Widok
W zeszłym roku było 11 na 12 zespołów. W tym 12 na 19 sztafet. Ponoć gdyby nie „kapeć” jednego zawodnika, to było by lepiej o kilka miejsc. Swoją drogą i tak dobry wynik biorąc pod uwagę, że Sławek i Ania to maratończycy Giga, Adam jest juniorem młodszym (pierwszy raz na tak ważnej imprezie), a Łukasz przez studia ponoć prawie nie trenował. Szkoda, że Baszta i Cartusia nie startowały, bo mają dobre składy.
W wyścigu elity też było dobrze. Wyników dokładnych nie widziałem, ale Sławek pojechał dobrze, nieznacznie przegrał z Mudyniem. Ebert jechał 15, ale na ostatnim kółku miał kapcia (sędzia nie pozwolił zmienić koła - bo było za serwisem) i doszedł piechotą do mety. Trasa piekielnie ciężka, sporo osób nie ukończyło. Treki wszystkie dojechały do mety i tu wielkie brawa dla nich!
Wszyscy się chyba ugotowali. JA nienawidze takicha warunków, jeszcze nigdy nie pojechalem dobrze wyscigu jak bylo wiecej niz 25stopni. JEdnak na MP trzeba się spiąć, 17 miejsce to moze nie szczyt marzeń ale patrząc na wykres z polara to nic więcej się nie dało zrobić.
Trasa bardzo ciężka, pełno kamieni, dziur, dołów. Bardziej denerwującej trasy nie jechałem jeszcze.
Na sztafecie popełniłem mały błąd na zjeździe (duża farta bylo - bez gleby) i dlatego 3 a nie 2 miejsce po 1 zmianie, potem niestety nasz junior młodszy miał kapcia i spadł chyba 5 czy 6 pozycji nizej... Cóż, taki sport.
Trasa bardzo ciężka, pełno kamieni, dziur, dołów. Bardziej denerwującej trasy nie jechałem jeszcze.
Na sztafecie popełniłem mały błąd na zjeździe (duża farta bylo - bez gleby) i dlatego 3 a nie 2 miejsce po 1 zmianie, potem niestety nasz junior młodszy miał kapcia i spadł chyba 5 czy 6 pozycji nizej... Cóż, taki sport.
www.trek.gd.pl