Widok
Trudne warunki i 3 kolizje na obwodnicy
Dwa mijałem w kierunku na Gdańsk a jeden jest przy Karwinach
więcej
więcej
Ja, na przykład ociągałem się ze zmianą opon tak jak wielu a tu nagle zima na całego. Do mojego wulkanizatora kolejki straszne. Do roboty muszę jeździć i tak wyszło, że dopiero jutro zmienię. Powolutku, po mieście i na letnich można dojechać. Śmieszą mnie cwane gapy co myślą, że jak ma opony zimowe i inne systemy to mogą gnać ile fabryka dała.
Własnie zostawiłem tylko nie wszyscy stosują się do zasad...
Zimowa opona a raczej bieżnik na oblodzonej jezdni zachowuje się i tak lepiej czasem wystarczy nawet pól metra :) by nie je...c w cos... ale przedszkolacy mają to gdzieś... i później zdziwko (jak na ta chwilę większość wypadków jakie widziałem były spowodowane brakiem zimowego ogumienia i wiara w swoje albo auta umiejetnosci)
Mam napęd na tył od ponad 13stu lat
I jak dotąd żadnych problemów w zimę. Podstawa to bardzo dobre opony zimowe. Kontrola trakcji też w zasadzie nie pozwala autu wyjść z toru jazdy na śniegu przy rozsądnych prędkościach, nie da się auta postawić bokiem. A umiejętności warto trenować na pustym placu.