Będąc w ubiegłym tygodniu w Trójmieście trafiło mnie nieszczęście.Mój nieazawodny Unidenek tracił co chwilę nadawanie.A ja bez radyjka jak bez ręki.Jakoś na eterze udało mi się dowiedziec gdzie mam jechać,wklepałem w nawigację i jazda.Dojechałem do schludnego pawiloniku,zgłosiłem problem,zaraz po zobaczeniu na mojej tablicy PKN (nie mylić z Orlenem),a kojarzyć z Koninem zajęto się mna.Usterka była prozaiczna,urwany kabelek przy gruszce,a ja nie mogłem się napatrzyć na asortyment.Trochę się interesuję od 12 lat CB i tam chyba jest wszystko.No niestety cen z llegro tam nie ma.Jak zobaczyłem Yosana Micro,i miły Pan mi go zademonstrował,to się w nim zakochałem.Kazałem montować z myślą,że prezent Unidena dostanie syn.Po namowie chyba właściciela skusiłem się też na nową antenkę,bo mi się bardzo podobała i wiele czytałem pochlebnych opinii o helikalnych antenach i dałem się namówić na dziurkę w moim Passacie.Podejście do pracy,fachowość,pełne pomiary wszystkich parametrów bardzo mnie przekonanały.I co się okazało,radyko hula jak nigdy bym się nie spodziewał,syn dostanie Ubota i Hustlera,a ja trochę lżejszy wyjechałem z Gdańska,ale naprawdę tych pieniędzy nie żałuję.Mogło by być ciut tani