Widok
Dla mnie najtrudniejszym punktem TP byl chyba 7. Dojscie do niego zajelo nam prawie 4 godziny, niby juz bylo blisko, gdy nagle wchodzimy w jakas sciezke i juz nie mamy pojecia gdzie jestesmy;) i zaczynamy szukac od nowa Na 5 PK mialem maly kryzys, bo za dlugo sie zasiedzielismy i nie moglismy ruszyc, w koncu jednak zebralismy sie w sobie i poszlismy dalej. Fajne bylo tez przejscie z 5 do 6 miedzy jeziorkami, ładne widoki.