Odwiedziłam wczoraj Trajtka ze znajomymi. Byliśmy pozytywnie zaskoczeni. Jedliśmy piecuchy i bardzo nam smakowały. Mogłam zamienić nieodpowiadający mi składnik farszu, co było zdecydowanie na plus. Porcja spora i sycąca. Wszystko świeże i samorobne (łącznie z surówką). Pani kelnerka sympatyczna. Wystrój ciekawy, bardzo czysto, schludnie. Klimat kameralny, fajna muzyka w tle. Ceny też zachęcają. Nasza jedyna uwaga - prosimy o gęściejsze sosy! :)