Widok
Latwo policzyc.
Zakladajac ze to nie zwykly majtek ani chlopiec pokladowy to mysle ze w przedziale 27-30 lat.
Musial miec przeciez czas na skonczenie szkoly,zalozenie rodziny i dojscie do tego ze to nie jest to znajdujac sobie druga.
Powyzej to tylko moje zdanie.
Nie wszyscy musza sie z tym zgadzac.
Zakladajac ze to nie zwykly majtek ani chlopiec pokladowy to mysle ze w przedziale 27-30 lat.
Musial miec przeciez czas na skonczenie szkoly,zalozenie rodziny i dojscie do tego ze to nie jest to znajdujac sobie druga.
Powyzej to tylko moje zdanie.
Nie wszyscy musza sie z tym zgadzac.
zimzum napisał(a):
> zeby zostac "marynarzem"nie majtkiem itd. nie potrzeba zadnej
> szkoly wystarczy pokonczyc kursy (wiem to). a mi sie wydaje ze
> powyzej 30tki..;))
>
>
Nie moge sie wypowiadac jak to teraz wyglada.
Wiem tylko ze zakochane dziewczyny nie widza roznicy pomiedzy plywajacymi.
Powyzej to tylko moje zdanie.
Nie wszyscy musza sie z tym zgadzac.
> zeby zostac "marynarzem"nie majtkiem itd. nie potrzeba zadnej
> szkoly wystarczy pokonczyc kursy (wiem to). a mi sie wydaje ze
> powyzej 30tki..;))
>
>
Nie moge sie wypowiadac jak to teraz wyglada.
Wiem tylko ze zakochane dziewczyny nie widza roznicy pomiedzy plywajacymi.
Powyzej to tylko moje zdanie.
Nie wszyscy musza sie z tym zgadzac.
Jest roznica i do duza.
Nie stoi ci taki nad glowa codziennie,nie pilnuje,masz czas na siebie,przyjaciolke i przyjaciela.
Wyposzczony(ponoc)jest bardziej ruchliwy w lozku.
A i czestotliwosc ma znaczenie gdyz codzienny seks szybko sie moze znudzic z tym samym.
No i na morzu mniej pokus chyba ze w obcych portach.
No chyba ze taki zostawia zone pod opieka swojej mamusi to juz pieklo murowane.
Powyzej to tylko moje zdanie.
Nie wszyscy musza sie z tym zgadzac.
Nie stoi ci taki nad glowa codziennie,nie pilnuje,masz czas na siebie,przyjaciolke i przyjaciela.
Wyposzczony(ponoc)jest bardziej ruchliwy w lozku.
A i czestotliwosc ma znaczenie gdyz codzienny seks szybko sie moze znudzic z tym samym.
No i na morzu mniej pokus chyba ze w obcych portach.
No chyba ze taki zostawia zone pod opieka swojej mamusi to juz pieklo murowane.
Powyzej to tylko moje zdanie.
Nie wszyscy musza sie z tym zgadzac.
Wiesz to nei jest do konca tak bo jak ktos jest dlugo w morzu to sie teskni, a po drugie zaczyna sie zastanawiac nad sensem zwiazku [czego z reszta przyklad masz w dyskusji powyzej- kobieta po prostu nie wytrzymala tego ciaglego rozgraniczenia na wyjazdy przyjazdy),
by byc z takim marynarzem- trzeba mie cjednak leb na karku.
Wiem to z doswiadczenia.
by byc z takim marynarzem- trzeba mie cjednak leb na karku.
Wiem to z doswiadczenia.
Zimowe zumky yeah
zimzum napisał(a):
> Wiesz to nei jest do konca tak bo jak ktos jest dlugo w morzu
> to sie teskni,
Facet teskni za rodzina jak jest w morzu, znam tych co plywaja.
> kobieta po prostu nie wytrzymala tego ciaglego rozgraniczenia
> na wyjazdy przyjazdy)
Mowisz, ze zachcialo sie jej przygod?
> by byc z takim marynarzem- trzeba mie cjednak leb na karku.
Albo lancuch i klodke na sobie.
> Wiesz to nei jest do konca tak bo jak ktos jest dlugo w morzu
> to sie teskni,
Facet teskni za rodzina jak jest w morzu, znam tych co plywaja.
> kobieta po prostu nie wytrzymala tego ciaglego rozgraniczenia
> na wyjazdy przyjazdy)
Mowisz, ze zachcialo sie jej przygod?
> by byc z takim marynarzem- trzeba mie cjednak leb na karku.
Albo lancuch i klodke na sobie.
Look napisał(a):
1.
> > A może ... ?
> > Co się ... ?
> > Jak była ... ?
> > I dlaczego ... ?
>
> To mnie nie interesuje.
A może powinno :)Tu jest właśnie odpowiedz co,jak i dlaczego!!!!
2.
> > Czepiasz się też tego,że napisałam "że to on padł na kolana i
> błagał
> > abym była jego żoną".
>
> Nie manipuluj. Celowo opuscilas reszte cyctatu:
Nie manipuluję.Nie mam takiej potrzeby.
3.
> Mozna sie latwo domyslac, ze jedynie nienawisc sie rozwinie
> miedzy Toba i jego dzieckiem, a Twoja jedyna metoda bedzie
> zakrzyczenie tego dziecka. Dziecko bedzie sie bronic jeszcze
> wiekszym wyrafinowaniem, bo dzieci lepiej potrafia sie
> przystosowywac, aby latwo Cie pokonac.
Co ty w ogóle wypisujesz za bzdury???Jaka nie nawiść?Nikt tu nikogo nie chce zwalczać.To jest jego jedyne dziecko póki co i nie zamierzam mu tego odbierać.
4.
> > Ja wiem,że tak nie było.
>
> Co bylo to juz napisalas i nastepne 10 ksiazek tego nie zmieni.
Może i nie zmieni,ale nie znasz wszystkich szczegółów tej histori.Zastanów się najpierw nad tym dlaczego ich związek się rozpadł,a wtedy zabierz się za ocenianie mojej osoby.
1.
> > A może ... ?
> > Co się ... ?
> > Jak była ... ?
> > I dlaczego ... ?
>
> To mnie nie interesuje.
A może powinno :)Tu jest właśnie odpowiedz co,jak i dlaczego!!!!
2.
> > Czepiasz się też tego,że napisałam "że to on padł na kolana i
> błagał
> > abym była jego żoną".
>
> Nie manipuluj. Celowo opuscilas reszte cyctatu:
Nie manipuluję.Nie mam takiej potrzeby.
3.
> Mozna sie latwo domyslac, ze jedynie nienawisc sie rozwinie
> miedzy Toba i jego dzieckiem, a Twoja jedyna metoda bedzie
> zakrzyczenie tego dziecka. Dziecko bedzie sie bronic jeszcze
> wiekszym wyrafinowaniem, bo dzieci lepiej potrafia sie
> przystosowywac, aby latwo Cie pokonac.
Co ty w ogóle wypisujesz za bzdury???Jaka nie nawiść?Nikt tu nikogo nie chce zwalczać.To jest jego jedyne dziecko póki co i nie zamierzam mu tego odbierać.
4.
> > Ja wiem,że tak nie było.
>
> Co bylo to juz napisalas i nastepne 10 ksiazek tego nie zmieni.
Może i nie zmieni,ale nie znasz wszystkich szczegółów tej histori.Zastanów się najpierw nad tym dlaczego ich związek się rozpadł,a wtedy zabierz się za ocenianie mojej osoby.