Widok
Lodówkę kiedyś wymienię. Jak ta się zepsuje :)
Wymiary lodówek są raczej standardowe - 60x60 cm. Nie widziałem "płytszych" (pralki: tak).
Okno jet lewe. Gdybym postawił lodówkę przy oknie, to w tej chwili dałbym radę je otworzyć "na styk". Jak dołożę kafelki, to mi tego 1 cm zabraknie.
To już wiedziałem 2,5 roku temu, kiedy robiłem hydraulikę pod zlewozmywak w tym miejscu.
Właśnie piję pierwszą kawę z ekspresu. Pychotka :)
Wymiary lodówek są raczej standardowe - 60x60 cm. Nie widziałem "płytszych" (pralki: tak).
Okno jet lewe. Gdybym postawił lodówkę przy oknie, to w tej chwili dałbym radę je otworzyć "na styk". Jak dołożę kafelki, to mi tego 1 cm zabraknie.
To już wiedziałem 2,5 roku temu, kiedy robiłem hydraulikę pod zlewozmywak w tym miejscu.
Właśnie piję pierwszą kawę z ekspresu. Pychotka :)
@k.a.:
Jak położę podłogę, to wtargam lodówę do kuchni i przymierzę w oba miejsca.
Na tym etapie, póki jeszcze nie będzie kafli na ścianach, będę mógł zrobić ewentualne przeróbki elektryki.
Przypomniałaś mi o filiżankach. Kiedyś kupiłem takie małe, specjalnie do ekspresu, ale gdzie one mogą być??? W którym kartonie???
A głupio tak pić espresso czy capuccino z kubka. Szczególnie zimną :D
Jak położę podłogę, to wtargam lodówę do kuchni i przymierzę w oba miejsca.
Na tym etapie, póki jeszcze nie będzie kafli na ścianach, będę mógł zrobić ewentualne przeróbki elektryki.
Przypomniałaś mi o filiżankach. Kiedyś kupiłem takie małe, specjalnie do ekspresu, ale gdzie one mogą być??? W którym kartonie???
A głupio tak pić espresso czy capuccino z kubka. Szczególnie zimną :D
@Beata:
Blat unoszony z boku szafki 60 odpada - całkowicie blokowałby wejście do kuchni. No i jedna osoba siedziałaby przy nim w przedpokoju ;)
Blat wachlarzowy, żeby był stabilny, musiałby być dosyć toporny (solidne mocowanie składanych nóg). Ew. nogi dokręcane, ale wówczas byłby upiardliwy w obsłudze.
Zastanowiłaś mnie natomiast nad blatem wysuwanym spod 60-tki ale też odpada. Za mały na stół bo max to 50x56 cm. Wysuwany spod 80-tki mogę, przy pełnym wysuwie, dać 60x76 czyli mam 63% więcej powierzchni. A jeszcze zostaje ok. 30 cm, żeby się obok niego przecisnąć ;)
@Michał:
Nie widziałem lodówek sklepowych z przezroczystymi bokami :D
Blat unoszony z boku szafki 60 odpada - całkowicie blokowałby wejście do kuchni. No i jedna osoba siedziałaby przy nim w przedpokoju ;)
Blat wachlarzowy, żeby był stabilny, musiałby być dosyć toporny (solidne mocowanie składanych nóg). Ew. nogi dokręcane, ale wówczas byłby upiardliwy w obsłudze.
Zastanowiłaś mnie natomiast nad blatem wysuwanym spod 60-tki ale też odpada. Za mały na stół bo max to 50x56 cm. Wysuwany spod 80-tki mogę, przy pełnym wysuwie, dać 60x76 czyli mam 63% więcej powierzchni. A jeszcze zostaje ok. 30 cm, żeby się obok niego przecisnąć ;)
@Michał:
Nie widziałem lodówek sklepowych z przezroczystymi bokami :D
Sadyl czy interesuje Ciebie dodatkowy blat o wymiarach +/- 60/80 na wysokości 80 cm.
Jeszcze raz przejrzałam się projektowi kuchni.
Z czasem rodzą się jeszcze inne rozwiązania+ dodatkowy blat
Oczywiście z zachowaniem tego co już jest, bez przemeblowań!!! :)
1) szafka 60 jest przy drzwiach, tak? Szerokość drzwi do kuchni masz 70 czy 80 cm?
2) bok szafki 60 można zrobić z blatu ( takie skrzydło podnoszone do góry) pozostaje pytanie czy skutecznie nie zablokuje wejścia do kuchni)
3)LUB zamontować podwójny blat na zasadzie wachlarza.
Stałą osią obrotu blatu byłby narożnik wychodzący na kuchnię.
Pozostałe 3 nogi są składane pod dodatkowy blat.
Tyle że szafka i zlew ( aby były na tym samym poziomie) musiałyby być o około +/-10 cm wyższe. Wówczas jest blat( 70/80), który możesz ustawiać pod dowolnym kątem ( do 270 stopni)
Jeszcze raz przejrzałam się projektowi kuchni.
Z czasem rodzą się jeszcze inne rozwiązania+ dodatkowy blat
Oczywiście z zachowaniem tego co już jest, bez przemeblowań!!! :)
1) szafka 60 jest przy drzwiach, tak? Szerokość drzwi do kuchni masz 70 czy 80 cm?
2) bok szafki 60 można zrobić z blatu ( takie skrzydło podnoszone do góry) pozostaje pytanie czy skutecznie nie zablokuje wejścia do kuchni)
3)LUB zamontować podwójny blat na zasadzie wachlarza.
Stałą osią obrotu blatu byłby narożnik wychodzący na kuchnię.
Pozostałe 3 nogi są składane pod dodatkowy blat.
Tyle że szafka i zlew ( aby były na tym samym poziomie) musiałyby być o około +/-10 cm wyższe. Wówczas jest blat( 70/80), który możesz ustawiać pod dowolnym kątem ( do 270 stopni)