Widok
TSA
[foto5][foto3]Zespół powstał w 1979 roku w Opolu. Dwa lata później, jeszcze jako instrumentalny kwartet, TSA (Marek Kapłon, Stefan Machel, Janusz Niekrasz, Andrzej Nowak) z miażdżącą przewagą wygrało w Festiwal w Jarocinie by zaraz potem, na „Pop Session” zadebiutować z Markiem Piekarczykiem w składzie. Lata 1981 - 1983 to okres niezaprzeczalnego prymatu TSA na polskim rynku - ...
więcej
więcej
TSA są OK!
Może i jestem młoda, ale wiem, że TSA należy docenić. Panowie swoje lata mają, a kapelą są lepszą niż nie jedna młoda grupa. Wiem bo byłam raz z ciekawości na ich koncercie w Gdańsku i bardzo mi się podobało. Byłam wtedy z moją kuzynką, niewiele młodszą ode mnie i też jej się podobało. Ona mniej więcej te klimaty zazwyczaj słucha, a ja bardzo różnej muzyki słucham. Niestety tym razem nas nie będzie ze względu na trochę za wysoką cenę biletów (chociaż dla mnie ten poziom ceny jest zrozumiały). Pozdrowienia dla wszystkich zwolenników TSA. :-)
po koncercie...
REWELACJA!
Kto nie był niech żałuje. Wspaniały klimat, bardzo bliski i serdeczny kontakt z publiką. A muzycznie? Chłopaki (chociaż dziadki :)) ) dali czadu. Znakomite nagłośnienie - było mięcho gitar, mocny puls sekcji no i ten głos Piekarza! Gdyby oni pochodzili ze Stanów spokojnie byliby dzisiaj tak znani jak AC/DC. Panowie, zapraszamy do Trójmiasta jak najczęściej!
Kto nie był niech żałuje. Wspaniały klimat, bardzo bliski i serdeczny kontakt z publiką. A muzycznie? Chłopaki (chociaż dziadki :)) ) dali czadu. Znakomite nagłośnienie - było mięcho gitar, mocny puls sekcji no i ten głos Piekarza! Gdyby oni pochodzili ze Stanów spokojnie byliby dzisiaj tak znani jak AC/DC. Panowie, zapraszamy do Trójmiasta jak najczęściej!