Widok
Nie no siedziało sie nawet po 5h i lepiej, ale to było dawno temu jak sie było młodym i głupim :) Tej zimy jeździłem kilka razy na rolce (no moze kilkanaście...), jest to dobra opcja dla leni którym nie chce sie jeździć na dworzu. Warto mieć ale nie po to by całkowicie zastąpić normalny trening. Zimy mamy teraz coraz cieplejsze, nic tylko kupić jakąś tanią zimówke i śmigać na dworzu.
Kup sobie taxa fortiusa. Mozna sie na nim pobawic, poukladac trasy(tylko gdy dokupisz rame sterujaca),porobic sobie testy co najwazniejsze widac co sie robi.Trasy sa zroznicowane- od plaskich po gory. Nawet teraz gdy jest kijowa pogoda to wchodze na trenarzer i niemam problemow zeby odjezdzic gdy trzeba to 3-4 godziny. Jedyny minus to cena ale ja nie zaluje
Sławek napisał(a):
> Ewentualnie tacx satori, to to samo co swing ale ma
> sztywniejszą rame i tak nie lata na boki jak naparzasz na
> stojąco :) Ale szczerze mówiąc za tą kase kup sobie jakiś tani
> rower i ciepłe skarpety żeby zimą pojeździć, na lepsze Ci
> wyjdzie.
Podzielam zdanie Sławomira, zwłaszcza że zimy ostatnio łagodne, bezśnieżne, a i po śniegu płytkim da się pojeździć.
> Ewentualnie tacx satori, to to samo co swing ale ma
> sztywniejszą rame i tak nie lata na boki jak naparzasz na
> stojąco :) Ale szczerze mówiąc za tą kase kup sobie jakiś tani
> rower i ciepłe skarpety żeby zimą pojeździć, na lepsze Ci
> wyjdzie.
Podzielam zdanie Sławomira, zwłaszcza że zimy ostatnio łagodne, bezśnieżne, a i po śniegu płytkim da się pojeździć.