.
A był też Daszuta od ZPT i też miał jakąś zachodnią brykę.
Chłopaki z 4. klasy zrzucili mu na dach worek z wodą z ostatniego piętra.
W ramach podzięki za "dobre traktowanie".
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 7

W sali gimnastycznej

nie "na" !
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

wrzeszczańska dwójka była elitarna do lat 90-tych,

później to równia pochyła w dół, jak całe polskie szkolnictwo, niestety
popieram tę opinię 37 nie zgadzam się z tą opinią 5

prof. Klein

Na zdjęciu "kreacje nauczycielek 1974 - pani prof. Klein - 2. zprawej :D
Wymagająca i sprawiedliwa, choć koledzy koszmary "matematyczne" śnili jeszcze długo po maturze. Kiedy robili to zdjęcie, mnie jeszcze przez kilka lat na świecie nie było.
A z PO to najbardziej "proszę sfrontować się do klasy!"
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 2

Boże jego zajęcia to były najgorsze lekcje historii jakie kiedykolwiek miałam... Przynudzał nieziemsko. (A żeby nie było, historię lubię i się interesuję ;))
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 44

Hehe Wacka pamiętam.

Panie...co pan - tak było jak ktoś pokazał Sycylię na Półwywspie Arabskim. Oj, były takie asy w wieczorówce :-)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

prof. Tyślewicz

A ktoś pamięta prof. Tyslewicz - przed historią większość klasy siedziała i dziobała na korytarzu. postrach wśród nauczycieli
popieram tę opinię 23 nie zgadzam się z tą opinią 1

femme fatale II LO :D
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry