Re: TdF bez Basso i Ullricha...
Troche dziwi mnie poglad, ze kiedys to sport byl czysty, a teraz to juz tylko sami alchemicy...moze i tak, ale czytalem w jakiejs xsiazce, ze w tour de france w latach 60-70 (czy cos w tym stylu)...
rozwiń
Troche dziwi mnie poglad, ze kiedys to sport byl czysty, a teraz to juz tylko sami alchemicy...moze i tak, ale czytalem w jakiejs xsiazce, ze w tour de france w latach 60-70 (czy cos w tym stylu) panowal otwarty poglad, ze wyscigu nie da sie ukonczyc bez pomocnej reki :-) podobno wtedy zaden zawodnik nie ukrywal, ze lubi wciagnac sobie kokę lub inna amfe, by podkrecic sie odpowiednio :-) .co prawda wtedy etapy bywaly nawet 2x dluzsze niz teraz, ale jakos nikt nie mowil wtedy, ze sport umarł czy cos takiego :-)
zobacz wątek