Jedna taka rodzina na ulicy (nie Tuchomska) a cała ulica chcąc nie chcąc musi ich słuchać. Ledwo wyjdą z samochodu, ledwo drzwi otworzą muszą ciągle głośno gadać .janusze nie zrozumieją jak im...
Jedna taka rodzina na ulicy (nie Tuchomska) a cała ulica chcąc nie chcąc musi ich słuchać. Ledwo wyjdą z samochodu, ledwo drzwi otworzą muszą ciągle głośno gadać .janusze nie zrozumieją jak im uwagę zwrócę
zobacz wątek