Widok

Szukam chetnych do grupy rowerowej

Witam, Mam 26 lat ( Monika ) i szukam chętnych do stworzenia grupy, która wspólnie pokonywała by kilometry rowerem :-)
Wycieczki rowerowe jedno dniowe, weekendowe jak i również wyjazdowe :)
Ostatnio byłam na rajdzie z Warszawy do Gdańska :) z ludzmi z warszawy i okolic ...TERAZ poszukuję chętnych ludzi z trójmiasta :)

---> KTOŚ CHĘTNY??
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ponad 140 km w dwie strony dla mnie. Mój max dystans w tym roku to zaledwie 84km@18 km/h. Fajna inicjatywa, ale obawiam się, że nie dam rady :(
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może słowo wyjaśnienia. Powyższa strona to nie jest "grupa" jako taka, a raczej portal gdzie szukasz ludzi z którymi możesz pojeździć. Po prostu zakładasz wycieczkę i czekasz na jakiś uczestników lub dołączasz do zapowiedzianego już rajdu.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rwm to grupa ludzi jeżdżących na wycieczki rowerowe (i nie tylko). Organizując wycieczkę ma się dużą szansę, że się nie pojedzie samemu.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Hej.
Jestem chętny w odpowiedzi na twoje ogłoszenie.
Pogoda dla mnie nie ma znaczenia,a Ciebie i ludzi chętnie poznam.
To kiedy się spotykamy ?
Nie tak dawno jeżdziłem na klif do Gdyni codziennie,ale teraz jest gorzej z formą,chodz znowu zaczynam smigac i chętnie dołącze.
Odezwij się do mnie smskiem.
mój nr. 507796882.
pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
kilkakrotnie wybrałem się z taką grupą na dłuższy wypad rowerowy(pierwszy raz był porażką).,rozczarowanie po raz kolejny,co do sprzętu to faktymówiły za siebie nie było gratów zatem żadnych postojów i składanie rowerów (taka myśl).ale co do towarzystwa to same porażki ,więcej przerw na żarcie i plotkowanie (nie którzy podczas pedałowania nawijali non stop a co do przerw na jedzenie to karczama,kawiarnia,bar itp.kasę tylko wydałem , nawet sie nie zmęczyłem,nasłuchałem się kto gdzie pracuje i jaki kozak w zyciu jest z niego.Wstyd.Co do mojej jazdy rowerem.jezdze kiedy większość pierdzi w pidżamy i to konkretne trasy,lubie sport i zabieram sie do tego jak sportowiec.Szacun dla kolegi który dobrze mówi,że nie ma złej pogody tylko są zle ubrani rowerzyści.i ma racje.A co do wypadów zza miasto lub do innego miasta to bardzo chętnie ale z kimś kto lubi jeżdzić dla sportu a nie dla znajomości podpytywaniu się.Trasa Gdańsk-Malbork rowerem i z tymi przypałowcami kosztowała mnie więcej niż jazda moim Subaru wrx a pali one 14L/100km min. przynajmniej jak we dwie osoby jade.nie jestem sknerą ale gdzie ta logika.nie wszyscy są tacy o jakich piszę ale taka prosba,zwłaszcza do jęczących tatusiów z brzuszkiem-więcej zaangażowania.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4
O! masz subaru.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
a to nie problem, bo chętni pojadą bez zapraszającego, jak pomysł będzie dobry
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja chętnie pojeżdżę
ale tak do 50 km
v ~ 18-22
rower nie szosowy
nie jestem zadnym pół zawodowcem
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry