Widok

Tajemnicze maśći ?

Witam,
Widziałem że przed H34 niektórzy smarowali sobie nogi (kolana i uda ) jakimiś maściami .Co to było ? Czy pomaga w marszu ? Proszę o nazwy tych specyfików, jeśli to nie tajemnica .Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeżeli dodatkowo śmierdziało (pachniało - wg innych) to był to Bengay - bardzo popularna rozgrzewająca maść dla sportowców.
Kilkanaście zł/tubka. Dostępna w aptekach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bengaya byśmy wszyscy czuli, a więc na szczęście ten specyfik nie cieszył się dużą popularnością ;-)

Uda można równie dobrze kremem - jeśli masz problem z otarciami, a kolana np. Traumeel S - niby to homeopatyczne, ale ja to zastosowałem. W maści ogólnie raczej nie wierzyłem zanadto, ale wolałem tym razem zapewnić moim kolanom "odrobinę komfortu" ;)

Pozdrawiam,
Japco
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Japco napisał(a):
> na szczęście ten specyfik
> nie cieszył się dużą popularnością ;-)

tak sądzisz? Ja spędziłem pod jednym z WC blisko 10 min zanim okupujący go zawodnik dokonał "natarć". Na 10m było wiadomo czego używa. hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też czułem Bengai ... waliło nim na każdym korytarzu. a na sali gimnastycznej - skumulowana kwintesencja zapachu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Japco napisał(a):

> Bengaya byśmy wszyscy czuli, a więc na szczęście ten specyfik
> nie cieszył się dużą popularnością ;-)

musze cię uświadomić ze wentylacja na sali gimnastycznej działała non-stop. na korytarzach było czuć, na sali-nie ;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ok, ale chyba jeszcze nie mieliście okazji być w sytuacji, gdy w malutkiej szatni połowa przebierających się zawodników smaruje się tym specyfikiem ;-). Tak się czasem zdarza przed biegami...

Wtedy to nawet oczy szczypią ;-)

Pozdrawiam,
Japco
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sam używałem po kilku kilometrach Bengaya. Jest dość pomocny...
Dodatkowo, na wypadek masakrycznych bólów, noszę ze sobą Neo-Capsiderm Herbapolu. Kosztuje kilka zł i jest dość silny w działaniu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jarcew napisał(a):

> Proszę o nazwy tych specyfików, jeśli to nie tajemnica .Z góry
> dziękuję za odpowiedź.
> Pozdrawiam !

U mnie BenGay. Również na trasie, w trakcie marszu. Nie szkodzi, a zapach to kwestia gustu.
Na stopy - Fusspilz (3 w 1) przeciwpotowy oraz eksperymentalnie tym razem Sudocrem przeciw odparzeniom na stopach. Na pierwszej pętli żadnego, na drugiej gorzej, ale nie posmarowełem na drugą, a być może było to jeszcze związane z czymś innym.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0