Odpowiadasz na:

W poszukiwaniu zaginionych targów

Błąkałem się po ulicy Olimpijskiej prawie pół godziny. Zero plaktaów, żadnych oznakowań - recepcjonistka w hotelu "Olimp" jedynie wydała z siebe jęk zdziwienia. Ja też. Cóż...szkoda mojego czasu.... rozwiń

Błąkałem się po ulicy Olimpijskiej prawie pół godziny. Zero plaktaów, żadnych oznakowań - recepcjonistka w hotelu "Olimp" jedynie wydała z siebe jęk zdziwienia. Ja też. Cóż...szkoda mojego czasu. Zgadzam się z gratulującym przedmówcą i pocieszam się, że jako absolwent wyższej uczelni nic bym nie zyskał na wizycie.

zobacz wątek
17 lat temu
~Maciek

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry