Widok
Bengaya byśmy wszyscy czuli, a więc na szczęście ten specyfik nie cieszył się dużą popularnością ;-)
Uda można równie dobrze kremem - jeśli masz problem z otarciami, a kolana np. Traumeel S - niby to homeopatyczne, ale ja to zastosowałem. W maści ogólnie raczej nie wierzyłem zanadto, ale wolałem tym razem zapewnić moim kolanom "odrobinę komfortu" ;)
Pozdrawiam,
Japco
Uda można równie dobrze kremem - jeśli masz problem z otarciami, a kolana np. Traumeel S - niby to homeopatyczne, ale ja to zastosowałem. W maści ogólnie raczej nie wierzyłem zanadto, ale wolałem tym razem zapewnić moim kolanom "odrobinę komfortu" ;)
Pozdrawiam,
Japco
Jarcew napisał(a):
> Proszę o nazwy tych specyfików, jeśli to nie tajemnica .Z góry
> dziękuję za odpowiedź.
> Pozdrawiam !
U mnie BenGay. Również na trasie, w trakcie marszu. Nie szkodzi, a zapach to kwestia gustu.
Na stopy - Fusspilz (3 w 1) przeciwpotowy oraz eksperymentalnie tym razem Sudocrem przeciw odparzeniom na stopach. Na pierwszej pętli żadnego, na drugiej gorzej, ale nie posmarowełem na drugą, a być może było to jeszcze związane z czymś innym.
> Proszę o nazwy tych specyfików, jeśli to nie tajemnica .Z góry
> dziękuję za odpowiedź.
> Pozdrawiam !
U mnie BenGay. Również na trasie, w trakcie marszu. Nie szkodzi, a zapach to kwestia gustu.
Na stopy - Fusspilz (3 w 1) przeciwpotowy oraz eksperymentalnie tym razem Sudocrem przeciw odparzeniom na stopach. Na pierwszej pętli żadnego, na drugiej gorzej, ale nie posmarowełem na drugą, a być może było to jeszcze związane z czymś innym.