Widok
T-1000
Scenarzysta chyba ostro wciągał pisząc scenariusz bo zagmatwał akcję tak, że sam się pogubił. Ja jestem za głupi żeby zrozumieć o co chodzi więc szybko dałem sobie spokój z analizą. Efekty specjalne bez fajerwerków, na niezłym poziomie. Aktorzy, którzy wystąpili w tym filmie pokazali co to znaczy drewniana gra i nie dotyczy to Arnolda. Wprawdzie jego uśmiechy nie ratują filmu, ale to jedne z jaśniejszych momentów tego przeciętnego dzieła. Można być zaskoczonym w kwestii tego kto finalnie okazuje się czarnym charakterem ale to + efekty + arnold nie wystarczy aby polecić ten film. Max 5 pkt na 10.
Przeciętny
Czytam te wszystkie "ochy i achy" na temat tego filmu i dochodzę powoli do przekonania, że chyba jestem jakiś inny... Dla mnie ten film jest totalnie przeciętny i nie widzę w nim absolutnie nic ponadstandardowego. Naprawdę, nie ma się czym jarać - podobnych filmów są dziesiątki, setki... Ten w żadnym aspekcie się nie wybija ponad inne podobne produkcje.
Terminator: Genisys ;-)
Arnold super, scenariusz 6/10, efekty specjalne oklepane.
IMO nie do końca wykorzystano możliwości z nawiązaniem do wcześniejszych części.
Wątek Applemanii i konsekwencji przejścia realnego życia do sieci - całkiem ciekawy.
Normalny/zwykły film SF z Arnoldem.
Wodotrysków nie ma - zobaczyć można
Uśmiech Arniego - Priceless ;-)
IMO nie do końca wykorzystano możliwości z nawiązaniem do wcześniejszych części.
Wątek Applemanii i konsekwencji przejścia realnego życia do sieci - całkiem ciekawy.
Normalny/zwykły film SF z Arnoldem.
Wodotrysków nie ma - zobaczyć można
Uśmiech Arniego - Priceless ;-)