Widok

Trabant 601

Trabant, na równi z Fiatem 126p, kształtował polski rynek motoryzacyjny przez długie lata. Nieskomplikowana konstrukcja, niskie koszty eksploatacji oraz cena powodowały obromną jego popularność. Dziś, w dobie 16-zaworowych silników, poduszek powietrznych, komputerów pokładowych i układów antypoślizgowych Trabant wydaje się po prostu przeżytkiem.Określeń na Trabanta jest dużo. 'Trampek', ...
więcej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

to było to!

My w rodzince nazywaliśmy nasze trabanciki - Syfilisek. Bardzo fajnie się jeździło. Sporo miejsca, chociaż w maluchu są wygodniejsze siedzenia. Korozja się brała solidnie, ale można było jeździć na tańszej benzynce.
Całe moje dzieciństwo, aż się łezka w oku kręci...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

trabinator

Ja jestem zakochany w Trampku. Mam 601ke do której założyłem silnik z wartburga i teraz nie mam nawet czasu sprawdzić jakie miny mają kierowcy, którzy w tyle zostają - po mieście mało jakie auto ma szanse na przyspieszenie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Trabi

Nie mowil bym ze sie nie ma nad czym rozpisywa bo to o malaczu nie mozna powiedziec nic dobrego. Trampka mam i jestem zadowolony nic nie robilem w nim a mam go od 2 lat a on jeszcze oprocz tego z 10 wiec nie mow mi ze nie ma sie nad czym rozpisywac a wogole to ty wiesz jak Trabant wyglada ???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

TRABANCIK

MUJ KARTON MA 9 LAT A NAWET NIEMA ŚLADU RDZY SĄSIAD KUPIŁ POLONEZA I MUSI GO ODDAĆ DO LAKIERNIKA.
WNIOSEK PLASTIK IS GOOD
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Sam mam 2 trabanty.68 i 87 rok.Obydwa sprawują sie świetnie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

trampek moze konkurowac z bolidami F1 dzieki swej ultra lekkiej karoserii z lekkich stopow
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Od Trampków wolę Adidasy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Pomocy!

Przemieszczam się trabantem kilka lat. jedynym problemem dla mnie jest brak niektórych części.
Szukam poduszek do Trampka 1.1 i amortyzatorów na przód. Dajcie cynk jeśli ktoś coś wie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

auto dla oszczędnych

jedno z nielicznych aut, które jest w stanie jeździć na rozpuszczalniku (w hurcie ok. 2zł/l);
przetestowałem na przebiegu ponad 30tys.km.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Trampczan

Osobiscie zajechalem 6 trampkow. Uwazam ze jak na swoje czasy byl to jeden lepszych bolidow.Trampkiem zrobilem trase do grecji i spowrotem bez zadnej awarii. Polecam go wszystkim poczatkujacym kierowca , napewno jest lepszy niz Pf126p.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

Przemek

Znajomy przemka posuć umie równiez kulkę z metalu :)))
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

Trabant

Hej. Mój znajomy mial trabanta ale mu sie przełamał w czasie jazdy (powaznie) takze nie ma o czym sie rozpisywac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Uwagi użytkownika

Ot kilka słów o spalaniu:
Spalanie przez ten pojazd kształtuje się bardzo różnie, mam dwa trampki, jeden z dobitym silnikiem
(ponad 80tys. km), pali max.6-7 litrów, przy czym aż zwija asfalt, ale trochę sie boję nim jeździć bo
wszystko w nim wylatane. Drugi mój trampek to prawdziwe cacko, rok produkcji koniec 1990, dużo bajerów
tj. wskaźnik paliwa, zagłówki, lepsze siedzenia, ogrzewana tylna szyba (cienko grzeje), halogeny i inne.
Ale pomimo, że silnik ma po remoncie, to nie starcza mu 8 litrów, i to wcale szybko nie jeżdżę (tj.max.90).
Komfort:
jest trochę lepiej niż w maluchu, ale powyżej 100km/godz. przy złym wyważeniu kół zostaje się tylko modlić
zaleta: dużo miejsca w srodku, no i bagażnik (420l)
Ryzyko kradzieży:
Nikłe, trzeba umieć te urządzenia odpalać, to nie takie proste. Ja zostawiam pojazd otwarty.
Usmieszki innych użytkowników drogi:
E tam trampek, itd. Ale w starcie ze swiateł to mało kto ma polot. A do tego jak pali gumy.
Wnioski:
Nad jezioro w sam raz, dalsze trasy z wyboru PKP.
pozdrawiam
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Gdyby tak jeszcze wznowić jego produkcję.

Ja zawsze chciałem mieć trabanta, ale niestety mój pierwszy w życiu samochód
nie był produkcji zachodniej (no... DDR) a tylko na licencji zachodniej (F126p).
A czemu nie mogłem spełnić swoich marzeń, bo ten samochód wybitnie nie
podobał się kobietom.
Ale teraz w roku 2001 to na nówkę Trabanta nawet z takim starym dziadkiem
jak ja w środku niejedna panna by poleciła.
Bo czasy się zmieniają!!! i jak by tak jeszcze pod okno zajechał taki w kolorze
no np. srebrny metalik z szyberdachem, z przyciemnianymi szybami, z fabrycznym
uchwytem na telefon komórkowy to może i moja małżonka dała by się skusić.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
do góry