Widok
Dokładnie Macias! Tą różnicę widać w naszym regionie przede wszystkim patrząc przed własny noc i nie odbiegając daleko: w Gdyni z roku na rok coraz lepiej, lepsza organizacja, lepsze trasy, lepsza obstawa, więcej nagród co potwierdza frekwencja! W Gdańsku jest nieco lepiej niż w zeszłym roku, ale jak nagród nie było tak nie ma, trasy są lepsze, organizacja jest, ale jaka jest, każdy widzi...
Maratony z serii e-MTB jak dla mnie to katastrofa... 2 razy byłem i 8 razy gubiłem trasę, nieźle co?:P Chyba jeszcze nie dorośli do organizowania maratonów.
Gdyńskie maratony jak najbardziej pozytywne! Super i oby tak dalej!
Co do ogólnej organizacji imprez sportowych kasa wiąże się ze sponsorami, reklamą i jeżeli ktoś robi coś dla siebie lub dla kasy to robi to moim zdaniem konkretnie, a w np w Gdańsku nie reklamują nigdzie kolarstwa i sportu, nie szukają sponsorów i nie mają z tego powodu wielkich dochodów, dlatego nikomu się nie chce pracować przy organizacji!
Maratony z serii e-MTB jak dla mnie to katastrofa... 2 razy byłem i 8 razy gubiłem trasę, nieźle co?:P Chyba jeszcze nie dorośli do organizowania maratonów.
Gdyńskie maratony jak najbardziej pozytywne! Super i oby tak dalej!
Co do ogólnej organizacji imprez sportowych kasa wiąże się ze sponsorami, reklamą i jeżeli ktoś robi coś dla siebie lub dla kasy to robi to moim zdaniem konkretnie, a w np w Gdańsku nie reklamują nigdzie kolarstwa i sportu, nie szukają sponsorów i nie mają z tego powodu wielkich dochodów, dlatego nikomu się nie chce pracować przy organizacji!
Nie jestem pewien, ale jeśli dobrze kojarzę szefa Gosiru, to na moje oko ma on jakieś max 35 lat. Z tego co wiem jakiś czas temu szefem był jakiś dziadek a biketory czy inne imprezy kulały na maxa. Od 2 lat możecie zauważyć stale rozwijające się nasze lokalne imprezy właśnie pod okiem "młodego" jak Mariusz napisał faceta, który ma łeb na karku i wie jak zamieszać żeby było co raz lepiej i przy okazji zarobić.
jako przykład podaję Bike Tour Gdynia i Gdańsk - który lepszy i pod czyim okiem jest organizowany. Dodam że jak mam startować w gdańsku to ciarki po mnie przechodzą.
jako przykład podaję Bike Tour Gdynia i Gdańsk - który lepszy i pod czyim okiem jest organizowany. Dodam że jak mam startować w gdańsku to ciarki po mnie przechodzą.
a czy ja musze robić kase na wyścigach kolarskich? Czy jeżeli ich nie organizuję to nie mam prawa narzekać? :)
Zobacz lokalne wyścigi kolarskie we Włoszech, wszystko zorganizowane perfekcyjnie, nawet prysznice są załatwione. Są województwa, gdzie nie jest źle, ale pomorskie to tragedia. Czy nawet stronę internetową z listą (tych paru do roku) wyścigów ciężko zrobić? Czy to też twoim zdaniem wymaga OGROMNYCH PIENIĘDZY? nie rozśmieszaj mnie
Chyba masz kogoś w rodzinie w tym związku, to wiele tłumaczy.
Zobacz lokalne wyścigi kolarskie we Włoszech, wszystko zorganizowane perfekcyjnie, nawet prysznice są załatwione. Są województwa, gdzie nie jest źle, ale pomorskie to tragedia. Czy nawet stronę internetową z listą (tych paru do roku) wyścigów ciężko zrobić? Czy to też twoim zdaniem wymaga OGROMNYCH PIENIĘDZY? nie rozśmieszaj mnie
Chyba masz kogoś w rodzinie w tym związku, to wiele tłumaczy.
Scareface - dam ci rade. Zostan managerem, wez sie za organizacje imprez, zarób mega kase. Do tego nie jest ci potrzebny zaden zwiazek kolarski. Jakie to ma znaczenie ze jacys dziadkowie robia jakies zalosne imprezy? Przeciez start w zawodach przez nich zorganizowanych nie jest obowiazkowy.
Golonko, Grabek, Zamana, Lang nie narzekaja na dziadków ze zwiazkow tylko robia swoje.
Golonko, Grabek, Zamana, Lang nie narzekaja na dziadków ze zwiazkow tylko robia swoje.
Ja bym to podsumował tak, że to organizuje Związek Polskiego Kolarstwa więc niestety większość osób to bałwany pracujący za biurkami, którzy się nie znają na organizacji zawodów, bo nigdy tak owych nie widzieli na żywo.
Co do Reja to zobaczcie jak było w zeszłym roku, gdy sam pilot zatrzymał się w tak tragicznym miejscu za metą, że z wielkim impetem uderzył w niego biedny kolarz walczący o miejsce na podium! Katastrofa! Zero organizacji, a tym bardziej jakiego kolwiek podium a tym bardziej pucharów czy nagród. No nic! Kompletne zero! Jedzie się tylko i wyłącznie dla własnej satysfakcji.
Nie dość, że imprez tego typu na Pomorzu jest kilka w roku, to do tego dowiadują się o tym tylko kluby, między którymi to niby ma zaistnieć rywalizacja, a szkoda, bo ten sport zamiast być wszędzie rozpowszechniany zostaje zawężany.
Co do Reja to zobaczcie jak było w zeszłym roku, gdy sam pilot zatrzymał się w tak tragicznym miejscu za metą, że z wielkim impetem uderzył w niego biedny kolarz walczący o miejsce na podium! Katastrofa! Zero organizacji, a tym bardziej jakiego kolwiek podium a tym bardziej pucharów czy nagród. No nic! Kompletne zero! Jedzie się tylko i wyłącznie dla własnej satysfakcji.
Nie dość, że imprez tego typu na Pomorzu jest kilka w roku, to do tego dowiadują się o tym tylko kluby, między którymi to niby ma zaistnieć rywalizacja, a szkoda, bo ten sport zamiast być wszędzie rozpowszechniany zostaje zawężany.
mariusz1 napisał(a):
> Scarface napisał(a):
>
> > wywalić na zbity pysk i wsadzić młodych menedżerów, ale
> > nikt tego nie zrobi bo tu dalej komuna jest.
>
> To zastanow sie czemu tam jest komuna i leśne dziadki, a nie
> menagerowie. Menagerowie sa tam gdzie są pieniadze, a nie tam
> gdzie dziadkowie na emeryturach robia społecznie lub za 500
> złotych/mies.
> Nic nie dzieje sie bez przyczyny i samo z siebie. Jakby w
> pomorskim na kolarstwie dalo sie skręcic kase to dziadków tam
> byś nie spotkał. Ilu dziadków na emeryturach widzisz tam gdzie
> są prawdziwe pieniądze?
> W piłce nożnej managerami i dyrektorami klubów sa 30-40
> latkowie - dziadkom juz dawno pokazano drzwi.
weź rozpęd i walnij baranka w ścianę, dobrze ci zrobi.
Ta kasa ma im z nieba spaść? Jak nic nie robią to 500zł/mis. to i tak dużo. Zobacz taki gosir, organizuje świetne imprezy kolarskie a biegi potrafią zrobić na czołowym ogólnopolskim poziomie.
Tylko trzeba chcieć, trzeba organizować imprezy, dbać o wszystko i szukać oraz ściągać sponsorów, ale się nie chce, bo lepiej wódę łoić i kosić 500/miech.
> Scarface napisał(a):
>
> > wywalić na zbity pysk i wsadzić młodych menedżerów, ale
> > nikt tego nie zrobi bo tu dalej komuna jest.
>
> To zastanow sie czemu tam jest komuna i leśne dziadki, a nie
> menagerowie. Menagerowie sa tam gdzie są pieniadze, a nie tam
> gdzie dziadkowie na emeryturach robia społecznie lub za 500
> złotych/mies.
> Nic nie dzieje sie bez przyczyny i samo z siebie. Jakby w
> pomorskim na kolarstwie dalo sie skręcic kase to dziadków tam
> byś nie spotkał. Ilu dziadków na emeryturach widzisz tam gdzie
> są prawdziwe pieniądze?
> W piłce nożnej managerami i dyrektorami klubów sa 30-40
> latkowie - dziadkom juz dawno pokazano drzwi.
weź rozpęd i walnij baranka w ścianę, dobrze ci zrobi.
Ta kasa ma im z nieba spaść? Jak nic nie robią to 500zł/mis. to i tak dużo. Zobacz taki gosir, organizuje świetne imprezy kolarskie a biegi potrafią zrobić na czołowym ogólnopolskim poziomie.
Tylko trzeba chcieć, trzeba organizować imprezy, dbać o wszystko i szukać oraz ściągać sponsorów, ale się nie chce, bo lepiej wódę łoić i kosić 500/miech.
Scarface napisał(a):
> wywalić na zbity pysk i wsadzić młodych menedżerów, ale
> nikt tego nie zrobi bo tu dalej komuna jest.
To zastanow sie czemu tam jest komuna i leśne dziadki, a nie menagerowie. Menagerowie sa tam gdzie są pieniadze, a nie tam gdzie dziadkowie na emeryturach robia społecznie lub za 500 złotych/mies.
Nic nie dzieje sie bez przyczyny i samo z siebie. Jakby w pomorskim na kolarstwie dalo sie skręcic kase to dziadków tam byś nie spotkał. Ilu dziadków na emeryturach widzisz tam gdzie są prawdziwe pieniądze?
W piłce nożnej managerami i dyrektorami klubów sa 30-40 latkowie - dziadkom juz dawno pokazano drzwi.
> wywalić na zbity pysk i wsadzić młodych menedżerów, ale
> nikt tego nie zrobi bo tu dalej komuna jest.
To zastanow sie czemu tam jest komuna i leśne dziadki, a nie menagerowie. Menagerowie sa tam gdzie są pieniadze, a nie tam gdzie dziadkowie na emeryturach robia społecznie lub za 500 złotych/mies.
Nic nie dzieje sie bez przyczyny i samo z siebie. Jakby w pomorskim na kolarstwie dalo sie skręcic kase to dziadków tam byś nie spotkał. Ilu dziadków na emeryturach widzisz tam gdzie są prawdziwe pieniądze?
W piłce nożnej managerami i dyrektorami klubów sa 30-40 latkowie - dziadkom juz dawno pokazano drzwi.
travisb napisał(a):
> "Górskie Mistrzostwa Regionu Pomorskiego na Szosie" to
> oficjalna nazwa? bo nic na ten temat nie widze w necie ;/
> bez kitu taka impreza jest rozgrywana na Reja ?
> gdzie trzeba złożyć autograf żeby się zapisać ? ;)
w necie nic nie ma bo żyjemy w POMORSKIM, gdzie wyścigów nie ma, a jak są to można dowiedzieć się o tym po fakcie. To stare dziadostwo co nie wie co to Internet powinny z Okręgowego Związku wywalić na zbity pysk i wsadzić młodych menedżerów, ale nikt tego nie zrobi bo tu dalej komuna jest.
> "Górskie Mistrzostwa Regionu Pomorskiego na Szosie" to
> oficjalna nazwa? bo nic na ten temat nie widze w necie ;/
> bez kitu taka impreza jest rozgrywana na Reja ?
> gdzie trzeba złożyć autograf żeby się zapisać ? ;)
w necie nic nie ma bo żyjemy w POMORSKIM, gdzie wyścigów nie ma, a jak są to można dowiedzieć się o tym po fakcie. To stare dziadostwo co nie wie co to Internet powinny z Okręgowego Związku wywalić na zbity pysk i wsadzić młodych menedżerów, ale nikt tego nie zrobi bo tu dalej komuna jest.
nastepny papier, by kase z biednych ludzi zciagac :/
szkoda, ze ta licencja tak naprawde jest nic nie warta, bo kazdy moze se ja kupic...
chyba powinno byc tak jak w motorsportach-by otrzymac licencje kierowcy wyscigowego, to trzeba zaliczyc okreslona liczbe wyscigow nizszej rangi...a tutaj - wystarczy zapłacic...
szkoda, ze ta licencja tak naprawde jest nic nie warta, bo kazdy moze se ja kupic...
chyba powinno byc tak jak w motorsportach-by otrzymac licencje kierowcy wyscigowego, to trzeba zaliczyc okreslona liczbe wyscigow nizszej rangi...a tutaj - wystarczy zapłacic...