Faktycznie
Kiedyś w Polsce muzycy sesyjni byli punktem odniesienia dla innych początkujących muzyków.Obecnie klangowanie Pilicha to juz sie nadaje tylko do muzeum,totalny anachronizm jak granie solówek...
rozwiń
Kiedyś w Polsce muzycy sesyjni byli punktem odniesienia dla innych początkujących muzyków.Obecnie klangowanie Pilicha to juz sie nadaje tylko do muzeum,totalny anachronizm jak granie solówek tapingiem.Jako muzyk zupełnie przestal sie rozwijać,jako kompozytor zawsze był biedny.
zobacz wątek