Widok

Trójmiasto do bani

Mieszkałem w Warszawie, Mieszkałem w Krakowie, teraz przyszedł czas na trójmiasto i tylko odliczam dni jak będę mógł stąd wyjechać !!

Nad morzem jest fajnie, mówili. Czyste powietrze mówili.. Przyjechałem i .. masakra

- Komunikacja miejska jest tragiczna, zarówno w godzinach szczytu jak i poza nim.
- Wszędzie wszechobecna sól na chodnikach. Nigdy nie miałem tyle soli w mieszkaniu co tutaj. Chodniki odśnieżane jak już sól nie pomaga. Masakra jakaś. W tym śmiesznym tunelu pod dworcem można się zabić na schodach tak ślisko!
- Patlogia. Stojąc spokojnie i czekając na partnerkę w centrum, dwukrotnie byłem zaczepiany przez jakieś patologiczne typy, jeden idąc z dzieckiem w wózku i drąc się ze swoją "wybranką" rzucił w moim kierunku: "Co się gapisz, w ryj chcesz", druga - rozmawiając przez telefon przy Madisonie - podszedł jakiś patol i wydarł się "Buuu" wprost do ucha... do następnych przechodniów robił to samo..
- Słaba infrastruktura. Sklepy spożywcze? Sklepy całodobowe spożywcze ? Centrum miasta? zapomnij..
- Knajpy - kilka knajp na krzyż w centrum i to się nazywa rozrywką ?
- Mieszkam tu 3 miesiące. W tym czasie może 7 dni były słonecznych.. Masakra
- Non stop pizdzi i wieje
- Pytałem się kilkukrotnie jak dojechać w jakieś miejsce w trojmiescie i za kazdym razem: o panie to daleko.. trzeba jechac tak i tak i tak i tak.. w efekcie 10 min jazdy haha.
- Okolice centrum miasta - jakieś pustkowia, ruiny, działki zarośnięte zielskiem,
- Parki i skwery kaczyńskich - mówi samo za siebie
- Dziurawe chodniki, dziurawe ulice, koleiny
- "Wysepki osiedla" - jedziesz po dzielnicach miasta i nic nic nic osiedle pozniej nic nic nic - osiedle - nic nic nic - osiedle
- Co chwile "dudni w uszach" jezdzac po trojmiescie i tych wzgorzach..
jedyny plus to powietrze które faktycznie jest bardziej czyste.. ale ponoć są jakieś beczki rakotwórcze w morzu i jakieś hałdy blisko

Ludzie dlaczego nie zmienicie miasta na lepsze? Współczuję wam z całego serca, że musicie tutaj być.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 40

O gustach się nie dyskutuje...
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0

TO FAKTY, NIE GUSTA !!

Pustkowia przy centrum, dziurawe ulice czy słaba infrastruktura, słaba komunikacja, mało słońca w mieście i pizdziawica z toną soli na chodnikach.

FAKTY, NIE GUSTA !!
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 15

Dziwne niektóre argumenty. Pogoda? Skwery Kaczyńskiego w mateczniku PO? Z solą faktycznie przesadzają. Może zalegała w magazynach jakiegoś krewnego i znajomego królika. Ja uważam, ze jak mróz się utrzymuje 2-3 tygodnie to w ogóle nie ma co walczyć z naturą. Śnieg się ładnie ubija na równo , a wtedy wystarczy posypać go piaskiem i można bezpiecznie chodzić. A i dziecko można na sankach po takim śniegu ciągnąć zapewniając mu miłe wspomnienia
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1

Pogoda ?
Ok na to nie ma się wpływu, jest do niczego i tak musi zostać.
Ale inne miasta radzą sobie doskonale bez soli. Naprawdę nigdzie nie miałem piaskownicy przynoszonej na butach do domu jak tutaj.
Dzieciom można też zrobić zabawę wyjeżdzając za miasto na jakąś górkę czy coś.. , ewentualnie iść do jakiegoś parku :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Pomyliłeś Gdańsk z Trójmiastem, jeśli przez 3 miesiące nie zajrzałeś do Gdyni to kicha z tą oceną... Skoro wszędzie gdzie byłeś jest tak źle i wciąż szukasz nowego miejsca to może z tobą jest coś nie tak?
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1

Odezwał się typowy element, produkt wzorcowy, systemu konsumpcjonistycznego. Usługi żądam, proszę natychmiast dostarczyć. Zburzoną Warszawę odbudowywał cały kraj. Gdańsk też był zburzony, ale nikt się specjalnie nie palił do jego odbudowy przez długie lata, stąd pustki. Swoją drogą, Platforma też myśli głównie o własnej kieszeni, a dla mieszkańców wystawia resztki z pańskiego stołu. Jednak otoczenie naturalne ma swoje niezaprzeczalne zalety, których nie posiadają inne miasta w Polsce. I one rekompensują pewne wady. Trzeba jednak tu pomieszkać przez pewien czas żeby zalety dostrzec. Ja i moi znajomi, którzy kiedyś tu przyjechali po studiach wiele lat temu, na początku komentowali to jednoznacznie: " Tylko k... i marynarze".
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 3

Nie żądam usług, stwierdzam fakt, iż jest bardzo słaba infrastruktura:
- sklepy
- knajpy, restauracje
- komunikacja miejska.
Nawet w tramwajach i autobusach nie zauważyłem automatów na bilety. Odnośnie samych biletów - inne na skm, inne na gdańsk inne na gdynie - masakra.
Nieprzychylni radni miasta ?

Pustki w centrum - dziury w mieście - po co nowe osiedla budowane są dalej, na "wysepkach" skoro można spokojnie i z głową planować w miejscach "chaszczy" i niczego między nimi ??? Miasto kompletnie o to nie dba.

Odnosząc się do otoczenia naturalnego - bardzo cenne,
w Warszawie trochę tego brakuje , są oczywiście pola mokotowskie, czy inne parki, ale nie do końca można tam spokojnie odpocząć.
Kraków ma ogromną ilość miejsc zielonych w centrum, od plant i bulwarów wiślanych, przez parki i skwery wokół na krzemionkach, lasku wolskim czy błoniach kończąc..

Te wszystkie czynniki wpływają na negatywny odbiór miasta.

Ps. Odnośnie odbudowy - pięknie starówka została odbudowana.

Pytanie do Gdańsczan, Gdynian: Co wam się tak naprawdę tutaj podoba? , co polecacie ?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 10

Ja mimo wady wzroku, jakoś te automaty do kasowania biletów w tramwajach czy autobusach dostrzegam, chociaż nie korzystam.
A repertuar usług jest adekwatny do stanu kieszeni mieszkańców, którym się nie przelewa.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Takiego szczęścia to ja nie miałem :), Jadę co kilka dni i jeszcze automatu nie spotkałem, widać miałem pecha, ciekawe więc jaki procent autobusów i tramwajów posiada taki rarytas.

Co do usług nie do końca się zgodzę - zarobki w trójmieście są na poziomie większych miast Polski, w których infrastruktura usług wygląda lepiej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

ZJ pisze o kasownikach a tobie chodziło o automaty do sprzedaży biletów.
U nas też są, w każdym pojeździe. Niestety - często nie chcą sprzedać biletu, jeśli kwota nie jest odliczona ;]
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Jechałem tramwajami z Dworca głównego, autobusami do wrzeszcza i na lotnisko. W żadnym nie spotkałem automatu żeby kupić bilet
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

Z tego, co wiem, to zanik życia rozrywkowego w centrum jest efektem interwencji mieszkańców. Tam jest wielu emerytów w mieszkaniach komunalnych. Byle hałas po 22ej i od razu dzwonią na policję. Jako ciekawostkę dodam, że ponoć Mateusz Kusznierewicz też dzwonił w tej sprawie, bo pracę i hobby ma takie, że lubi być wyspany. Rzecz gustu. Z wiekiem człowiek docenia spokój. Dla mnie największym skandalem są galerie handlowe. 3 ogromne molochy w stylu monumentalno-stalinowskim w samym tylko Wrzeszczu. No i zamordowanie małych kameralnych sal kinowych. Niedawno pochowaliśmy Helikon i Kameralne. Za to spółka agora otworzyła nowy Helion w Galerii Metropolia, która to galeria zabiła bardo ciekawą indiańską wioskę. RIP. Ogólnie zgadzam się, że źle się dzieje pod wieloma względami. Zwłaszcza w Gdańsku i Sopocie, gdzie z kolei cały dół Monciaka i okolice dworca zabetonowano i zabudowano również w stylu betonowo-zardzewiało-monumentalnym
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

Będąc w sopocie pierwsze skojarzenie które przyszło mi do głowy to zakopane. I tu i tu tandetna komercja, Galerie handlowe powoli się kończą, ludzie na nowo zaczynają szukać niewielkich sklepików gdzie towary są różnorodne - nie tak jak w galeriach wszędzie to samo. Jednak dlaczego mieszkańcy pozwalają, żeby w trójmieście było tyle absurdów ?
Czy ręka rękę myje ?
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 4

Nie podoba się w Gdańsku ? Do widzenia, żegnam bez żalu. Nikt nie będzie po tobie płakał ani tęsknił za Tobą, Panie Zawiedziony.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 5

"Ludzie dlaczego nie zmienicie miasta na lepsze? Współczuję wam z całego serca, że musicie tutaj być."

Zawiedziony,
reprezentujesz typowe posługiwanie się schematami myślowymi - żonglujesz fałszywym wnioskowaniem poprzez analogię.
Plus mechanizm przeniesienia własnej frustracji na innych ludzi.

Osobiście w Trójmieście być nie muszę ino świadomie chcę, zatem Twoje projekcje dot. co kto "musi" z tzw "bomby" stanowią fałsz.
Współczuj raczej sobie, że nie dane Ci docenić tego gdzie jesteś , co umiesz doświadczyć z tego co Cię otacza, odkryć, zrozumieć i zaakceptować.

Amen.
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 0

Doceniam to, że jest morze i ładnie odbudowana starówka.
Nic więcej, reszta to jakaś masakra. To są obserwacje i analogia do innych miast w których mieszkałem.
Ps. Nie będę cieszył się jak głupi do sera, że mam morze.
Resztą się zawiodłem, wyobrażałem sobie trójmiasto jako nadmorską perełkę, bardzo rozczarowałem się tym miejscem, dobrze, że przynajmniej ludzie z którymi współpracuję są bardzo w porządku :).
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4

"Ps. Nie będę cieszył się jak głupi do sera, że mam morze. "

Co kto lubi i na pewno zalezy od tego, gdzie się urodził. Ja jestem z Gdańska, morze i wiatr zawsze lubiłem. Do tego mamy tutaj świetne warunki do żeglowania, co czynię często.
Inne uwagi wydają mi się dziwne. Patologia bywa wszędzie, osobiście, a jestem już bardzo dorosły, nigdy nie miałem problemów. Komunikacja jest słaba, ale i warunki do niej są słabe. Inna rzecz, że jeżdżę głownie samochodem, więc problemy biletów i awarii mnie mało dotykają. Sklep całodobowy znajdę w okoli w której mieszkam, ale dotąd nie miałem jakoś okazji korzystać. Jak czegoś bardzoi potrzebuję, to do 23 czynna tuż obok jest Żabka, więc to i owo da się kupić. Zjeść mogę bardzo blisko do późnych godzin nocnych, więc też nie widzę problemu. Ulice i chodniki? To się zmienia bardzo szybko, a w każdym innym mieście są miejsca, gdzie nogę można skręcić, i to w centrum.
Co do przyrody to akurat tego mamy mnóstwo. Są miejsca, gdzie z domu wychodzi się prosto do lasu albo ma się do lasu kilka minut piechotą. Są miejsca, gdzie nad morze ma się kilka minut piechotą i można po pracy wyskoczyć latem na plażę popływać. Można popływać kajakiem po Motławie (wypożyczyć), można wejść na Pachołka, można zimą pobiegać na nartach bliżej lub dalej.
No i oczywiście można po morzu żeglować, jak ktoś lubi.

Inna sprawa, że takie dyskusje są mało sensowne. Ludzie mają swoje upodobania, swoje przyzwyczajenia, inaczej patrzą na wiele rzeczy, to jak znaleźć wspólny mianownik? I po co? Komuś się tutaj podoba, bo jest stąd, komuś się podoba, choć przyjechał i chce zostać, inny przyjechał i źle się czuje i wyjedzie.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie podoba się, bo jest słabo. mówiłem że już odliczam dni do wyjazdu i nie chcę abyś tęsknił za mną :). Bez żalu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5

Na dziesiątki sposobów można wykorzystać to co oferuje 3city.
Eksplorować to co pod na i nad ziemią.
Legalnie lub nie.

https://www.youtube.com/watch?v=jjN7vMUn7Uc
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zbadam. Dzięki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

" bo pracę i hobby ma takie, że lubi być wyspany."
Ten wątek ze spaniem to akurat dla mnie.
Śpię, piątek albo już sobota, gdy nagle budzi mnie dudnienie, dudni mi pod łóżkiem, podłogą a mieszkam na parterze, spać się nie da, nasłuchuję, tak, to to same miejsce, z tego samego mieszkania na parterze w budynku naprzeciwko co zwykle, dochodzi to cholerne dudnienia idące przez grunt. Patrzę na zegarek - po północy. Ubieram się i podchodzę do tamtego budynku, drzwi otwarte do ogródka, aparatura na pełny regulator, przy niej siedzi facet i coś tam dłubie. Wrzeszczę do niego usiłując przekrzyczeć decybele, bez efektu, łamię więc gałązki z krzewów i celuję w niego, po paru próbach wreszcie trafiam, facet cały zdziwiony, biedactwo, co ja chcę od niego, wycisza aparaturę. Uff... Jakieś felerne mieszkanie, chyba wynajmowane przez studentów, bo co parę miesięcy historia się powtarza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

To są skrajności.
Wiadomo jak są urodziny, czy jakaś impreza to jest głośniej. Raz na jakiś czas to spoko, nie robię problemów.
Mieszkanie w centrum, na rynku blisko knajpy wiadomo że będzie głośne, wybierając mieszkanie w takim miejscu trzeba się z tym liczyć.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mnie sie podoba, ze A1 skrocila mi podroz w ladniejsze miejsca Polski ... ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Przeprowadziłem się tu też jak ty ale z innego miasta i w 200%cie popieram! Mało tego spotkałem się z większością ludzi którzy są dwulicowi
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Popieram. Odliczam rok który pozostał mi do powrotu do rodzinnego miasta. Komunikacja tu jest słaba, z mojego osiedla jadę do dworca 40 minut i autobus mam co 25 minut, w sobotę co 30 i mam tylko te jedną linię. Porażka i slabizna.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

>Nigdy nie miałem tyle soli w mieszkaniu co tutaj.

Proste rozwiązanie: ściągaj buty w domu :)
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1

Może miał na myśli słomy, a nie soli ? Przypomniał mi się kawałek Elektrycznych Gitar :

Byłem w Ryjo, byłem w Bajo, miałem bilet na Hawajo
Byłem na wsi, byłem w mieście, byłem nawet w Budapeszcie
Wszystko ch.j, o ja wam mówię wszystko ch.j
O może czasem trochę mniejszy, ale potem jeszcze większy
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 3

To co piszesz jest prostackie. Dyskutujmy o faktach, wypowiadaj się na poziomie
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 6

Proste nie zawsze skuteczne ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ile ci zostało jeszcze tej zsylki w Gdańsku? Chciałbym wiedzieć, bo urządził bym ci uroczyste pożegnanie. No wiesz, orkiestra Marynarki Wojennej, dziewczyny w strojach kaszubskich, ktoś z Ratusza.....może nawet refundacja koszty biletu. Może wówczas zmienił byś zdanie i naszym mieście. Twe wrażenia z Gdańska są subiektywne, może poza ilością słonecznych dni, zatem trudno jest polemizować z nimi. Płakać nie będę.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2

Bym przeoczyl: wprawdzie nie spotkałem, ale jeżeli rzeczywiście natknales się na jakiś skwer czy park nazwany imieniem Kaczyński , to rzeczywiście jest jakieś nieporozumienie . Nie wyobrażam sobie by w Gdańsku pozostał choć jeden obiekt nazwany tym imieniem.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2

A ja kocham moj Gdansk..
masz racje ,ze jest wiele do zyczenia..komunikacja -mówia ,ze Gdynia lepsza pod tym wzgledem
automaty -powolutku,..pomalutku bedzie wiecej...
stare miasto gorzej remontowac niz budowac młode,to samo zarzadzac!
sa samorzady,rady,obywatelskie inicjatywy--zeby cos zmienic trzeba działac..pchac z innymi ,którzy tego chca---az w koncu projekt przejdzie--ale do tego trzeba to miasto pokochac i zamieszkac---i na odwrót
tu jest wszystko!----jak nie masz w centrum to Sopot I Gdynia(nad lepszym
połaczeniem mysla ,masz tez mertopolitarny bilet-jak poruszasz sie pod 3-town czesto,soprt ---no nie wiem ,czy jest tak wiele mozliwosci w wielu miastach???,kluby,szkoły-nie jest tak zle
wg mnie --natrafiłes na zwitek niepowodzen i nabirajac od razu przekonania na "nie"przyciagnałęs inne tej jakosci
...gór nie ma ale za to masz na kaszubach--mnostwo jezior i wyciag w Wiezycy np..poczekaj na lato ,wez plecak i poszwedaj sie ,niekoniecznie w reklamowane miejsca--kocham moje Kaszuby!
zeby to wszystko obleciec i poznac trzeba lat--a nie miesiecy
nawet mieszkajac dziesiat lat--wszedzie nie byłam..i ciagle sie dziwie z odkryc. a wiele miejsc zagospodarowuje sie i na odwrót-wiele straciło na uroku przez brak nalezytej renowacji albo po prostu jedzie sie na starym,za mało inwestujac--Sopot
na temat Sopotu ---wiem wiele niekorzystnych rzaczy--co do zarzadzania..tam proweadzac biznes,sama chciałam sklep w swietnym mijescu otworzyc -ale niestety czynsze sa niebotyczne--stad ta drozyzna

poszwedaj sie jak pada snieg ulicami..wieczorem..albo i latem noca --kipi tam zycie
ja widze i urok i marnotrastwo i pełno bezdomnych i pijaków--to wielki problem--uwierz mi --ciezki do ogarniecia

tu jest zwitek róznych spolecznosci z kazdego zakatka Polski
a włądza--jak nasamej górze---widzisz co kto wejdzie na stołek to głównei sobie i swoim musi polepszyc

bedac zagranica---zachwycałam sie wieloma rozwiazaniami i architektura.przyroda--za pierwszym razem
za nastepnym zaczełam dostrzegac minusy i braki
i sewierdzam ,ze w Polsce sa przecudowne zakatki i nalezy do nich włąsnie Trójmiasto
nie zamieniłabym na Paryz ani Rotterdam ani Hannover
przyjrzałam sie dokładnie

2 rzeczy zmieniałbym--ułatwic zycie ludziom i serdecznosc na ulicy ,zyczliwosc ,kultura--a to zalezy od nas wszystkich
i to jest problem całego kraju

morze i wieje--sorki ale tak bozia to wymysliła
a ja lubie jak mi łeb przedmucha--bo to krzepi
i widze piekno morza jak jest wsciekłe

sa miasta ,gdzie jest wiekszy syfek i billeitów nie uswiadczysz od motorniczego za dnia.a bywaja trasy bez kiosków i automatów-np w Szczecinie tak byłopare lat temu
tez stare miasto i tez niewykorzystane wszystkie mozliwosci

jak myslisz ,a sprawdzałes kiedys ile kosztuje i jakich pozwolen i zachodu trzeba ,zeby cos odrestaurowac
a ile ,zeby wybudowac poza miastem od nowa na pustym polu?jak nie spr.-to sie zorientuj

dlatego młode miasta i małe ,a dobrze zarzadzane sa schludniejsze czesciej,jakby lepiej rozpracowane
przekroj demograficzny..itd

ja ciebie nie zachecam do mieszkania tu ale do innego spojrzenia i wedrówki i usmiechniecia sie do przechodniow na samym starcie
jestes w miejscu gdzie najwieksi ludzie przebywali..krolowie..uczeni itp.nie tylko polscy artysci tworzyli
miasto Hanzeatyckie..o wyjatkowej historii..zawsze wracajace do Polski
pozdrowienia
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 1

Wróć do Warszawy! Mi tu cudownie :)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1

Dziwię się, że władze miasta nie dogadały się w zakresie komunikacji jak np. na śląsku w którym mieszkałem 3 miesiące - bilet miesięczny jest ok ale..
dla turysty lub dla osoby która nie korzysta codziennie z komunikacji jeden bilet np. 75 min czy 90 min znacznie ułatwił by sprawę.

Odnośnie pijaków, żuli - ich wszędzie pełno im większe miasto tym więcej - przesiadują zwykle w wybranych miejscach. Zauważyłem sporą ilość ludzi patologicznych w centrum tj. kłócących czy wyzywających się w centrum miasta, zaczepki o których pisałem wyżej i tu racja życzliwość i kultura przydała by się niektórym.

Domyślam się jakie problematyczne może być wydawanie zgód - nasze polskie urzędy znają wszyscy...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

I ja kocham to miasto . Ono dało mi drugie życie. Uwielbiam te ukryte uliczki w samym centrum cywilizacji, te ogromne połacie zieleni, to morze często szalone. Wychodzę w "teren " od 17 lat i wciąż zachwycają mnie nieznane dotąd części miasta. A brak kasowników czy inne detale codzienności........ to przyziemne sprawy, które moglibyśmy zmienić gdybyśmy tylko chcieli....... Problemem są ludzie łażący całą szerokością przejścia dla pieszych , potrącających się wzajemnie. A można prawą stroną chodzić i od razu byłoby milej. I samotność wśród ludzi, i obojętność innych i agresja bez powodu. Miasto jest dla nas, mieszkańców i przyjezdnych i od nas zależy czy będzie przyjazne. Ja cieszę się , że mogę być jego częścią.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

... a ja cieszę się, że częścią tego miasta jesteś Ty Zofio i tobie podobni.
Myślę, że problem obojętności i agresji u innych ludzi trochę tkwi w nas samych. Ludzie chodzący całą szerokością chodnika nie koniecznie drażnią wszystkich w takim samym stopniu. Kiedy mamy dobry humor mijających nas ludzi postrzegamy w sposób przyjazny i tolerancyjny. Tych samych ludzi inaczej postrzegamy w dniach, kiedy mamy nierozwiązane problemy i zły nastrój.
Więcej wyrozumiałości dla innych, a wtedy i nam będzie o wiele przyjemniej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Gość ma rację jak się pójdzie na molo, plażę czy bulwar szczególnie w okresie jesienno-zimowo-wiosennym to strasznie pi-ździ , do tej pory myślałem że taka natura po prostu i tak musi być, dopiero teraz zrozumiałem że w ramach wyrównywania różnic między regionami powinniśmy postarać się o środki na podgrzewane mola , bulwary, plażę i jakieś instalacje antywiatrowe.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Uwielbiam Trójmiasto!
Ludzie to mruki i złośliwcy, "paniska" bez poczucia humoru...
Efekt, że wszyscy są dla siebie obcy bardzo mi odpowiada.
Do downtown mnie nie ciągnie. Bywam rzadko i ze względu na Dzieci.
Bliskość Morza... tego żywego, bardzo mi odpowiada.
Pogoda idealna - latem chłodniej a zimą cieplej niż w innych częściach kraju.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1

To są trafne spostrzeżenia, najwidoczniej nie trafiłeś do dobrej dzielnicy i nikt nie pokazał Ci gdzie się chodzi.
Była zrobiona fajna iluminacja w Parku Oliwskim, piękna na skalę krajową.
Blisko jest zoo ale teraz pogoda nie sprzyja.
Jest ciekawe centrum ECS i tam odbywają się imprezy w Amber Expo też warto zaglądać na afisze.
To prawda że Sopot przypomina bardziej Zakopane - to zwykła imprezownia.
To prawda że Gdańsk jest niespójny urbanistycznie i transport publiczny pozostawia wiele do życzenia
U nas nad morzem sezon zaczyna się w maju a kończy się z końcem września. W okresie zimowym niewiele się dzieje, miasto jakby zasypia. Wiosną przyjeżdżają do nas ludzie i zaczyna się ruch, jest więcej imprez a dni są dłuższe i słoneczne i wtedy jest naprawdę fajnie.
Ja bardzo lubię Park Oliwski i Plażę na Stogach, na Pasanilu na zamarzniętym jeziorze jeździliśmy na łyżwach
Na Górkach Zachodnich zawsze praca wre bo łódki są przygotowywane do wodowania, odcinki spacerowe Martwej Wisły też są fajne - można zobaczyć czaple w ich naturalnym środowisku.
Nie wiem czy hala Oliwia funkcjonuje ale tam jest lodowisko kryte
Do Sopotu jeździmy na gokarty...
To jest duża aglomeracja a i okolice są piękne, tylko ta pogoda :/
http://www.rgkosakowo.pl/
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Trójmiasto jest przepiękne zimą, szczegolnie taką, którą mieliśmy okazję cieszyć się w tym roku. A cisza i spokój poza sezonem jest wszedzie. I dobrze:)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ten Zawiedziony już wyjechał. Nie pozegnawszy się z nami.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wyjeżdżam na weekendy :). Cały czas jestem. W parku Oliwskim nie byłem, ale przez Oliwę przejeżdżałem, jakby małe miasteczko przyłączone jako dzielnica - dość ładne. Muszę się tam wybrać i pozwiedzać. Fakt, że całego trójmiasta nie zwiedziłem, ale pierwsze obserwacje mam takie a nie inne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Cisza i spokój większy lub mniejszy. W Krk czy Warszawie takiej ciszy nie uświadczysz.. ma to swoje wady i zalety.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

masz szczęście że swojej przygody z trójmiastem nie rozpocząłeś od szadółek
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

To tam jest to słynne lawendowe wzgórze ?
Słyszałem o tym, że śmierdzi niemiłosiernie, przyjemności nie miałem tam być, ale współczuję ludziom którzy nieświadomie zakupili tam mieszkanie i teraz mają śmierdzący problem..
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Od czasu lipcowej ulewy śmierdzący problem sięga do odległych dzielnic, niestety... :/
Tak sobie pomyślałam odnośnie Twojego narzekania, że ciągle pi**zi - przynajmniej nam smog nie grozi. Nie dość, że wszędzie wokół wzgórza i doliny, to ciągły ruch powietrza :)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zawiedziony

Oliwa była siedziba ksiazat pomorskich..w parku przy stawie jest pomnik pary ksiazecej..była tez wsia -opactwem cystersów..a slady osadnictwa były juz w epoce zelaza..osada rybacka i wielkie historii miejsce-podpisania pokoju ze Szwedami i koniec "potopu w 1660 r..na tylach katedry po prawej stronie obejrzyj sobie rzezby upamietniajace to wydarzenie..po prawej stronie od ołtarza ,tam gdzie jest tabernakulum siadywali królowie....miejsce gdzie podpisano akt jest do zwiedzenia w katedrze latem..słynna madonna Oliwska/

od strony ogrodu wg geomantów jest czakram oliwski,troszke mniejsza wibracja od wawelskiego
a to znaczy ,ze to miejsce mocy

i jedne z najswtniejszych organów w Europie,prawie osiem tysiecy piszczałek., ktos kto ma serce otwarte na muzyke-te potege słyszy.....miedzynarodowe koncerty organowe

http://visitgdansk.com/hity-gdanska/Organy-oliwskie,a,3507
krotkie koncerty odbywaja sie codziennie

http://www.archikatedraoliwa.pl/muzyka-organowa-4218#1

ciekawa i nie do konca wyjasniona jest historia i powstania osady i jej imienia

jak sie zwiedza jakies miejsca to warto zasiegnac wiedzy o nim..o Oliwie mozna prawic godzinami

ja nigdy nie zwiedzam knajp i sklepow a historyczne zakamarki,,przyrode..gadam z ludzmi..a w jednej miejscowosci w Belgii spiewałam z kolejarzem "ticket to the moon"..siedziałm na dworcu gadałam z małolatami.,a jesli idzie o sklepy to podziwiam pomysłowosc na witrynach i szyldy...w innym mijescu odwiedzialismy kaczke "dodo"--rozumiesz--byc sercem..zaciekawic sie..poznac z kazdej strony...wejsc w zakamarki

naucz sie widziec niesamowitosc w szczegółach..a nie tylko smród...konie i krowy tez potrafia smierdziec a to najbardziej niesamowite chwile ..gdzies tam ,daleko od domu ,tesknisz...--jedna z najlepszych rzeczy --szlam pogadac do koni z jabkami i marchewka
nie ma łajna ..jest niesamowite przezycie

w innym znanym omiotłam wzrokiem twierdze a zdjecie ze straznikiem w mundurze esesmanskim było ciekawsze

SERCEM OGLADAJ i badz ciekaw...jesli widzisz tylko brudne mury to nie zobaczysz miejsc po pociskach..jesli widzisz tylko szlam wody nie zobaczysz kraba i rozdepczesz muszle

a jesli idzie o wode--to Bałtyk ma piekna barwe--kiedy jest czyste ,o swicie--turkus ,błekit..i nie tylko i piasek tez..morze Połnocne jest szare..co nie znaczy ,ze nie ma swojego uroku

a wchodziłes kiedys w czarna otchłąn ..kiedy ciemno..widziałes wschod ksiezyca nad morzem?

mówie ci --w Polsce jest pieknie
bo nie ma obetonowanych jezior..mozna w nich pływac
nie wszystko jest okratowane i sciete na pazia

patrz sercem i rozbudzaj entuzjazm a zaczniesz widziec niesamowitosc wszedzie
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

podróz po katedrze oliwskiej w towarzystwie E. Geppert
https://www.youtube.com/watch?v=w3Frozh9zEk

iluminacja swiateczna w parku
https://www.youtube.com/watch?v=1_CSgk8fkYw

ECS..idz tam wieczorem

https://www.youtube.com/watch?v=VmUvadpaP6I

Plac Heweliusza..latem tez wieczorem

https://www.youtube.com/watch?v=5Nvc2UX-Tg4

wieza w sw Katarzynie i jej cudownosci--koniecznie wejdz na wieze

https://www.youtube.com/watch?v=OsXgYCwOHa8

centrum Hewelianum..góra Gradowa..Fortyfikacje....

https://www.youtube.com/watch?v=bGpD5sdqhnA

https://www.youtube.com/watch?v=QnRPDKF76MU

zamek krzyzacki w Gdansku.relikty
https://www.youtube.com/watch?v=mvFVuO2gyaU

inscenizacja rozp.wojny na Westerplatte
sorki za Komora:)
https://www.youtube.com/watch?v=L-IMb3s__iA

TWARZE GDANSKICH KAMIENICZEK

https://www.youtube.com/watch?v=m4ND2EVYiX0

etc...itd..
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Boszsz, Isztar, ale się rozpędziłaś ;)
To ja dodam jeszcze, że jak będziesz w Oliwie, to koniecznie wejdź na Pachołek :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

https://www.youtube.com/watch?v=mHlfJzf3WhI
nawet jak pado..piknie

a szanty w Wa-wie to jak oscypek w Gdansku

https://www.youtube.com/watch?v=i51ndgS1kdA

kraina kaszubskich jezior..kajakiem
https://www.youtube.com/watch?v=BuUg0IpJD3k

nowozytny zamek w łapalicach
https://www.youtube.com/watch?v=8PokKbZo318

grodzisko w Sopocie

https://www.youtube.com/watch?v=X-Y2H2yIumM

faktoria w Pruszczu gd..
https://www.youtube.com/watch?v=FvjkALWlpcs

Kolibki

https://www.youtube.com/watch?v=dDeiqn7fGbw

galeon na którym mozesz impreze urzadzic
https://www.youtube.com/watch?v=dDeiqn7fGbw

cykliczny ladies jazz festival w Gdyni(i jazz na kaszubach)

https://www.youtube.com/watch?v=3C1Kef3wgJk
https://www.youtube.com/watch?v=pGDUqWXHhQE

festiwal humoru kaszubskiego
https://www.youtube.com/watch?v=ZoRh-9sRVUo
sladami Gotów
https://www.youtube.com/watch?v=2ihXyLSKdCg

kamienne kregi na pomorzu
https://www.youtube.com/watch?v=fyt_gHFW2nY

kaszuby najpiekniejsze miejsca
https://www.youtube.com/watch?v=Ek0hDkOnHpM
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Isztar, miałem przeczucie co do Oliwy, że jest miejscem ciekawym. Dzięki za ogromną ilość linków YT choć zapewne jest to tylko garść informacji.
Wschód słońca nad morzem - miałem okazję go podziwiać, tu też jest niesamowity plus, że taki wschód można mieć na co dzień.

Co do samych gemonatów.. kiedyś przy okazji badania innej historii postanowiłem sprawdzić czym jest ta geomancja - to nic innego jak ezoteryczna wiedza opasana tajemniczością i magią w której mianownikiem jest brak spójności. Sprawdzałem linie geomantyczne - na każdej mapie są inne, dopasowane akurat do konkretnego miejsca i historii. Czakramów ponoć jest siedem, czasami więcej czasami mniej. Również do tego podchodzę baardzo sceptycznie.

Mam wrażenie, ze sami nie wiedzą jak komicznie brzmią, np
Język geomancki:
Te trzy punkty tworzą linie triagulacyjne które wyznaczają miejsca mocy, potwierdza to również zgodność z twierdzeniem talesa.
Człowieczy:
Połączyliśmy trzy punkty w trójkąt więc są tam miejsca mocy. Trójkąt jest zgodny z prawami matematyki.

Swoje czakramy mam tam gdzie mogę się uraczyć złocistym trunkiem, a wracając do domu tworzę piękną sieć triangulacyjną zgodną z twierdzeniem talesa :).

Nie zmienia to faktu, że zachęciłaś mnie do odwiedzenia Oliwy i zbadania tego co podesłane na YT. Dzięki!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

co do geomancji -nie zgadzam sie z Toba--ziemia zyje i wszystko ulega zmianie-nic nie stoi w miejscu
z ezoteryka ? w tym dziale sa rzeczy juz udowodnione i inne jeszcze nie
a poza tym niektórzy wtłoczyli w nia magie
tyle,ze to tez energia
i smam doswiadczyłam wiele rzeczy,zeby wiedziec ,ze energie róznego rodzaju istnieja
nasze mysli to energia
a fizycznosc jest tego wszystkiego najabrdziej skupionym stanem
fizyka kwantowa rozwineła sie bardzo
geomancja zajmowali sie juz dawno Niemcy i to dosc powaznie
odpowiednikiem chinskim jest feng-shui..a to pewnie wiesz
tak wiele rzeczy ma na nas wpływ,ze nie jestesmy w stanie czasem wyłowic co dziła a co nie.tym bardziej ze nie jest to namacalne
chyba ze wyraznie zadziałasz tylko tym jednym i widzisz efekt
moim guru był kiedys Leszek Matela a on jest dosc uznanym geomanta

ja swego czasu doładowywałam baterie własnie w Oliwie--a w szczególnosci w parku oliwskim i w katedrze
i wiem ,ze to działało i bardzo mocno
------------
wschod ksiezyca ..pisałam :)
poczekaj a z zrobi sie cieplej..bo ta aura faktycznie nie dla kazdego i zawsze jest sprzyjajaca
jedni lubia sztorm i zimno i groze ..inni ładuja sie tylko z energii słonecznej

Gdynia jest inna--bardziej morska i "szersza"..młoda
Gdansk jest " niemiecki "i własnie hanzeatycki
a Sopot jeszcze cos innego ,to samo Oliwa--jak sam zauwałzyłes --staneła w miescu--małego miasteczka
4 odmienne klimaty--i to sie czuje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ale jaka energia? Za odkrycie i opisanie nowego rodzaju energii byłby Nobel gwarantowany. Czemu nikt go jeszcze nie zgarnął? Zaczyna się od niewinnych głupot jak upychanie kasztanów na telewizorze, czy pierścień atlantów, a kończy się na koszmarach nocnych, depresjach i samobójstwach. A w najlepszym przypadku odlatuje się jak aktor Pieczyński. Nie wchodziłbym w to.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3

Dociekliwość jest bardzo ważną cechą. Niektórzy dociekliwi brną w ślepą uliczkę. Niektórzy używają słów których znaczenia nie znają, inni oplatają magią wszystko co wokół.
Geomancja?
Brakuje mi w niej spójności i podstaw np. do uzasadnienia linii geomantycznych.
W uznawanej nauce również istnieje ciemna materia, która w wielkim skrócie została wymyślona po to aby wyniki obliczeń zgadzały się ze sobą. Jednak są spójne i solidne podstawy mówiące o tym, że owa materia istnieje.

Nie ignoruję, a dociekam podstaw ładowania się np. na Wzgórzu Wawelskim.
Może to silna sugestia autorytetów, informacji w prasie, czy materiałach reklamowych?
Kłamstwo powtórzone 100 razy staje się prawdą.
Pytając ludzi o czakram na wawelu, widzę, że wierzą w jego moc, i w to, że lepiej się czują stojąc tam.

Osobiście uważam, że owa energia jest w nas samych. U niektórych wiara oraz chwila przerwy i zadumy ją wydobywają.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Myślę, że w nas może być to, co sami zaprosimy. Rzeczy niewidzialne po to są niewidzialne, żeby nas chronić. Tak, są sprawy, o których się filozofom nie śniło.

"Rozmawiam z Teresą. Posługiwania się wahadełkiem nauczył ją ksiądz. Uzdrawiała ludzi na odległość. Kręciła wahadełkiem nad zdjęciem chorego i nad lekami. Czasami trwało to kilka godzin. Traktowała swoje działanie jak służbę. Któregoś dnia miała sen. We śnie dowiedziała się, że mieszkańcy sąsiednich trzech bloków są zagrożeni. Co robi bioenergoterapeuta-radiesteta, gdy ktoś jest zagrożony? Robi odpromiennik. Teresa dwanaście takich zwitków słomy zakopała w każdym z czterech rogów trzech budynków. W ciągu dwóch tygodni sześć osób popełniło w tych blokach samobójstwo. Teresa odrzuciła wahadełko. Zaczęła szukać pomocy egzorcystów. Wiele lat walczyła o wolność. Jednak jej opętanie było tak głębokie, że gdy z nią rozmawiałem po sześciu latach, jeszcze nie była osobą wolną."
Robert Tekieli, Eldorado dla znachorów. Miesięcznik FRONDA nr 3 z 2015 r.

Ja oczywiście nie wyrokuję, czy to prawda, czy nie. Trzeba by zapytać autora, może poprosić o kontakt do tej pani. Po prostu zalecam ostrożność.

Albo tutaj. Fake? Dziewczynki udają? Jeśli tak, to mała jest dobrą aktorką. A może po prostu ją trzepnęło i przyszło "like a little bird"? Z tego, co wiem, to czasem przyłazi jako szerszeń. Ale nieproszone nie ma szans wejść. Dlatego nie polecam próbować. Jest tyle ciekawszych zajęć. Po co?

https://www.youtube.com/watch?v=U6LNL-ASHj4
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Ojej.. Bo miasto trzeba poznać.. Ja znam trzy spożywcze na samej Długiej tylko. A to że nie są całodobowe wynika głównie z tego że to się nie opłaca(Na piwnej taki jest o ile dobrze kojarzę). Przecież nie będą płacili za prąd i roboczogodziny bo może się jakiś ex-warszawiak przypałętać. Brak knajp? Gdańskie centrum pubami stoi. Flisak, U Szkota, Degustatornia, No To Cyk. By wymienić kilka. Chcesz potańczyć. Jedziesz 20 minut i jesteś na Monciaku gdzie klub na klubie jest
Mieszkasz tu trzy miesiące. i w dodatku poza sezonem i narzekasz na pogodę. No cóż taki klimat. Non stop wieje. Ale przynajmniej my nie musimy zakładać maseczek przeciw smogowi.
W podobnej sytuacji w Warszawie byłem i skończyło się na półgodzinnej podróży. Bo jak się podjeżdza od strony Wilanowa i się pyta o jakieś miejsce na drugim końcu miasta to słoiki się chwytają za głowę i zachowują jakby się gadało po chińsku. No bo przecież on, wielki warszafiak (celowo) jeździ w tą i we wtą tylko między Domaniewską a mieszkaniem w jakimś nowoczesnym osiedlu na Wilanowie, odbijając czasem na wylotówkę lub na stare miasto (Jak byłem to wydawało mi się być puste i bez życia)
W Warszawie podobnie.. Obdrapane kamienice itd
Parki i skwery.. Też nad tym bolejemy.
Dziurawe chodniki, drogi i koleiny.. To samo w Warszawie jest..
Wysepki osiedla? Jest popyt to jest i podaż
Patologia w Warszawie też jest
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zakupy? - byle szybciej byle bliżej. NIe zawsze wszystko się kupi z dostawą do domu. Często wybierałem się na nie późno w nocy, robiąc je pod nosem w sklepie 24h.
Imprezowanie na Monciaku z dziuniami? .. nie dla mnie :)

Odnośnie smogu:
W Gdańsku jest po prostu mniejszy. Lista miast w których średnie roczne stężenie pyłów PM2,5 przekracza normy WHO:
http://wyborcza.pl/1,75400,20074235,who-polskie-miasta-najbardziej-zanieczyszczone-w-europie.html
Gdańsk nie może czekać aż będzie gorzej. Ma świetne warunki aby smogu nie było, jednak powinien coś zrobić w tym kierunku..

Poza tym jak to jest z tą hałdą i beczkami z czymś rakotwórczym? To kłamstwo czy prawda ??

Co do słoików to racja - niektórzy wiedzą gdzie są złote tarasy rondo daszyńskiego, plac defilad i domaniewska. Nic poza tym :).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Jak ci się nie podoba w Gdańsku to co tu jeszcze robisz? Pindolino i won do HGW. Za 3 godziny będziesz pod swoją tęczą. A to że cię zaczepiają upatrywałbym w wyglądzie. Tu się nie lubi dziwnych ludzi w okularach, rurkach i zerówkach o wzroście 1,5 metra w kapeluszu.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

Prowadź dyskusje na poziomie, twoje tęczowe porównania schowaj głęboko w kieszeń.
Daleko mi do karła z Twojego opisu.
Garnitur i płaszcz może faktycznie dla niektórych jest dość wyzywający.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

Aaaa no to wszystko jasne.. Panicz z nadania Pisowskiego przyjechał prezesować w wielkiej firmie na pomorzu. W korporacji wielki faker bo partia rządzi a po wyjściu na ulicę malutki zwis dyndający między nogami. Wpadnij na Orunię. Tu lubimy takich arystokratów.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

przstancie:) kazdy w regionie ma swoje "ten tego"
badzmy goscinni jak tylko umiemy..kazdemu z nas obmierzła polska buta i chamstwo..nikt nie chce naburmuszonych min
zrzedzenia ,kwachu i buractwa-wiec sam musi od siebie zaczac----

to zmieniac!

na oblicze słowianskie..braterskie
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

wstydu oszczedz Waćpan,
a szabelke na wroga zostaw:)p
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

To niech najpierw waćpanny z rejestracjami WE, NE, GTC itp zaczną się stosować do zasad ruchu drogowego. Nie ma zajeżdżania drogi, parkowania na chodnikach, trawnikach, przejeżdżania na czerwonym, trąbienia w korku na babcie przechodzącą przez ulicę i podjeżdżanie swoim służbowym g*wnem pod same drzwi szkoły, przedszkola czy domu. Tu jest Gdańsk a nie wiocha.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

ja ma WE a jestem rodowitą Gdańszczanką i jeździc umiem cos jeszcze w tym temacie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Lewym pasem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

jeździ sie prawym ale jak ty jeździsz lewym to twoja sprawa widocznie przepisów nie znasz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ludzie od zarania dziejów dziwią się temu co nieznane, co obce i nie swojskie. Najpierw próbują z tym walczyć i później się dostosowują.
Ludzie w garniturze nie są tacy źli i dziwni jak Ci się wydaje.
Jak i garnitur nie zawsze równa się PIS.
Na Oruni miałem okazję być. Masz rację, tam też ludzie są przyjaźni, choć i są wyjątki :).
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

pyskole w szafie maja niejeden garnitur
obok zielonego szalika:)p
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

To się dostosuj, a jak się nie podoba to wypad skąd przypełzłeś.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

zaprzanstwo obyczajnosci poprawnej nie przystoi Lachowi z dziada pradziada
cecha jest kmiecia ,co to ledwo imie swoje imie naskrobac
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czasami też trzeba dać w mordę, ale tylko w kilku przypadkach np temu kto atakuje słabszego czy kobietę.
Z osobą która myśli, że agresja w stosunku do innych jest zasadna bo wygląda on inaczej, nie ma sensu rozmawiać.
Więc kolego z Oruni, dyskutować z Tobą nie będę.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2

Chciałbym zobaczyć jak pusia w garniturze obija tego co "zaatakował słabszego". Zejdź na ziemię chłopczyku. Warszawiaki w 99 procentach jak coś się dzieje to udają że nie widzą albo spieprzają szpagatami żeby fryzurki nie popsuć.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Pusia w garniturze ? Jak ja się podniosę po tak mocnych słowach? :)).
A Twoje 99 procent ? Przekonałeś mnie, To był zabójczy argument. Naprawdę. Szacun :)
A teraz szapgatem idę poprawić fryzurkę :).
Cocojambo i do przodu haha:).
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

jestem z oruni i wstyd mi za takich sebkuf kruluf ortalionu z poziomem małpy o rozumie kury
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

To nie jego wina on już taki się urodził.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

jego starzy wzieli 500+ kupili neostrade i teraz siedzi taki i pisze glupoty a ciekawe czy mial pieluchy z 3 paskami hahaha
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

nec temere Kochani:)
jeszcze chwila słonko nam wszystkim mocniej zaswieci i bedzie przyjemniej
moze i deszczyk zmyje brudy,.wiatr wywieje smrody
natenczas pogody ducha zycze Wszystkim!:)

docenmy to ,co mamy
every day is a gift

https://www.youtube.com/watch?v=_0k24ZNXuaE
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ty mi coś Zawiedziony pachniesz na swojego. Za dużo wiesz o Gdańsku. Przyznaj się , tak dla picu wkleiłeś ten temat.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hałda jest obecnie porośnięta i mało co z niej leci.Co do beczek to one są na dnie Bałtyku i zawierają broń chemiczną, nie powodują raka w najmniejszym stopniu, zamiast tego powodują poparzenia. W sensie, zanim by Ci się rak rozwinął to by Cię przeżarło na wylot Sporadycznie kryształki iperytu można znaleźć na plażach. Są podobne do bursztynu.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Chyba kpisz kmiotku ;D
Gdyby nie idiotyczna od ~70 lat władza to nigdy nie wyjechałbym z Polski, a ze wszystkich miejsc w PL gdzie byłem to w Gdańsku jest najlepiej.

-W Krakowie komunikacja miejska praktycznie nie istnieje - tramwaje są rozpieprzone i jeżdżą LEDWO po krzywych torach raz na 20 minut...
-Taryfy w krakowie w czasie eventów WYŁĄCZAJĄ CENTRALE! :D Z postoju kosztuje tyle, że głowa boli a taryfa podjeżdża raz na 30 min
-Przed wejściem do mieszkania buty się czyści ;)
-patologia jest wszędzie (jak widać wyżej...)
-sklepy są, tylko trzeba wiedzieć gdzie... zresztą po co Ci całodobowy spożywczy?! Jak mieszkasz na jakimś najtańszym ZA**PIU na peryferiach to co się dziwisz, że sklepów tam nie ma :D
-"kilka"? :D znaczy w samym tylko centrum gdańska pomijając wrzeszcz -> ze 30... dobre mi kilka
-była zima głąbie... więc jest zimno - a nad morzem zawsze wieje, nie miałeś geografii?! Rozumiem, że w krakowie i warszawie od smogu jest ciepło cały rok :D
-NIE zostałeś strolowany (ps. mieszasz się -> bardzo słaba ta komunikacja, że przez pół miasta jedziesz 10 minut - tak jest :) )
-w gdańsku nie ma 'skwerów'... jest park oruński i oliwski....
-dziurawe chodniki są wszędzie... pojedź sobie do Łodzi ;D
-no i co w tym złego? za 10 lat te puste miejsca pewnie się wypełnią - a nawet jeśli nie, to DOBRZE że jest trochę zieleni...
-więcej połykaj...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

AnaIash -otrząśnij się i zapoznaj z faktami.
- Kraków - dojedziesz wszędzie, częstotliwość w zależności od przystanku oraz godziny czeka się od 5 min do 20 min. Praktycznie z każdego miejsca łatwo się dostać wszędzie. Posiada najnowocześniejsze tramwaje w polsce. Co chwile Krk kupuje też nowe. Teraz kolejne 50. Autobusy - kursują z podobną częstotliwością.
- Warszawa jak Kraków. Dodatkowo posiada skm i metro. Banalnie łatwo poruszać się gdziekolwiek. W obydwu miastach 90% autobusów/tramwajów posiada automat do kupowania biletów w środku. Jest jeden wspólny bilet na wszystko.
- Wyłączanie centrali TAXI ?? serio?? haha, Postój taxi - 8 - 10 pln wiadomo, nic nie poradzę, że te zawrotne kwoty przyprawiają Cię o ból głowy.
- Mieszkam w śródmieściu, uważasz to za za*upie - cóż pozostawię bez dalszego komentarza. Aha i sklepy są po to aby w nich kupować :).
- Aha, niektórzy nie tylko komunikacją się poruszają, również samochodem. I pytają o drogę jak telefon padnie :).
- Odnośnie butów - błyskotliwe, naprawdę :), ale nie działa.
- Mieszkałem w centrach w/w miast, i nigdy nikt nie zaczepiał mnie:).
- Parki, skwery kaczyńskich ? Czytaj ze zrozumieniem! temat dotyczy trójmiasta.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

>AnaIash

Po prostu padłam... ;P ;)))
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kraków i Warszawa imbecylu to miasta na planie ~koła ;)
Gdańsk jest natomiast rozciągnięty wzdłuż z południa na północ, a nowe osiedla na zachód (jak zauważyłeś) dopiero powstają
nie trzeba być geniuszem żeby z tego faktu wyciągnąć inny - czas podróży w miastach na planie koła będzie często mniejszy, nawet jeśli owe miasta są od naszego większe....

Jest jeden wspólny bilet na wszystko w krakowie i warszawie? to ciekawe...
Gdańsk i Gdynia to osobne miasta jak byś nie zauważył :D

Tak, w dniach dużych wydarzeń centrale WSZYSTKICH taxi są wyłączone w krakowie - przynajmniej były rok i dwa lata temu.

W śródmieściu są co najmniej 3 całodobowe sklepy (nie liczę stacji).
Sklepy są oczywiście po to, żeby w nich kupować - za dnia :)
A nie, żeby sprzedawać alkohol chlorom w środku nocy, albo kretynom co sobie nie umieją czasu zorganizować
w nocy ludzie zwykle śpią ;)

Centrum krakowa:
raz:
https://www.google.pl/maps/@50.0448494,19.9456697,3a,75y,182.84h,61.46t/data=!3m6!1e1!3m4!1sq6ltjoZMgLk0Q7L6XW780w!2e0!7i13312!8i6656

dwa:
https://www.google.pl/maps/@50.0469181,19.9548085,3a,75y,30.69h,72.41t/data=!3m6!1e1!3m4!1sf1aKGyGtSusT-F-v_ZxnsQ!2e0!7i13312!8i6656

Nowoczesność pełną gębą ;)
U nas takie miejsca są tylko na przeróbce - a jeżdżą tam najgorsze resztki tramwajów jakie zostały - bo nawet urzędasy wiedzą, że nie da się po tym jeździć żeby nie zniszczyć taboru :D

jeszcze bliżej centrum:
https://www.google.pl/maps/@50.0516537,19.9417357,3a,60y,338.83h,80.73t/data=!3m6!1e1!3m4!1sZ1NxKEWkTH29A9z2dKEF1g!2e0!7i13312!8i6656
HAHAHAHAHAH
HAHAHAHAHAH
HAHAHAHAHAH
HAHAHAHAHAH

i nowoczesność pełną gębą ;)
https://www.google.pl/maps/@50.0636575,19.9327605,3a,41.5y,316.35h,87.33t/data=!3m10!1e1!3m8!1sSVgTltkee2IMopOcBgKjfw!2e0!6s%2F%2Fgeo0.ggpht.com%2Fcbk%3Fpanoid%3DSVgTltkee2IMopOcBgKjfw%26output%3Dthumbnail%26cb_client%3Dmaps_sv.tactile.gps%26thumb%3D2%26w%3D203%26h%3D100%26yaw%3D59.854584%26pitch%3D0%26thumbfov%3D100!7i13312!8i6656!9m2!1b1!2i36

ps.
"analash"? nie chcę wiedzieć stary co tam robią ci koledzy z warszawy że masz takie błyskotliwe pomysły

ps2.
wiemy też, że nie umiesz czytać... a skoro nie umiesz czytać, to nie może być nawet mowy o czytaniu ze zrozumieniem
napisałem "WIĘCEJ" nie "więc" :)
jak połykasz ślinę, to wyrównuje ci się ciśnienie w uchu środkowym - ale głodnemu jak widać chleb na myśli...
taki światowiec a w górach nigdy nie był?

ps3.
jak się nie podoba to won stąd cebulaku
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

> U nas takie miejsca są tylko na przeróbce

Już nie. Dwa lata temu Siennicką wyremontowali.
Jedynie Nowotna jeszcze została do zrobienia (w sensie tak wyglądającego torowiska) ale to już Stogi są.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Nie miałem pojęcia, że przeróbka to cały Gdańsk :)))

Skoro tak cięzko kapujesz, więc napiszę prościej, jak cepowi:

Pisałem
- Pytałem się kilkukrotnie jak dojechać w jakieś miejsce w trojmiescie i za kazdym razem: o panie to daleko.. trzeba jechac tak i tak i tak i tak.. w efekcie 10 min jazdy haha.
Prosto pisząc:
- Pytałem się kilkukrotnie jak dojechać w jakieś miejsce w trojmiescie i za kazdym razem: TO JEST DALEKO, - jadę okazuje się że BLISKO.

Bilety:
Jeden bilet na przejazd po Warszawie. Jeden wspólny po Krakowie. W Trójmieście inny bilet na SKM inny na tramwaje inny na gdynie....

Posiada najnowocześniejsze tramwaje w polsce. - tak pisałem wyżej, tramwaje są rozpieprzone i jeżdżą LEDWO - tak pisałeś Ty.
Tramwaj:
http://www.transport-publiczny.pl/img/tramGdańsk.jpg_678-443.jpg
Szyna tramwajowa:
http://static2.s-trojmiasto.pl/zdj/c/9/35/620x0/351695-Tak-wygladaja-tory-na-linii-tramwajowej-ktora-oddano-do-uzytku-10-dni__c_38_22_2910_1779.jpg

Odnośnie szyn, zgadza się, Warszawa Kraków i Gdańsk, Śląsk itd.. z tym walczą. Są dobre i złe miejsca. W Gdańsku np:

https://www.google.pl/maps/@54.3518538,18.6422987,3a,36.5y,193.14h,68.01t/data=!3m6!1e1!3m4!1su4JqorRCsScJ0tRzD70V2Q!2e0!7i13312!8i6656
https://www.google.pl/maps/@54.3480419,18.6416311,3a,49y,339.16h,65.71t/data=!3m6!1e1!3m4!1sid3ErJxvuCbdDV9RLj80wA!2e0!7i13312!8i6656
https://www.google.pl/maps/@54.3532485,18.6729589,3a,75y,90.7h,56.65t/data=!3m6!1e1!3m4!1sgntJUl6opeiGXll8bkkpFg!2e0!7i13312!8i6656

Niech połyk będzie z Tobą :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

"jadę okazuje się że BLISKO"
nie jest blisko kmiocie, tylko są przejezdne drogi i dobra komunikacja :D

Tak jak mówiłem, wkleiłeś zdjęcie 3 z przeróbki ;)
Drugie, na którym ulica jest w 100x lepszym stanie niż te co wkleiłem z krk
i 1... sprzed 3 lat? :D
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Uraduję Cię, bo widzę że lubisz słowo kmiot:
kmiot kmiot kmiot kmiot kmiot kmiot kmiot kmiot kmiot kmiot kmiot kmiot kmiot kmiot kmiot
Niech połyk będzie z Tobą :).

Porównując do Warszawy i Krk faktycznie jest mniejszy ruch w Gdańsku.
Nie będę jeździł mapką po Gdańsku i wyszukiwał torowisk które wymagają remontu, aż tak mnie jeszcze nie przewiało :). Powiedzmy, że wierzę - jest cudowne :). I co teraz? Nagle komunikacja też jest cudowna ? i rozwiązania z biletami ? ? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

z biletami masz racje - MOGŁY by być jednakowe - tylko z biletami...
cała reszta to bełkot i stek bzdur
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

Automaty, czy dymanie pół godziny do skm aby wydostać się z gdyni do gdanska np.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Gdańsk i Gdynia to 2 osobne miasta kmiocie...

Z Gdańska do Gdyni (od granic +/-) w linii prostej jest 4km ;)

To, że są połączone SKM nic nie zmienia...
Wręcz jest to niebywałym ułatwieniem!
A cebularz narzeka, że długo się jedzie no litości :DDDDD
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Śląsk to też różne miasta, ale jakiś sposobem tam jest to o niebo lepiej zorganizowane.
Ps. Masturbujesz się mówiąc kmiot? :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

" ale jakiś sposobem tam jest to o niebo lepiej zorganizowane"

Tak jak pisałem: to OPINIA jakiegoś frustrata... Nie mająca nic wspólnego z faktami.

nie mam na ciebie wiecej czasu, nara
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Ja się z zawiedzionym zgadzam. U nas jest to rozwiazane po byku na zasadzie dziala bo dziala po co lepiej a ze slaska moglibysmy brac przyklad tez wiele miast a komunikacja jednakowa i wspolgrajaca ze soba.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Alkohol to jedno, zrobienie zakupów innego asortymentu spożywczego to drugie. Cytując Ciebie, w za*upiu jakim mieszkam, a mieszkam w śródmieściu, sklep nocny jaki jest to sklep z piwem. Dlaczego robię zakupy? Bo lubię, bo nie zawsze wszystko się kupi, bo czasami ma się na coś ochotę. Nie wszyscy chodzą spać z kurami :).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Sklepy są czynne do 22-24... Są też w centrum nocne - więc nie wiem o co chodzi :D

Jak masz zachcianki to dymaj na stację benzynową - one są otwarte 24/7 :D
Nie wszyscy chcą tyrać po nocach bo ty masz kaprys :D I nikt dla jaśnie pana i okolicznych pijaczyn nie będzie sklepu w nocy obsługiwał.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Zachcianki to nie tylko to co w stacji. Nie mówię, że nagle mają pojawiać się sklepy ze wszystkim wszędzie. Po prostu jest to coś czego brak zauważyłem względem innych miast.
Warszawa:
23:00 jestem w domu. Okazuje się, że nie mam np. kawy w ekspresie/mleka/śniadania. Lista z zakupami została w domu i piękniejsza połowa też zapomniała kupić. Idę pod dom kupuję.
Gdańsk:
23:00 jestem w domu. Okazuje się, że nie mam np. kawy w ekspresie/mleka/śniadania. Lista z zakupami została w domu i piękniejsza połowa też zapomniała kupić. Nie kupuję bo nie mam gdzie o tej godzinie kupić.

W okolicy 10 min pieszo od mojego domu nie znalazłem nocnego w którym mógłbym coś takiego kupić. Tym bardziej, że czasami wolę pójść do małego sklepikarza po 23 i zrobić większe zakupy najpotrzebniejszych rzeczy. Nie zaprzątam tym sobie głowy za dnia bo wiem, że ZAWSZE mogę to zrobić blisko domu.

Nie jest to coś bez czego nie można żyć, - patrz żyję - ale wyznacza pewien komfort, którego szkoda, że po prostu tutaj nie mam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

"Nie kupuję bo nie mam gdzie o tej godzinie kupić."
nie "nie masz gdzie" tylko "nie wiesz gdzie" - z pamięci mogę wymienić 3 nocne 24 godzinne sklepy w centrum
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

Gdzie one są ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

a co za głupi jesteś, żeby wpisać w google?

Za motławą niedaleko miasta aniołow i przed motławą niedaleko kościoła mariackiego
wcześniej był jeszcze w tunelu przy locie
całodobowe tesco na chełmie
We wrzeszczu masz całodobowy niedaleko ul. do studzienki
więcej nie pamiętam...

proszę:
http://katalog.trojmiasto.pl/handel/sklepy_calodobowe/
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

na piwnej w sumie są dwa całodobowe -> jeden przy mariackim, drugi blisko zbrojowni

rzeczywiście "nie ma" w centrum spożywczych sklepów 24/7 :)

link

co za kmiot...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Aradash to TROLL - nawet był wątek o nim w dziale. Typowa słomka i burak.

Zarymuję:

Trójmiasto PRZEPRASZA za ARADASHA
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

ANALash - chodzi tutaj o Aradash. Kończył wypowiedź słowami "więc połykaj", więc pomyślałem, że rozpocznę w/w wypowiedź tak jak lubi :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Ale to chyba nie ta strona przewodu pokarmowego... ;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

wyprowadź się stąd dziadu i nie obrażaj mojego kochanego miasta, takich jak Ty tu nam nie trzeba!!!!!!!!!!
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

Twoja wypowiedź nic nie wnosi do tematu.
Cejrowski jest jaki jest, ale jego zdanie pasuje jako odpowiedź do Twojej wypowiedzi w 100%:
Z głupkami nie ma sensu dyskutować.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4

Zawiedziony - obrazasz nas . Jako gościowi to nie przystoi. Naduzyles naszej uprzejmości na forum Gdańszczan. Odejdź chłopie w pokoju i nie udowadniaj dłużej że zmieniłeś słomę na skarpetki do butów.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Napisałem spostrzeżenia, za które jestem obrażany. To o takiej gościnności mówisz? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

jego "spostrzeżenia"
"Ludzie dlaczego nie zmienicie miasta na lepsze? Współczuję wam z całego serca, że musicie tutaj być."

jego "fakty"
"Pustkowia przy centrum, dziurawe ulice czy słaba infrastruktura, słaba komunikacja"

Rozumiem, ze jak np. budowali galerię krakowską to postawili ją w nocy w 1 dzień, i żadnych "pustek" nie było? ;D

;D

Takie moje spostrzeżenie:
-nam się podoba
-twoim znajomym się podobało
-tylko tobie się tu nie podoba

idź już stąd pajacu ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Rozmawiałem o tym z paroma ludźmi i nie wszystkim się tutaj podoba, jak sądzisz. WIele osób przyznaje racje, że są rzeczy które wymagałyby poprawy. W stosunku do innych miast w których mieszkałem:
Gdańsk za:
Morze,
mniejszy smog
Przeciw:
Infrastruktura
Mniejsza ilość knajp
Mniejsza oferta pod względem kultury/sportu
Gorsza pogoda - mniej słońca, więcej wiatru, zimniej w lecie (ok jak ktoś lubi mniej słońca i wiatr, ja wolę niewielki wiatr i słońce :) )
Komunikacja miejska
Mniejsze i większe rzeczy jak choćby te sklepy czy sól sypana tonami na ulicach zamiast te chodniki odśnieżyć.

Niektórych z wyżej wymienionych nie da się zmienić. Niektóre się da. Ja wolę tam gdzie lepiej :).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Chłopcze wszystkie rzeczy które wymieniłeś poza pogodą są takie same w innych miastach....
Ode mnie na przykład do centrum tramwaj jeździ co 4 minuty - a pomijam autobusy w każdym kierunku.
To, że tobie się tu nie podoba to twój problem i OPINIA - nie mająca nic wspólnego z faktami.

Pogoda natomiast to kwestia zmienna... raz jest taka, raz inna - ale jak byś miał do łba za daleko, to zwykle w całej Polsce jest jednakowa pogoda - tylko w różnych godzinach :D
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Owszem, w innych miastach też muszę iść po pół godziny aby przejechać komunikacją parę km.
I tyle knajp wokoło, basenów, sali do sqasha, ofert rozrywkowo/kulturalnych... :) Warszawa ma tego mniej, mniejszy wybór wszystkiego i komunikację gorszą. Aha, zapomniał bym ma różne bilety na metro skm i autobusy z tramwajami :)

"do łba za daleko"
"co za kmiot..."
"a co za głupi jesteś"
"won stąd cebulaku"
...
Sądziłem, że dyskusja z Tobą zacznie być dojrzalsza jak tupniesz kilka razy nóżką i obrazisz :).
Jednak jest już tylko gorzej..
Choć pośmiać się można :)
Dałeś świadectwo swojej kultury.
Dyskutować z Tobą nie będę tubylcu :).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

A za jedno podziękuje. Lista sklepów - do sprawdzenia :).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Rozumiem, czyli sklepów w gdańsku NIE MA, ale za listę sklepów dziękujesz...
Na komunikację miejską idziesz GODZINĘ - dziwne bo ja max 2 minuty z dowolnego miejsca...
itd
itd
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Napisałem:
Czy dymanie pół godziny do skm aby wydostać się z gdyni do gdanska np.
Odpisałeś:
Na komunikację miejską idziesz GODZINĘ - dziwne bo ja max 2 minuty z dowolnego miejsca...
Dowolne miejsce - Gdynia- orłowo, domek blisko morza.
Drugi przykład - SEA TOWER , od znajomych w godzinach wieczornych wracałem już mniej bo ok. 15-20 min na skm po 22. W dalszym ciągu brakuje sporo do 2 :).
itd
itd
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Ale co mnie obchodzi Gdynia kmiocie? :D

Pisze po raz czwarty chyba: Gdańsk i Gdynia to osobne miasta.
Jak Nowy Jork i Tarnowiec :D

To, że są połączone SKM niczego nie zmienia jak wspomniałem...

I zgodziłem się - wsyscy się tu chyba zgadzają - że mogły by mieć te same bilety.

Ale Ty dalej ujadasz swoje :DDDD

DWA _ R Ó Ż N E _ MIASTA - rozumiesz? :D W sumie jest jeszcze sopot, żeby u nas nie waliło śledziem...

Z Krakowa do Wieliczki po 23 rozumiem masz transport co 5 minut na jednym bilecie? :DDD
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Napisałeś:
Pisze po raz czwarty chyba: Gdańsk i Gdynia to osobne miasta.
Jak Nowy Jork i Tarnowiec :D

Upierałbym się jednak, że Gdynia i Gdańsk ma ze sobą ciut więcej wspólnego niż Nowy Jork i Tarnowiec.

Zagadka:
Jaki jest tytuł wątku, do czego się odnosi ? :)

Kraków i Wieliczka - czy to dwumiasto ?:).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Trójmiasto to tylko nazwa aglomeracji - nie miasta

W Gdańsku jest 1000x lepiej niż w Śledziowie...
I żadna z rzeczy które wymieniłeś nie odnosi się do Gdańska.
Ale najwyraźniej do pustej czachy nie dociera...

A przykład NY podałem, żebyś nawet ty zrozumiał.

Kraków i Wieliczka to osobne miasta - tak samo jak Gdańsk i Gdynia
Z Gdańska do Gdyni jest taka a nie inna komunikacja - założę się, że jest 10x więcej połączeń w nocy niż z krk. do wieliczki ;)
Ale przecież jaśnie panu w krakowie lepiej się zyło bo tu 30 minut musi iść na kolejkę, i sklepów nie ma ;D
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

oo, co ja widzę:

Cytuję wypowiedź kolegi/koleżanki wyżej:
"~anonim 167.114.170.*
35 minut temu
Aradash to TROLL - nawet był wątek o nim w dziale. Typowa słomka i burak.

Zarymuję:

Trójmiasto PRZEPRASZA za ARADASHA"

Więc jednak jesteś trollem tupiącym nóżką :).
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

Wikipedia trójmiasto:

Trójmiasto (kaszub. Trzëgard) policentryczny ośrodek metropolitalny, obejmujący trzy połączone miasta: Gdańsk, Gdynię i Sopot. Stanowi także śródmiejski obszar aglomeracji gdańskiej zwanej też trójmiejską. Położony w północnej Polsce, nad Zatoką Gdańską obejmuje obszar o powierzchni 414,38 km². Głównym ośrodkiem miejskim tej jednostki przestrzennej jest Gdańsk, będący także siedzibą władz województwa pomorskiego. Według danych z 31 grudnia 2015 Trójmiasto miało 747,0 tys. mieszkańców.

Wikipedia aglomeracja Gdańska:
Aglomeracja gdańska (także Aglomeracja Trójmiasta; czasami nazywana aglomeracją Zatoki Gdańskiej) aglomeracja na północy Polski nad Zatoką Gdańską. Tworzy go Gdańsk, Gdynia, Sopot (Trójmiasto) oraz miejscowości od Tczewa do Wejherowa i Władysławowa. W zależności od koncepcji i przyjętych kryteriów delimitacji obszarów liczba ludności zamieszkującej aglomerację wynosi od ponad 993 tys. do 1,25 mln osób. Według koncepcji przedstawiających zakres obszarowy aglomeracja obejmuje powierzchnię od 2161,8 do 3719 km².

Aglomeracja Krakowska:
Aglomeracja krakowska aglomeracja monocentryczna w południowej Polsce, w województwie małopolskim, obejmująca miasto centralne Kraków oraz okoliczne zurbanizowane gminy.W zależności od koncepcji i przyjętych kryteriów delimitacji obszarów aglomerację zamieszkuje od 1 mln do 1,402 mln osób. Według koncepcji przedstawiających zakres obszarowy aglomeracja krakowska obejmuje powierzchnię od 2988,65 do 3231,38 km². Oprócz Krakowa do miast aglomeracji krakowskiej zalicza się: Alwernia, Dobczyce, Kalwaria Zebrzydowska, Krzeszowice, Myślenice, Niepołomice, Olkusz, Skawina, Słomniki, Sułkowice, Świątniki Górne, Wadowice, Wieliczka, Zator.

Jak widzisz, definicje Trójmiasta i Aglomeracji Gdańskiej są różne.

Kraków z Wieliczką jest tak połączony jak Gdańsk z Tczewem :).

Jak nie ogarniasz tej kuwety to trudno, nie mój problem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

to ty cebularzu nie ogarniasz ;)
raz, że posiłkujesz się wikipedią - ahahahaha

dwa - co już stwierdziliśmy - nie rozumiesz co czytasz:
"trzy połączone miasta: Gdańsk, Gdynię i Sopot"

koniec tematu
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

W końcu wygrałem :)
Stawiamy czy w odpowiedzi użyjesz słowa kmiot czy nie i wygrałem piwo :).

Przechodząc do meritum:

Jeśli nie odróżniasz:
Wieliczka-Kraków
od
Gdańsk-Sopot-Gdynia
od
Gdańsk-Tczew .

Skoro
Gdańsk Gdynia Sopot
Katowice, Chorzów, Sosonowiec, Zabrze, Ruda Śląska, Gliwice

Jest dla Ciebie tym samym co
Kraków - Wieliczka

To tak jak tłumaczyć dziecku, że
2+2=4
2*2=4
dodawanie i mnożenie to są różne działania.
Bystre dziecko to pojmie.
Tępe będzie upierało się przy swoim.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

"W Gdańsku jest 1000x lepiej" .....1000x lepiej puszcza się pawia jak capi z szadółek. ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

"Ludzie dlaczego nie zmienicie miasta na lepsze? Współczuję wam z całego serca, że musicie tutaj być".
E tam, kwestia gustu. Mając 3 lata temu do wyboru stolicę, Kraków i Poznań... wybrałam Gdańsk. Nie żałuję, choć gdyby mój ukochany Wrocław (a jeszcze lepiej Praga :D) leżał nad morzem....;) Tak czy siak - znam każde miejsce z wymienionych (Wrocek najdłużej) i wiem, że KAŻDE z nich ma plusy i minusy. W każdym usłyszysz narzekania na komunikację, drogi, patologię, sklepy, rozrywkę, włodarzy, inwestycje, układy polityczno-towarzyskie, wystarczy poczytać lokalne fora.
Każde miejsce trzeba oswoić. Tyle.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Taka nasza natura. Jednak mieszkając w centrach w/w miast można porównać niektóre rzeczy, co zrobiłem i tutaj. Są to spostrzeżenia, coś co zauważyłem od razu mieszkając tutaj niedługo.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Ech, chwilę człowieka nie ma i 32 wpisy ;)
Muszę Wam, panowie, podziękować. Poprawiliście mi humor :D
Aradash dawno nie miał okazji, żeby się z kim pokłócić, stąd wzmożona aktywność w wątku ;P
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Adarash - T.H.U.G. L.I.F.E :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

facet nie dajesz sie zbic z pantałyka..no no:)

i ten "analash"troche nieładnie ale brzuch sie podyndał:)p

powiem szczerze,ze za obskurne miejsca w miescie mi wstyd,niezagospodarowane
za pazerote władz..bute(a miałam okazje z niektórymi ponizszymi przebywac ,razem z prostymi mieszkancami---tragedia -takie mieli mniemanie o sobie.czesc z nich
wielu ludzi działa za frico dla miasta--ale to jest kopanie rowów
mimo ,ze duzo wyremontowano i pieknie odnowiono,to dzielnice zaniedbane--wiocha totalna..slumsy wrecz-zgadzam sie
maja to w de...

pracujac w Sopocie-ma sie do czynienia z turystami wszelkiej rangi(gejami róznego typu tez:)pp
i wielu klientów z Polski skarzyło sie na drozyzne i inne..w sumie to samo co ty mówisz
a Sopot wogóle stanał na "tradycji"
nawet gro zabytkowych domków,wiezyczek--nie wiem czy doczeka sie romontu
sanatoria--byłam i miałam praktyki---nawet to zachowanie takie"paniowskie"--bo toc to wielki Sopot!--mnie to tez razi
komunikacja--zrywaja sie linie..stare..mnie czesto we Wrzeszczu zdarzało sie na piechote
do Sopotu niedaleko..ale do roboty czesto dzwoniłam ,ze dojade po czasie ,bo tak se --potrafia nie przyjechac

wiec -chyba najlepiej rowerem

--------------
no i nie mówiłam ,ze słonko bedzie:)

kurka -ale dobrego jest moc!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Ardalash , po mistrzowsku napier -***** - mistrzowska nawalanka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wszystkim ,którzy potrafia poskromic w sobie niechec i wypływajace z nas samych fałszywe negatywne widzenie rzeczywistosci
zycze dalszych sukcesów
tym,którzy jeszcze do tego nie dojrzeli--sukcesów w tym. aby im sie ta radosc z dnia kazdego i mozliwosc obcowania w pokoju,ze wszystkim
-aby sie ujawniła
i ukazało im sie to wewnetrzne słonce

i coraz wiecej ciepła na zewnatrz
widzenia mozliwosci ,nawet w najbardziej trudnych sytuacjach

dziekuje za mozliwosc wywnetrzniania sie i podziw nad tym,co was,a mniej we mnie
przepraszam za swoje wady i przywary,które sie tu objawiały
za skladnie ,gramatyke ,literówki..pyskówki...
i przede wszystkim za błedne oceny,które kogos dotkneły..fajt--wyrzucmy je
niech pozostanie to,co dobre

szczescia... po prostu:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Jeszcze jedna ciekawostka. Nie wiem, gdzie się podczepić, nie chce mi się szukać. Jeśli o imprezownie chodzi, to dawno temu słyszałem plotkę, że mafia podzieliła wpływy. Kluby rozrywkowe mogą być w Sopocie, a agencje towarzyskie w Gdańsku. Jeśli w Gdańsku powstaje jakiś klub, to znaczy że ma mocnego promotora. Tak sobie myślę, że coś w tym jest. W Sopocie próbowano zrobić z Zatoki Sztuki 2 w 1. Kiedy klub ten zaczął zamieniać się w agencję to od razu interweniował człowiek wielkiej kultury osobistej i rąk czystych jak łza leśnej driady, niestrudzony orędownik syryjskich sierot pan prezydent Jacek Karnowski. Klub został szybko przywołany do porządku.
Gdynia jest z tego układu wyłączona, bo Gdynią od lat rządzi hufiec ZHR. A czym skorupka za młodu... Przysięga ZHR wyklucza widocznie jakiekolwiek związki z mafią do końca życia, lecz nie wyklucza podejmowania dziwnych decyzji jak np. budowa lotniska, na którym lądują dziś bociany i inne latające obiekty organiczne.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1


Przebrnąłem przez ten temat;-)

Napiszę nie o wadach a raczej o tym co jest zauważalnie inne (Trójmiasto / Wybrzeże):

a. wiatr, który wieje;-) No ma wiać;-) ale czy w Górach nie wieje? - nawet 100 km od Gór (Bieszczady, Tatry, Karkonosze) lubi tak zaciągnąć zimnym / lodowatym powietrzem, że nie wiem czy ten wiatr aż tak nad morzem przeszkadza? - mi zupełnie nie przeszkadza.

b. wiosna;-) Kocham wiosnę;-) o ile można powiedzieć, że dzisiaj mamy prawdziwe dawne wiosny;-) Klimat się zmienia ale fakt jest faktem, że nadejście wiosny pomiędzy południem a północą polski jest zauważalne - na korzyść południa.

c. temperatury - południe polski zawsze było i jest cieplejsze i nie chodzi tutaj o wiatr;-), który wieje z morza;-) - raczej o dominację południowego frontu atmosferycznego.

d. zima - na pewno na północy są łagodniejsze ale w Rzeszowie, Krakowie Czy Wrocławiu, też nie stanowią aż tak dużego problemu - da się z tym żyć, jednak w Trójmieście / Wybrzeżu jest to na plus. Ilość dni z dużym opadem śniegu jest zdecydowanie mniejsza na północy.

e. deszcz - południe polski jest suche, tzn. zdarzają się ulewy ale gdybyśmy wzięli średni opad deszczu na południu polski i porównali z Trójmiastem to wydaje mi się, że tych deszczowych dni jest więcej na północy - nie sprawdzałem tego na danych statystycznych - ale południe jest pogodne, suche z wyższa temperaturą.

f. jesień - na południu polski i na północy jest piękna;-) Czy różna? - Nie umiem odpowiedzieć. Słoneczne jesienne dni są piękne i w Górach i nad Morzem, różna jest jedynie sceneria.

g. lokalizacja - nie ważne Kto gdzie mieszka z czasem przyzwyczaja się do miejsca i nie zwraca uwagi na piękno, które go otacza;-) Trójmiasto lokalizacyjne ma wadę i zaletę, wada jest taka, że wszędzie (tzn. w inne części polski) jest daleko z drugiej strony jest położone w samym sercu czegoś wyjątkowego jak żądne inne tak duże miasto w Polsce. Jednak wypad na narty na południe polski może stanowić wyzwanie - z drugiej strony może nie? - wszystko w życiu zależy od dobrego planowania. Fakt jest faktem, że południe Europy, jak Włochy, Chorwacja to tylko samolotem, oczywiście da się samochodem.

W zakresie sklepów: nie wypowiadam się, zawsze jak coś chciałem kupić i było to w moim zasięgu finansowym to kupowałem - Produkty pierwszej i kolejnej potrzeby w każdym tak dużym mieście jak trójmiasto da się kupić (nawet gdy to jest środek nocy) i nawet nie trzeba z domu wychodzić ;-)

Komunikacja: W-wa bezsprzecznie miasto najbardziej skomunikowane w Polsce z przesyłem takiej ilości danych, że w nowo dostarczanych autobusach są montowane panele słoneczne na dachu bo standardowe akumulatory nie dają rady z przesyłem. Jeden bilet: Metro, Autobus miejski, SKM, KM, WKD, Tramwaj - bilety można kupić w automacie na miejscu płacąc kartą, autobusy "chyba wszystkie" mają WiFi - nie korzystam z komunikacji miejskiej.

Bezpieczeństwo: Wszędzie jest niebezpiecznie, jedna rzecz mnie nie tyle zszokowała ale zdziwiła. Będąc w ubiegłym roku w Gdańsku z rodziną na urlopie podczas spaceru po molo w Brzeźnie spotkaliśmy ok. 17-tej w szczycie wakacyjnym grupę chłystków raczących się alkoholem, która skutecznie zdominowała jedną część molo (tą niższą) - zachowanie poniżej krytyki. Ludzie patrzyli z politowaniem - w Warszawie takie coś spacyfikowali by w 5 minut. Tam impreza trwała co najmniej 2 godz. a może i dłużej, musieliśmy wracać a impreza nadal trwała.

Trójmiasto piękne jest;-) Ważniejszy jest sens życia.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

>lokalizacyjne ma wadę i zaletę, wada jest taka, że wszędzie (tzn. w inne części polski) jest daleko z drugiej strony jest położone w samym sercu czegoś wyjątkowego jak żądne inne tak duże miasto w Polsce.

Bez przesady. Ostatnio wybrałem się na koncert do Łodzi.
O 16 tankowałem samochód w Gdańsku, a chwile po 18 byłem na miejscu, tak wiec położenie i odległość nie jest problemem.

Przez 8 ostatnich lat Polki i Polacy zupełnie inaczej poruszają się po swoim kraju.
#Polska w ruinie
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

Dla mnie Gdańsk to najpiękniejsze miasto w Polsce. Rozwój miasta w ostatnich latach, mimo wielu malkontentów, nie może zostać niezauważony. Według mnie to miasto jest bardzo przyjazne dla mieszkańców. Tak krytykowane, nowo budowane osiedla mieszkaniowe, znajdują bez problemu nowych mieszkańców. O czymś to chyba świadczy. Gdyby było tak źle, to nie byłoby tak dobrze.
Na razie bywam w w Gdańsku weekendowo, ale zamierzam w niedalekiej przyszłości osiąść na stałe.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

> Rozwój miasta w ostatnich latach, mimo wielu malkontentów, nie może zostać niezauważony.

Problem w tym, że gigantyczne pieniądze idą na niekoniecznie najbardziej istotne z punktu widzenia mieszkańca cele.
Dla przykładu wymienię jedynie Stadion czy ECS - choć takich inwestycji jest od groma.
Nie tylko kosztujących krocie, ale i generujące potężne koszty w ich eksploatacji, bo o rentowności nikt nawet nie przebąknie.
Trudno nie być malkontentem, kiedy Budyń stawia swe kolejne pomniki, podczas gdy jest masa potrzeb infrastrukturalnych, na które pieniędzy nie ma.
Olszynka i Orunia (część na wschód od torów) to wycięte enklawy, bo od lat nie ma sensownego dojazdu (przejazdy kolejowe na Oruni czy wąskie gardło na Mostowej).
Armii Krajowej, Łostowicka, Wilanowska - wiecznie w korkach, bo odpalając z szumem Armii Krajowej nie zrobiono w jej przelocie wiaduktu nad rondem, mimo, że przyczólki są pod niego przygotowane od dziesięcioleci.
Całe Południe się kisi, bo nie ma kasy na realizację również od dziesięcioleci planowanej rozbudowy ciągu Świętokrzyskiej/Małomiejskiej. Nie wspomnę o niedawnym remoncie Niepołomickiej, który przypomina pudrowanie trupa.
Zbudowano tunel pod Martwą Wisłą. Bardzo potrzebna inwestycja (pomijam koszt!). Ale zabrakło połączenia go z Trasą Słowackiego, co skutkuje zakorkowaniem północy Zaspy.
I ciągle nierozwiązywalny jest problem wylotu z Oliwy, bo kasy na tunel pod Pachołkiem (lub inne, radykalne rozwiązanie) nie ma.

To widzą (i czują) mieszkańcy.

A dla przyjezdnych są Świątynie Konsumpcji typu Galeria Bałtycka, Metropolia czy Koszmarek Śródmieścia czyli właśnie budowane Forum Budyń. Ale to się buduje za prywatne pieniądze (chyba?) zatem pozostaje jedynie powodem do malkontenctwa estetycznego :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4

>gigantyczne pieniądze idą na niekoniecznie najbardziej istotne z punktu widzenia mieszkańca cele<

Zdania na temat inwestycji w mieście są wśród mieszkańców podzielone i nie jest to nic dziwnego. O jednomyślność trudno nawet wśród wspólnoty mieszkaniowej na osiedlu. Jedni np. chcą plac zabaw, a inni parking.
"Zielony bulwar", dawniej "droga zielona" - jedni mieszkańcy Gdańska chcieliby jak najszybszej realizacji tej inwestycji, a inni stanowczo protestują przeciw.
Obecnie wstrzymana jest inwestycja mieszkaniowa Budimexu na pasie startowym Zaspy. Brak jednomyślności widać praktycznie w każdym mieście i nie jest niczym nadzwyczajnym . Trzeba jednak mieć na uwadze fakt, że wszelkie dodatkowe ekspertyzy, raporty, opracowania, oprócz wydłużania w czasie, często w efekcie znacznie podrażają inwestycję.

Ja mam tylko jeden zarzut do władz Gdańska, że miasto rozwija się nierównomiernie. I nie mam na myśli porównywania poszczególnych dzielnic, bo nie oto w sumie chodzi. Zawsze będą dzielnice bardziej i mniej popularne. Te bardziej popularne, posiadające większą liczbę mieszkańców, albo preferowane przez turystów, będą wymagały większych środków finansowych, bo to wizytówka miasta.
Chodzi mi raczej o równomierny rozwój całej infrastruktury w poszczególnych dzielnicach. Ilość nowych mieszkań powinna inicjować budowę / modernizację dróg, obiektów kultury, wypoczynku i rekreacji w dzielnicy. Nowi mieszkańcy powinni zaspokajać wszystkie potrzeby w pobliżu miejsca zamieszkania, a nie np. codziennie podróżować w drugi koniec miasta.
Niestety, obecnie tak nie jest. Mieszkaniówka rozwija się w szybkim tempie, a pozostała infrastruktura sporo wolniej.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0


Cyt. "Ja mam tylko jeden zarzut do władz Gdańska, że miasto rozwija się nierównomiernie. I nie mam na myśli porównywania poszczególnych dzielnic, bo nie oto w sumie chodzi".

Ja ma też podobny zarzut, że całe Trójmiasto na terenach przylegających ma niezły bałagan urbanistyczny np.

Gdynia: Kosakowo - lotnisko, Obłuże - też jest jakiś tam nadajnik, ciągle latające śmigłowce wojskowe czy służby celnej, Łężyce - eko dolina, Chwaszczyno - promieniowanie od masztu. Jedyny teren zabudowy to Chwarzno - Wiczlino - mocno zróżnicowany i wykupiony niemal w całości przez jednego dewelopera, reszta to jakiś odsiew.

Gdańsk - Chwaszczyno j.w., lotnisko, Szadółki, Fosfory, Kowale i inne bliskie lokalizacje wpływ Szadółek, nie rozwiązana sprawa terenów przy S7 (tam gdzie ma powstać Centrum Motoryzacji - plany toru F1 - współczuję) i dalej Żuławy (tereny nizinne, zalewowe).

Pewnie coś jeszcze jest czego nie wymieniłem. Żeby coś kupić to albo w samym sercu Gdyni, Gdańska, Sopotu albo należy odsunąć się aż do Kartuz bo nie da się żyć, cicho spokojnie bez wpływu uciążliwości różnego pochodzenia: hałas, promieniowanie, smród, związki chemiczne. Ktoś napisze: taki urok miasta: odpowiem: nie zgadzam się z tym, zaraz pod miastem w bezpośrednim sąsiedztwie powinno się również przyjemnie mieszkać. Ja rozumiem: z jednej strony jest zatoka, i nie da się tej strony zabudowywać ale czemu planiści pozwalali na lokalizacje różnych przedsięwzięć uciążliwych dla mieszkaniówki! tak blisko aglomeracji skoro wiadomo było, że będą to naturalne tereny rozwoju.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Do niedawna miasto rozwijało się na zewnątrz. Praktycznie od zera wybudowano nowe dzielnice. Ludzie kupili mieszkania, domy z myślą, że w ślad za mieszkaniami ruszy budowa pozostałej infrastruktury dla mieszkańców.
W międzyczasie zmieniła się koncepcja urbanistyczna. Obecnie miasto rozwija się do wewnątrz, ale praktycznie tylko pod względem mieszkaniowym. Deweloperzy reklamują swoje inwestycje mieszkaniowe na dolnym tarasie, że są zlokalizowane w dobrze funkcjonujących dzielnicach. To akurat jest prawda, … tylko jak długo będzie to prawda, jeżeli w ślad za tysiącami nowych mieszkań nie ruszą w tym samym tempie modernizacje / budowa dróg, szkół, przedszkoli, osiedlowych centrów handlowo-rekreacyjnych ? Jedna czy dwie Żabki, i kilka egzotycznych lokali usługowych, np. dla półtora tysiąca nowo osiedlonych rodzin w City Park i w Awiatorze, to chyba trochę za mało.
Jestem jednak optymistą i ufam, że z pewnym opóźnieniem, ale jednak rozwój miasta podąży we właściwym kierunku i nadrobi zaległości.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

...."albo należy odsunąć się aż do Kartuz bo nie da się żyć, cicho spokojnie bez wpływu uciążliwości różnego pochodzenia"
I oto chodzi, Broda, i o to chodzi.... Teraz jest PKM i Kaszuby stały się bardzo dobrze skomunikowane z 3city. To najpiękniejsze miejsce w Polsce. Nowozelandczyk, John Borrell, zjeździł cały świat, a osiadł właśnie tutaj. Jednocześnie jesteśmy niedopieszczeni i niedocenieni przez propagandę i słabo doinwestowani. Przy ogromnym potencjale. O Mazurach śpiewał i Szczepanik i Koterbska. A u nas spokój, cisza, piwo Remus i Tomasz Dorniak tylko. Ale kto wie, ten wie. Tu jest wszystko. Siedzę sobie teraz między 3 jeziorami, a na podwórku stoi przyczepa kempingowa i działa jak wyrzut sumienia. Bo gdzie mam się z nią zabrać kiedy wszędzie jest gorzej i drożej? Może Podlasie? Może Pojezierze Lubuskie? No jest to jakaś myśl, niemniej podejrzewam, że d... nie urwie. Bo tu na Kaszubach naprawdę nie ma słabych punktów.

https://www.youtube.com/watch?v=l2zdoH-C-kw
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

"Jednocześnie jesteśmy niedopieszczeni i niedocenieni przez propagandę i słabo doinwestowani. Przy ogromnym potencjale."

Toż ciszej, na litość boską... ciszej! Nie drzyj dzioba. Jak znajdziesz worek złota to też wszyskim wykrzyczysz?!
Ja pierdykam :(

Ps
To pewnie przez ten dlugi weekend ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0


The raven, To co polecasz na tych Kaszubach? z bardzo szybkim dojazdem do GSG? - wiem nie ma szybkiego dojazdu ale ... perspektywa jest;-) Co atakować? Co polecasz / cie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wetnę się, choć nie do mnie pytanie ;)
Oglądałem ostatnio kilka miejsc na Kaszubach. Wszędzie było jakoś tak... nijako.
Aż przypadkiem trafiłem na miejsce, które mnie zauroczyło. Nie tylko mnie zresztą :D
Nie powiem publicznie, gdzie to jest. Z czystego instynktu samozachowawczego: niech takim "zaginionym rajem", bez "miastowych" hord pozostanie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3


>Oglądałem ostatnio kilka miejsc na Kaszubach. Wszędzie było jakoś tak... nijako.

Zazwyczaj po to się przeprowadzamy do miast, żeby żyć wygodniej, mieć wszystko pod nosem a do tego komfortowo żyć i korzystać z tego co miasto oferuje.. Po to przeprowadzam się poza miasto, żeby współtworzyć harmonię pomiędzy naturą, krajobrazem, a miastem. Jeżeli w którąś stronę przegniemy to może być nijako;-) No chyba, że mamy wolny zawód, wtedy możemy żyć sobie spokojnie gdzieś na pustkowiu z cudownym krajobrazem, otaczającymi nas lasami i innymi tego typu atrakcjami, najlepiej bez dzieci bo logistyka może okazać się koszmarem;-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wszystko, co piszesz, jest oczywiście prawdą.
"Nijakość" miejsc o których wspomniałem, polegała właśnie na tym, że za grosz nie czuć było klimatu Natury.
"Moje" górki, między Orunią a Tesco na Chełmie są o niebo bardziej klimatyczne niż tamte miejsca.
W przeciwieństwie do "odnalezionego raju".. gdzie mógłbym żyć dożywotnio.
Nie jest to aż taka samotnia, jak mansonowa dziupla i jakbym się uparł, do Biedry da radę podjechać, nawet na rowerze :D
Dlatego też uważam to miejsce za doskonałe - raj, ale nie na zupełnym zad*piu świata.
Od biedy, nawet mając stacjonarną pracę w 3city, dałoby się tam żyć, choć z dzieckami faktycznie byłby to koszmar logistyczny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

To, co napisałem wczoraj było hurraoptymistyczne, bo miałem bardzo dobry nastrój. Cały dzień albo pływałem w jeziorze albo nadrabiałem zaległości w House of Cards. Teraz na spokojnie moge to zweryfikować. Niestety jest tak, że miejsca, które dla mnie są najpiękniejsze wcale nie są dobrze skomunikowane z Trójmiastem. Mówię o pętli jezior raduńskich. To okolice takich miejscowości jak Ostrzyce, Zawory, Ręboszewo, Stężyca, Wygoda, Borucino, Chmielonko i tak dalej - warto na mapę zerknąć. Żeby tu mieszkać i pracować 40 godzin w tygodniu w Trójmieście to trzeba niestety mieć niezawodny samochód, dużo pieniędzy na paliwo i cierpliwości do stania w korkach. Realne natomiast jest mieszkanie w miejscowościach nieco mniej ciekawych za to położonych w okolicach przystanku PKM. Np. Żukowo, Borkowo, Dzierżążno i same Kartuzy. Jest tez nić PKM na Kościerzynę, ale o tej trasie i miejscowościach po drodze nie wiem prawie nic. Chyba dużo rzadziej nią kolejki jeżdżą.
U mnie konkretnie wygląda to tak, że idę 20 minut przez las na PKM i jadę do Wrzeszcza niecałe 40 minut. Niedawno mieszkałem zaś w Klukowie, niedaleko lotniska. I tam musiałem zdążyć na autobus 6:44, przedrzeć się przez korek na Słowackiego i przesiąść się na drugi autobus przy rondzie de la Salle. Czyli teraz, mieszkając teoretycznie dość daleko, łatwiej jest mi się dostać do pracy niż wtedy kiedy mieszkałem na przedmieściach Gdańska.
Można pójść na kompromis, zamieszkać nieco dalej od przystanku PKM i codziennie rano dojeżdżać samochodem, ale tylko do przystanku. To jest chyba dość popularna taktyka, bo liczba samochodów parkujących przy przystankach jest bardzo duża. Ja rok temu jeździłem przez las rowerem i ładowałem go do kolejki, ale zrezygnowałem z tego. Bo poranne i powrotne-popołudniowe PKMki są tak zapchane, że ludzie mają czasem problem z wejściem. Może ktoś pójdzie w końcu po rozum do głowy i puści podwójne składy na te najbardziej oblegane godziny. Choć pewnie jest to też kwestia pieniędzy i dostępnego taboru.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

O tym mniej-więcej pisałem wyżej. A w przypadku PKM, jest to widoczne jak na dłoni.
Wystarczy zapytać tambylców, co by woleli: wypasione przystanki z windami, jak jest obecnie, czy kilka składów więcej (dla poprawy częstotliwości kursowania) zatrzymujących się na siermiężnym przystanku rodem z prylu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

No i można? Można :)
Temat zamknięty. "Ta Pani przyszła w tym kożuchu i w nim wychodzi".
Ciężko z dojazdem, z "pieniędzami", ze wszystkim Panie ciężko... Nie ma się co pchać.
Siedźta na Starym Mieście, jedzta bułę za 5 pln, popijajta kawusią za 10 pln i cieszta się, jak Pany :)

Ps
Tylko nie rysuj i nie rozdawaj tych map... co byś się "dopieszczenia" za rychło nie doczekał.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

A Lucynka była najfajniejsza z wszystkich sióstr B. i Tomek wybrał fajoską sobie żonę :-)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

HA! Kogóż to widzą me piękne oczy? ;>

Powiedzenie "ciągnie wilka do lasu" w tych realiach jest stanowczo nie na miejscu. Niestety.. nie znam powiedzenia dokładnie odwrotnego :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3


>W międzyczasie zmieniła się koncepcja urbanistyczna. Obecnie miasto rozwija się do wewnątrz, ale praktycznie tylko pod względem mieszkaniowym.

Nie rozumiem tego! O ile zabudowa wielorodzinna jest naturalnym kierunkiem rozwoju miasta do wewnątrz o tyle zabudowa szeregowa, bliźniacza, jednorodzinna jej kierunek rozwoju jest raczej na zewnątrz, wynika to raczej z naturalnej fluktuacji ludzi kierującymi się ekonomicznymi przesłankami. Wewnątrz miast będzie z czasem brakować miejsc a te,które będą to będą poza zasięgiem nawet średniej polskiej klasy, więc jak ma się rozwijać mieszkaniówka indywidualna?

Poza tym fajne hasło: rozwijamy się do wewnątrz;-) Czyli wewnątrz 800 tys. aglomeracji miejsca przybywa a do tego są tanie? Jakiś absurd. Każdej aglomeracja na świecie naturalnym kierunkiem rozwoju jest rozwój na zewnątrz, który zdecydowanie dominuje nad wewnętrznym rozwojem - dlatego też poszerzają się miasta tworząc potężne aglomeracje. Szkoda, że całe Trójmiasto nie odsunęło pewnych uciążliwych usług gdzieś w strefę 50-100 km od siebie. Wtedy pięknie by to wyglądało za kilka może więcej dekad.

Rozwój do wewnątrz to drożyzna i tylko zabudowa blokowa. Może i Gdańsk ma takie tereny wewnątrz, że może się tak rozwija ale tanio nie będzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

> O ile zabudowa wielorodzinna jest naturalnym kierunkiem rozwoju miasta do wewnątrz o tyle zabudowa szeregowa, bliźniacza, jednorodzinna jej kierunek rozwoju jest raczej na zewnątrz <

Zgoda, ale należy dodać, że zabudowa szeregowa, bliźniacza czy jednorodzinna stanowi stosunkowo niewielki procent w stosunku do nowo - budowanych mieszkań w całości.
Wobec czego, z całym szacunkiem dla mniejszości, miasto musi skupić większą uwagę na rozwoju infrastruktury towarzyszącej budownictwu wielorodzinnemu. Odpowiednią ilość szkół, przedszkoli, przychodni lekarskich łatwiej zapewnić w już istniejących strukturach dzielnic, niż w "terenach dziewiczych". Stąd taki cel - rozwój miasta "do wewnątrz".
Moja obawa dotyczy faktu, że istniejąca infrastruktura w dobrze zagospodarowanych do tej pory dzielnicach, wkrótce przestanie być wystarczająca. Ulice nie zdołają pomieścić coraz większej liczby samochodów, a komunikacja masowa nie zaspokoi potrzeb coraz większej ilości mieszkańców. Brak odpowiednio dużej ilości obiektów kultury i wypoczynku w poszczególnych dzielnicach spowoduje, że ludzie będą zmuszeni do przemieszczania się w odległe rejony miasta, co z kolei będzie powodować jeszcze większe korki.
Koniecznie potrzebny jest równomierny rozwój całej infrastruktury, a nie tylko mieszkaniowej.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

"Mieszkałem w Warszawie, Mieszkałem w Krakowie, teraz przyszedł czas na trójmiasto"
-z zycia wziete
1.witam gdzie pan mieszka.?
2.panie w warszawie ,w katowicach ,w radomiu i teraz w gdansku .
1.o w gdansku ,a na jakiej ulicy?
2.wie pan wlasciwie to w pruszczu ...
1.dobrze sie sklada mam tam brata na jakiej ulicy pan mieszka?
2.wlasciwie to troche pod pruszczem
1.w legowie? tam pracuje wie pan taka firma na litera...
2.nie ,nie mieszkam w kolniku pod pszczolkami ,wie pan mowie ze gdansk ,bo przeciez to tylko 25 km ,to tak jakby w gdansku mieszkal..
1.wie pan "człowiek ze wsi wyjdzie, ale wies z człowieka nigdy".
2.spier.......aj pan wielki miastowy sie znalazl
(zaslyszane w autobusie lini ... bialo-czerwnym)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

No bo ciągnie słoików z jakichś kartuz i pochodnych tylu że aż strach...
Potem się człowiek dziwi że wieśniury na każdym kroku...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Brawo aradasch
nie każdy pozwoliłby sobie na takie wynaturzenie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

wiekszosc waszych dziadkow pochodzi ze wsi
a to ,co teraz dzielnica jest ..niedawno było wsia i to dotyczy i Pruszcza i Gdanska okolic
a to ,ze Pruszcz jest GDANSKI duzo mowi i mimo ,ze to niemal rownie satra osada,to przez jakis czas nalezała do Gdanska
i nie była sobie jakas tam wsia tylko -dawniej przebywali na niej ksiazeta pomorscy a blizej nam--była przyczolkiem wojskowym Gdanska

to samo wsie pruszczanskie--wiaza sie ze starym osadnictwem,,starszym byc moze niz sie odnotowało do tej pory
obecnie wyłania sie coraz wiecej st.wykop.zadajacych kłam datowaniom w całej Polsce,na Pomorzu tez
poniewaz miałąm kiedys zarezewowane mieszkanie w niedawnej wsi--Rotmance,a OBECNIE DZIELNICY
to sobie o historii poczytałam ..a i nie zauwazyłam ,zeby mieszkały tam jakies becwały

zal mi was ludzie--małe miasteczka mja cudowny urok--swojskosci i nie przytłaczaja smogie ,wiezowcami,tłokiem i hałasem

Wies zas tym bardziej...ale nie wytłumacze tego komus ,kto lubi siedziec w ograniczeniu betonu
kogo nie pociaga przestrzen PIEKNEJ POLSKIEJ ŁAKI
kogo nie zachwyci ..bo go nie zauwazy --falujacy łan zboża

tendencja jest taka,czy chcecie ,czy nie-
ludzie od lat zwiazani z wsia uciekaja do miasta..
mieszczuchy wracaja na wies
wszystko ma swoje zalety i wady --co komu brakuje --chce uzupełnic
co dla kogo najcenniejsze do szczescia --tego szuka

pomiedzy rolnikiem a wiesniakiem,czy burakiem jest roznica
pomiedzy zaiwanianiem na swoim i odwaleniem 8-miu godzin w ciepełku i czystym a zabawa w smrodzie czy złopata tez

a zal mi tez tych facetow co smaku swojego smierdzacego potu,pomieszanego z kurzem nie znaja..

moj syn--len smierdzacy
kiedy wracalismy ze wsi--powiedział "tu jest prawdziwe zycie"

wiec nawet komus z pewnym ograniczeniem potrafi TA WIES COS USWIADOMIC

Trojmiasto to zwitek polskiej emigracji..zewszad..z kazdej dzielnicy i najdalszej wsi
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie "mają urok" tylko MIAŁY urok.. 100 - 10000000 lat temu...

Teraz mieszkają tam wsiury i inne pospólstwo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Już się martwiłam, że zaginąłeś w akcji.
Nie chcę Cię "dobijać" ale słoiki mają większy zasięg ;)
Jestem tego radosnym przykładem

Ps
Masz rację, że przy słoikach, zasiedziałe we własnym sosie kilku ulic, "tubylce" jawią się "wieśniurami".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

N lat mieszkałem w akademikach, zatem siłą rzeczy znam od groma "słoików".
Sam jestem "słoikiem", choć nie pochodzę ze wsi.
Buractwo siedzi w człowieku bez względu na pochodzenie.
Znam od groma "miastowych" buraków.
I znam ludzi na niezwykłym wręcz poziomie, urodzonych i wychowanych na wsi czy w małych miasteczkach.
Także z Kartuz.
Zatem tutaj Aradashu kompletnie się mylisz.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4

Coś mi się przypomniało...trochę "w temacie"
W 1989 montowałem anteny satelitarne. Głównie u nowobogackich, bo mało kogo wówczas było na nią stać.
Ileż ja się wtedy naoglądałem marmurów czy skórzanych tapczanów z wbudowanym radiem.
Po iluś tam montażach już byłem w stanie po minucie od wejścia do chałupy stwierdzić, czy mieszka tam burak, czy ktoś normalny.

Kiedyś montowaliśmy antenę na kurniku.
Autentyk. Facet miał wyodrębnioną część mieszkalną w olbrzymim pawilonie, robiącym za kurnik.
Rzucił tekst "Róbcie swoje, ja spadam do roboty. Jak chcecie, to tu jest barek, częstujcie się".
Zawartość barku mnie zatkała. Mini Pewex :)
Najlepsze jednak dopiero mnie czekało...
Antena już wisi, stroję tuner.
Przy oknie stoi drabina.
I w pewnym momencie po tej drabinie włazi jakiś koleś, w gumofilcach, utytłany niemożebnie od kurzego guana.
Rzucił na nas okiem, wydukawszy jakieś "cześć", podszedł do barku, nalał sobie szklanę łyskacza, wychłeptał i wyszedł tą samą drogą.
Kiedy wrócił Gospodarz, mówimy mu o tym.
Gościu nawet okiem nie mrugnął tylko odpowiedział "On tak codziennie. Musi sobie strzelić jednego. Ale zwykle wchodzi drzwiami"

Zapewne się domyślacie, jak potem patrzyłem na tych wszystkich gogusiów z białymi włochatymi dywanami, które zasłaniali folią na czas montażu :D
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

Popłakałam się, zaprawionymi wczorajszym(i) winem(ami) łzami.
Prawda bywa mordercza ~:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jakby ktoś kiedyś zarzucał mi konfabulację:

Nie muszę.
AUTENTYCZNYMI tego typu opowieściami mógłbym kilka osób obdzielić :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

Największym wieśniactwem umysłowym jest ocenianie ludzi po pochodzeniu.
Dlatego wcale mnie nie dziwi wypowiedź Aradasha.
Ten gosc to aż cuchnie buractwem.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

A mnie dziwi, nie tylko u Ara. Albo inaczej - zdumiewa tego typu kryterium oceny, być może dlatego że znam ludzi ze wsi, małych miasteczek i molochów. Stąd mój symboliczny podpisik pod tekstem Sadyla '(...)N lat mieszkałem w akademikach...(...)'
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Musiałbym się bardzo głęboko zastanowić, czy jest na Forum osoba, która nigdy niczego głupiego nie napisała.
Pewnie jest, ale jakoś na cito do głowy nikt mi nie przychodzi* :D
Przyklejanie komuś etykiety śmierdzącego buraka na podstawie jednego wpisu wygląda na walkę z własnymi kompleksami:
"O zobaczcie jaki burak!" (w domyśle: "nie to, co ja, taki ą-ę")
---
* ale se nagrabiłem u znajomych Forumów. Na szczęście, moi znajomi mają poczucie humoru.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Tak między nami, Sadylu - podejrzewam cichcem, że wystawiona przez Sky'a ocena nie wynika tylko z tego jednego wpisu, materiału Ara dostarczył aż nadto ;)
Ps. Mają - każdemu zdarza się nabzdurzyć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tak między nami Wiewióro, to bęcwał ocenia w ten sposób wszystkich, którzy się z nim nie zgadzają.
Toleruje jedynie swego przyd*pasa.
I Ciebie... bo nie lubisz PiS-u :)

I tym się różnimy.
Ja nie skreślam i nie deprecjonuję nikogo (minus tych dwóch) bez względu, jak egzotyczne ma poglądy.
Aradash z pewnością wielu osobom nadepnął na odcisk.
I co z tego? Do gazu Go? ;>
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

A czym Ara depcze ludziom po odciskach jeśli nie sposobem wyrażania swoich poglądów i wystawianiem ocen typu 'debilu', 'przygłupie' itp. ludziom, którzy jego poglądów nie podzielają, wyrażają inne zdanie? Powiedz, dlaczego nie odstręcza mnie np. Kruk, choć światopoglądowo z odległej galaktyki? Do Ara mi po kilka względami znacznie bliżej, a jednak...
I nie jest to jedynie kwestia antypatii - miewam nielubianych prywatnie znajomych, których doceniam m.in. za kulturę dyskusji, za unikanie obrażania tylko dlatego, że ktoś myśli inaczej.
Tak to odbieram.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Masz rację. Po części.
Nie robię ani za kronikarza ani za bibliografa Aradasha.
Ale na ile zauważyłem (mogę się mylić), to Aradash się "wzbudza" w określonych sytuacjach.
Kiedy podaje konkretne, sprawdzalne fakty... a ktoś z tymi faktami dyskutuje i je podważa.
Niewiele to ma wspólnego z kulturą dyskusji, ale sam kiedyś tak reagowałem, stąd empatia :D
Potem, z wiekiem, dotarło do mnie, że aby przeciętne IQ wynosiło 100, musi istnieć ta lewa strona krzywej Gaussa, z którą dyskusja sensu większego nie ma ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Znam osoby z IQ znacznie powyżej średniej (Mensa i takie tam) na tyle zdyscyplinowane mentalnie, że nie pozwalają sobie na 'buractwo' niezależnie od poziomu skretynienia prezentowanego przez interlokutora. Jak to mawia pewien mój 'arcywróg';) - umiejętność panowania nad fizjologią i odruchami odróżnia nas od zwierząt... a przynajmniej powinna. Miał też na myśli kulturę dyskusji, tyle że on to w ogóle jest klasą sam dla siebie, stwierdzam z odrobiną zazdrości;) Ale dość obgadywania za plecami - w sumie też nieładnie. Sorry, Ara;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zwróć uwagę, że bardzo często osoby z IQ znacząco odbiegającym od średniej na plus, są mega-antyspołeczne.
Nigdy się nad tym nie zastanawiałem. Teraz mi to przyszło do głowy.
Jak mają wykształcić umiejętność relacji społecznych, skoro od dziecka odstawali od rówieśników i nie mieli z nimi o czym gadać?
Z drugiej strony, wysokie IQ w dorosłym życiu pozwala również na adaptację do otoczenia.
Wiek Aradasha (jak już Mu de.. obrabiamy) daje zatem nadzieję, że Mu za kilka lat przejdzie :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

Trynkiewicz miał podobno 120 w waszym ulubionym testowaniu inteligencji
i nie on jeden
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Owszem, ale wystarczy że mają mądrych (w sensie wymagających i trzeźwych - czyli nie wpadających w zachwyt nad geniuszem dzieciątka) rodziców czuwających na bieżąco, żeby progeniturze palma nie odbijała... zbyt często;) Da się.
Tak, Isztar. I właśnie dlatego skłaniam się ku podejściu, że dostrzegając wyższe niż u przeciętnych dzieci możliwości umysłowe, należy baczniej obserwować i częściej wkraczać.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

No właśnie.
Wcale bym się nie zdziwił, gdyby się okazało, że IQ wśród psychopatów znacząco przewyższa średnią.
Właśnie ze względu na mechanizm o którym pisałem powyżej.

Kiedy byłem w wieku Aradasha obracałem się pośród osób ze znacząco ponadprzeciętnym IQ.
Ktoś z IQ=100 nie miał czego szukać na ETI.
Zatem takich "antyspołecznych dziwolągów" poznałem mnóstwo.
Teraz, po ćwierć wieku, są to normalne, dostosowane do społeczeństwa osoby.
Może z małymi wyjątkami.. ale nie mam wieści, co się dzieje z tymi najbardziej odlecianymi :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Nie było mnie tu jakiś czas, a temat żyje własnym życiem.
Zrobiło się ciepło, trochę pojeździłem po waszym Trójmieście i fakt jest ładniej niż w zimę, wiatr jest ten sam, czyli pi**zi niemiłosiernie, może zrobiło się bardziej słonecznie a i w domu nie ma już piaskownicy z soli wysypanej na śnieg.

Jeżdżąc to tu to tam zauważyłem cholernie dużo młodej patologii, czy na stogach, w nowym porcie i dolnym mieście, w skm praktycznie wszędzie... co chwilę się słyszy, że jakiś g*wniarz na kogoś napadł..

Zdziwiło mnie to, że praktycznie wszędzie można spotkać grupki patoli siedzących i chlejących na murkach/ławkach/w parkach.. i dziwi mnie to, że nawet w centrum miasta straż miejska/policja nic z tym nie robi. Czując się bezkarni działają bezkarnie.

jeśli zabrać by się za patologię, i zielone miejsca, oraz komunikację to byłoby to zupełnie inne miasto(a)... a tak to jest co jest..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

@Zawiedziony:

Wskaż mi, proszę, miasto wolne od patologii.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

@sa∂y rozmawiamy o Gdańsku.
Poza tym, dużo bezpieczniej jest w Warszawie czy Krakowie lub Katowicach, w atrakcyjniejszych miejscach / w centrum grupek patoli jest jak na lekartswo , w porównaniu do wysypu ich tutaj.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Chyba przesadzasz.... nie jest ani lepiej, ani gorzej.
Czy w Krakowie pod pomnikiem Mickiewicza nadal latają pijani brytyjscy turyści z nagimi pośladkami ? Tak się pytam tylko ....
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zdarzy się, ale lepszy pijany brytol niz pijany patol :). Tak odpowiadam tylko ....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dodam, że patologia jest wszędzie, mniejsza lub większa.. i co do tej większej :
Przy centrum nie spotyka się małolatów z piwami na ławce, bo zwyczajnie nie posiedzą długo z racji częstych patrolów których tutaj niestety brak. Wieczorami i w nocy nie jest zbyt bezpiecznie, w sopocie lans bans i łyse pały też szukają zaczepek.
Krk ma miejsca gdzie lepiej się nie zapuszczać wieczorem jak Cię tam nie znają, ale w atrakcyjniejszych miejscach (centrum, na plantach czy błoniach jak i bulwarach) grupek dresów raczej nie uświadczysz, w przeciwieństwie do atrakcyjniejszych miejsc tutaj.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie wiem dlaczego pijany brytol miałby być lepszy niż pijany patol.
Pozostaje ci jechać wiec tam gdzie jest ci najlepiej.
Szerokiej drogi ! I nie wracaj już tu
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie wiem jak @Skydiver ale ja prędzej dogadam z się brytyjczykiem niż przedstawicielem patologii.
Całe szczęście już niedługo będę tam gdzie lepiej :).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

>Nie wiem jak @Skydiver ale ja prędzej dogadam z się brytyjczykiem niż przedstawicielem patologii.
Rozumiem ze pijany nejtiw brytol i Ty mówicie tym samym lengłyczem.

>Całe szczęście już niedługo będę tam gdzie lepiej :).
Do widzenia !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

@Skydiver - Jeśli pytasz się o umiejętność porozumiewania się po angielsku - to owszem, potrafię pogadać też i po angielsku.
Coś czuję, że wspólnego "lengłycza" nie znajdziemy :) bo moje zdanie jest takie:
nieważne, czy to Anglik, Irlandczyk czy Polak - pijany czy trzeźwy. Każdy jest lepszy od przedstawiciela patologii.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

>owszem, potrafię pogadać też i po angielsku.
Brawo Ty.

>Każdy jest lepszy od przedstawiciela patologii.
Patologia jest wszędzie. To nie jest polski wynalazek.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zaskoczyło mnie Twoje : "Brawo TY", chociaż uważam, że znajomość języka ang. nie jest ani powodem do dumy, ani do oczekiwania braw, jednak dziękuje :).

Masz rację, że patologia jest wszędzie, jednak ona z reguły jest za biedna żeby jechać do jakiegoś kraju na imprezę, raczej pilnują przed "obcymi" swoich terenów, jednak są też wyjątki. Tutaj wyjątkiem byłoby nie spotkać patologii w atrakcyjniejszych miejscach miasta ( o czym pisałem na wstępie ) :).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Gosc w dom--- Bog w dom

co prawda to nie Ewangelia....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

@isztar
Brakowało by jeszcze tam takich mędrców jak my haha :)
Choć zabawne by było z ambony usłyszeć np. Czytanie listu Aradasha do Gdańszczan :).
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Raczej do Kartuzjan i Wsi Okolicznych
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

pisałam juz ---kocham Gdansk..Oliwe....jestem dumna ,ze sie tu urodziłam
ale to nie jest kochanie szowinistyczne...w całej Polsce jest czym sie zachwycac...na swiecie jest sie czym zachwycac

czy musze mowic tylko dobrze ,nawet o tym co nie jest dobrze
kiedy mowie o tym,co kocham?

musze mowic ,ze białe to czarne?
zacytujmy klasyka,bym nie była posadzona o brak patriotyzmu -

---"sa plusy dodatnie i plusy ujemne"Trojmiasta

miłego ..gdziekolwiek:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Fragment czytania listu Aradasha do Kartuzjan:
".. i wtedy aradash rzekł : Niech potępieni będą Ci co słoiki szatańskie miłują... " :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Skoro włodarze się nie garną do zmian, to niech dostaną sygnały od ludzi.
Jeśliby tylko nastąpiły zmiany:
- Częste piesze patrole policji i sm
- Wspólny bilet komunikacyjny dla aglomeracji
...
To na początek, myślę, że i Wy dopisalibyście co nie co do tej listy...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

@Zawiedziony:

Mamy Budynia, Szczurka i Karnowskiego.
Pewnych rzeczy nie przeskoczymy, jeśli włodarze miast nie dążą do porozumienia.
Sam mieszkam w jednej z najbardziej mitologicznie patologicznych dzielnic Gdańska.
Niejednokrotnie zostawiałem auto otwarte na noc. Albo kanciapę.
Nie zauważyłem śladów działania lokalnej patologii.
A jeśli mówisz o pijanej g*wniażerii, to przejdź się ok. 2-3 po Monciaku. Skumasz, co to jest patologia.
Gdańsk przy tym przypomina centrum Ciechocinka, kiedy ostatni dancing już zamkną :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3


Oliwko z Oliwy;-))) Zgadzam się w tobą;-)

Polska jako kraj jest bardzo zróżnicowany a przez to piękny: mamy góry, mamy morze, mamy Mazury, mamy Kaszuby, mamy duże połacie lasów, wiele jezior, mamy wiosnę i lato, mamy cudną jesień i piękną zimę. Dla niektórych mogło by być cieplej dla innych temperatury są w sam raz i to wszystko niemal w samym sercu Europy. Dla mnie rewelacja.

Byłem w bieżącym tygodniu u was 3 dni - rewelacja - pomimo, że w pracy byłem;-) to pogoda jak najbardziej pożądana;-) Czy patologia? Orunia i Stogi - to cytując nadworną anonimkę: "ostatnie podrygi ostrygi".

Kraków - jednym pasuje, innym zupełnie nie leży - ja zestawiając te dwa miasta podpisuję się odciskiem palca za Trójmiastem.;-) Choć geograficznie gdybym miał te dwadzieścia kilka lat pewnie wybrałbym Kraków (ze względu na bliskość południa Europy: Włoch, Austrii itp. , gór - narty, motocykle, quady) - to w moim wieku wybieram właśnie pomorze, mojej serce jest w Trójmieście, pomimo, że związany jestem tylko i wyłącznie z tym miejscem turystycznie. To wszystko zależy od wielu czynników, jeden wybierze Kraków inny Trójmiasto.

tylko, że czym jest ten Kraków (miasto nr 1 w Polsce w ilości odwiedzin) na tle Rzymu - tego nie można porównać i zestawiać bo to jest jakaś przepaść - tak jak pisze "Oliwka z Oliwy ...na świecie jest się czym zachwycać" .

Ja jestem zakochany w Trójmieście (odkąd przyjechałem tutaj pierwszy raz) ale Kocham również Warszawę - jest piękna, tylko należy ją zrozumieć - przyjechać tutaj nie po to by podpisać kontrakt czy odbyć rozmowę o pracę i wyjechać narzekając jakie są tutaj zatory uliczne, jacy aroganccy ludzie, tylko zatrzymać się na tydzień może dwa a może na dłużej, pójść zobaczyć wiele fajnych miejsc, zobaczyć jak tętni życie wtedy odkryjemy coś więcej, coś co nam może zaoferować tylko Warszawa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

R.N.
Jednak nie zgodzę się z Tobą.
Gdańsk jest fajny jeśli przyjedzie się na chwilę, pozwiedza i wyjedzie.. na dłużej jeśli ktoś jak ja nie przepada za wiatrem non stop, lubi słońce - to wybierze inne miasto w Polsce.
Morze jest fajne, i w parę godzin na weekend można przyjechać.
R.N. Popatrz proszę nie tylko przez pryzmat ładnej starówki oraz bliskości morza :).
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

..rozum mi odleciał....z ta OLivka:):):)i całusów 303:)

Polska jest piekna ..cudowna..ma potencjał...nie dajmy tego zniszczyc..odbudujmy ...odnowmy..działajmy razem..gdzie mozna
zmieniajac nurt z pasozytniczego na ekologiczny...powrocmy do słowianskich tradycji--- szanujacych Ziemie -nasza Matke
sciagnijmy bliskich do Domu

na tym super montazu tego polskiego piekna ,,niemal na samym poczatku jest postac papieaz i Reagana--to jest u nas w parku na Przymorzu,biesiadnicy ogniskowi forum to wiedza..Mr R&N:)i Zawiedziony---zapraszamy!

a za te Olivke na Kaszuby,na kamienne kregi zapraszam RN jak bedzie juz domek ..przypomnij mi,com obiecała:)

https://www.youtube.com/watch?v=CiYL0b0F8pg
-------------------
list do władz trojmiejskich --jestem za..!:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

..no odleciał..zapomniałam sie nawet podpisac...:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

> rozum mi odleciał....z ta OLivka:):):)i

Pomijając zupełnie fakt, że Olivka nie mieszka w Oliwie, a za chwilę być może w ogóle w Trójmieście nie będzie mieszkać ;]

Z chwaleniem i zapraszaniem na prasłowiańskie sabaty poczekaj.
Bo póki co, całkiem niewykluczone, że urzędasy zaprowadzą Cię wcześniej na Srebrzysko.
Jedno lub drugie :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

A tak btw:

Według zapowiedzi, wczoraj mieli odpalić Muzeum Mitologii Słowiańskiej w Owidzu.
Na ich stronie piszą, że muzeum JEST czynne. Czyli zapewne słowa dotrzymali, choć warto oczywiście to zweryfikować telefonicznie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2


W jednym z poniższych postów opisałem wady i zalety wybrzeża. Ja nie jestem od przekonywania. Mi odpowiada klimat na pomorzu ale zdaję sobie sprawę, że może komuś nie odpowiadać. Trójmiasto traktuję jako całość a nawet dużo szerzej i to doceniam, bo całość tworzy niepowtarzalny klimat.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0



w ubiegłym miesiącu podczas pobytu w Trójmieście przed śniadaniem zrobiłem sobie taki 5 km spacer z Brzeźna przez park do Neptun Park a później deptakiem z powrotem do Brzeźna i trafiłem na postacie Papieża i Reagana;-) i wcale nie musiałem być wcześniej na ognisku;-)))

Kamienne Kręgi? - sprawdziłem na szybko, gdzieś w ok. m. Odry budujesz / kupujesz domek? Hmm. całkiem sporo km od Trójmiasta - jakie to będą zalety dla Ciebie, mieszkanie tam?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Gdyby ktoś mi pod pistoletem u skroni zabronił mieszkania w Trójmieście. moim wyborem byłaby Zielona Góra.
Nie Kraków, Poznać czy Wrocław, choć naprawdę te miasta (z tych dużych) mi się podobają.
I nie Stolyca. Już prędzej Śląsk czy np. Kielce.
I nie moje rodzinne miasto, choć naprawdę stało się bardzo klimatyczne.
Można wymieniać od groma zadów czy waletów, ale tak naprawdę głównie jest to kwestia serca.

Ja wrosłem na dobre korzeniami tutaj kilka lat temu.
Już kiedyś pisałem o tym na Forum.
Pracowałem wówczas w korpo w Sopocie.
Jak upały były już niemożliwe, to rzędu 13 wskakiwaliśmy z kumplem do auta, żeby na plaże na 2-3h podjechać.
Tam wyskakiwalismy z gajerów i w slipach szliśmy się wysjestować.
Dookoła w pip ludzi. Słychać m.in. gadkę śląską czy góralską.
Wtedy skonstatowaliśmy, że ci wszyscy ludzie wokół nas bulą niezłe pieniądze, żeby poleżeć se na tej samej plaży, kilka metrów obok.
Kiedy dla nas to jak zakupy w markecie.

Kocham morze. O każdej porze roku.
Uwielbiam pojechać na plażę np. w listopadzie, kiedy p*ździ tak, że psa się z domu nie wygna. Kiedy sól osadza się na twarzy.
I zimą, kiedy mozna se kilkaset metrów w głąb morza po krach przejść.

I kocham moją patologiczną Orunię... :D
Już moją...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

> Kamienne Kręgi? - sprawdziłem na szybko, gdzieś w ok. m. Odry

Od razu widać, że "inostraniec"
Każdy tubylec, wie, gdzie są Kamienne Kręgi :D

Miejsce magiczne.
Już całkiem pomijając (pre-)historię.
Ale okolica i widoki...
Kompletnie nie dziwię się, że można się w tym miejscu zakochać i znaleźć w nim "swoje miejsce na Ziemi".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

kiedy bedziesz w Trojmiescie?
---
urzedasy(wrog) ---to siostra ,brat ktory zasnał
trzeba pomyslec o wejsciu z czyms słodkim czy mokrym
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1


Dopiero wróciłem. Będą gdzieś w lipcu na 2 dni. a później dopiero we wrześniu.

P.S.
Orunia jest O.K. Stogi również O.K. ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

@Iśka...

Ja bym urzędasów podzielił na dwie grupy.
Przykład jednego już doświadczyłaś.
Na wejście zero rozmowy.. a jak już już zacznie gadać, to wyrzuca z siebie stek informacji, które laikowi nic nie mówią.
To jeszcze mały pikuś, bo można mieć obok kogoś w miarę kumatego, kto z tego steku wyłuska informacje istotne.

Dużo gorsza jest niedowartościowana biurwa, która musi pokazać, kto tu rządzi.
A takich w gminnych urzędach, obawiam się, również spotkasz w pip.
I tego możesz nie przeskoczyć, ani łaszeniem się, ani gryzieniem po łydkach :/
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

skoro Stenka to daleka krewna ..to moze czas rodzinne skłonnosci wykazac
jak nie bede miała chłopa do podlizywania sie babie--to bede z siebie idiotke robic..niemal homo
przy czym powiem ,jaka to sliczna bluzke ma i gdzie ja kupiła
zadna nie oprze sie czekoladkom..ale nie maziowatej bombonierce--skromne opakowanie o dobrej zawartosci,takiej jaka ja bym chciała dostac
do faceta nie pojde z byle woda..a chocby z mała whisky kurka i bede ..no --facet musi poczuc ,ze jest FACHOWIEC I JA PIEJE z zachwytu

nie gadaj ,ze sie nie da
to mi przypomina kolego Kubusia Puchatka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

> nie gadaj ,ze sie nie da

Oj tam. Chyba już zdążyłaś zauważyć, że lubię sobie pomarudzić
Nie kibicowałbym Ci, gdybym rzeczywiście uważał, że "się nie da" :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2



Zgadzam, się z Tobą;-) Ostatnio od 4 miesięcy chodzę po różnych urzędach w sprawie różnego rodzaju dokumentów, map itp. dobrego producenta czekoladki plus białe wino otwiera drzwi, ostatni dość skomplikowany dokument załatwiłem w 2 dni;-) a czeka się na niego od 14 do 30 dni;-) a ile z tego mam kontaktów na przyszłość! Mógłbym niedługo zostać developerem,;-) tylko za biedy jestem;-)

Poza tym nigdy w taki sposób nie "umiałem" załatwiać spraw, zawsze zgodnie z procedurą ale jak się to bardzo inteligentnie rozegra to naprawdę można mieć wiele wartościowych kontaktów;-) Nie przesadzam;-) Tylko należy atakować kobiety, one mają coś w sobie;-))) i są bardzo pomocne;-)

@isztar; to co z tymi kamienian?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

to znaczy co z kamieniami ,czy z kominami??:)pp

z kamieniami--to sie nie bede rozzpisywac ..i na tym forum o swoim zdaniu odnosnie historii i przeznaczenia kamiennych kregow,tym bardziej
bo to wiesz--niby juz wariat jestem:)
to jest stronka stowarz.radiestetow i badaczy kamiennych kregow..np;
http://www.kamienne.org.pl/index.php/tajemnice-i-teorie-o-megalitach

a jesli idzie o kominki:)pp
to tez piekny temat....
trzeba bedzie go zgłebic:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja również znam wiele osób ze wsi, ale wszystkie z nich przyjechały tu na studia.
Mało tego, ci ze wsi bardziej się na studiach starali od miastowych.

Nie mylę się - mylił_BYM się, gdybym napisał wyżej że mowa o wszystkich ludziach ze wsi - a oczywiście nie.
Mowa była jak zwykle o większości przyjezdnych.
To, że ktoś tam kogoś zna czy może podać inny przykład nic nie zmienia...
Większość to niestety intelektualne ameby - bardziej od miastowych!

Wystarczy popatrzeć na rejestracje :D
Nie zdarzyło mi się widzieć złego kierowcy (w trójmieście) z warszawską czy krakowską rejestracją ...
Natomiast na blachach gka/gwe jeżdżą tragicznie notorycznie, w zasadzie KAŻDEGO dnia - z pojedynczymi wyjątkami.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
Ja cie rozumiem. Mieszkam w gda, bywam czasem tu i tam. Ale dąbrowa górnicza wrą z okolicą to taka wiocha (ostrzegam cie lepiej tam sie nie wprowadzaj) ludzie są głupi i do tego malo uprzejmi. Na Kaszuby się polecam wprowadzić. Ostrzyce itp spodoba ci się
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

U mnie w rankingu negatywnym króluje Wałbrzych
Ale chyba nie o to autorowi wątku chodziło :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 6

gdansk to dno i metr mułu
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4


... no tak !?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mam tam znajomych - w Świdnicy, często bywam - Wałbrzych, Wrocław i okolice zwiedzone. Gdzie byłeś w Wałbrzychu? Mnie się podobało mega! Ludzie super, życzliwi, szok. Sam Wałbrzych faktycznie, nic tam ciekawego nie ma, szaro i buro, miasto jak miasto, ale za to... jak położone miasto! Piękne góry i ogromne lasy na wyciągnięcie ręki, niezliczona ilość zabytków (zamki, grody, jakieś fortyfikacje, etc.), szcz*wno (nie wiem czy to dzielnica czy co - tor MTB tam jest na takiej wielkiej polanie), Zamek Książ i ten park obok z zabytkami, Sudety, Góry Stołowe, kompleks Riese (polecam trasę ekstremalną!), Andrzejówka i kilka innych schronisk górskich (nie pamiętam nazw wszystkich), Stara Kopalnia, parę miejscowości w okolicach i w Czechach, takie tam... generalnie ciekawie i mega tanio. No i spokojnie, można odpocząć. Nie wiem jak z powietrzem tam tylko, ale jak tyle zieleni, to myślę, że w miarę. To przecież pogórnicze tereny (porównaj z Górnym Śląskiem), ale jak widać rozwijające się i dbające o przyrodę, pewnie muszą mieć trochę czasu, by "dojść do siebie" po takim syfie... Widać, że coś tam inwestują, remontują, zawsze coś rozkopane. Spójrz na Gdańsk szerzej - Orunia, Wrzeszcz, Nowy Port, Brzeźno (pomijając plażę)... to dopiero dramat. Ale i piękne miejsca też się znajdą. Podsumowując: każde miasto ma swoje plusy i minusy, każde miasto lepsze od Poznania i Łodzi! ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wracaj do Warszawy. Wszystkim nam bedzie milej.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

chyba musisz wracac do warszawy lub krakowa... :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak się nie podoba to wypad
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

to wyjdz stad - od razu jednego malkontenta bedzie mniej a i atmosfera sie oczysci
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie podoba się to wypitalaj!!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dokładnie! Ja uwielbiam trójmiasto przede wszystkim za ludzi i atmosferę. Oczywiście każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie, ale tak źle przecież nie jest.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry