Widok
szampan i trufelki
przepiękny film. za pierwszym razem będąc na nim miałam przeczucie, że to wielki film, za drugim razem moje przeczucie się potwierdziło- złapałam wszystkie wątki i odkryłam, o co w nim chodzi, dostrzegłam pokłady ukrytych relacji między bohaterami i nutkę komizmu, taki przykład- młody i stary szpieg, obaj homoseksualiści, prowadzą pełne heteroseksualności pogaduszki o blond sekretarce,a znalazłoby się tego i więcej. pyszna gra aktorska, nie można nawet nikogo porównać pod tym względem, bo wszyscy aktorzy trzymają równy poziom, chociaż wiadomo- smiley ma szanse coś niecoś wygrać. cudowny jest i minimalizm w formie, który odkrywa przed nami treść pełną ludzkich namiętności, które to tak naprawdę rzadzą światem bohaterów, a nie misterne intrygi, które są tylko skutkiem tych namietnosci. zakonczenie, celnie spuentowane muzyką, przeszło moje oczekiwania, swietna zmiana konwencji, ktora tylko podkresla realizm reszty filmu. mam zamiar przeczytać książkę.