Widok
Twarde amortyzatory
Moja siostra ma problem z amortyzatorami z przodu w rowerze Author Unica, są tak mało ruchome że w zasadzie jak sztywny widelec.
Nie ma możliwości żadnej regulacji widzę u góry tylko nakrętki z nacięciami jakby pod specjalny klucz.
Nie wiem jakiego to rodzaju amortyzatory na jakiej zasadzie to działa, bo nigdy nie miałem (i nie chcę) mieć amortyzatorów w rowerze.
Poprzedni rower - Raleigh, który siostrze ukradziono miał amortyzatory z przodu miały na górze pokrętło do blokowania.
Nie wiem czy można na własną rękę rozmontować amortyzatory, czy tam trzeba coś regulować, napełniać?
Nie ma możliwości żadnej regulacji widzę u góry tylko nakrętki z nacięciami jakby pod specjalny klucz.
Nie wiem jakiego to rodzaju amortyzatory na jakiej zasadzie to działa, bo nigdy nie miałem (i nie chcę) mieć amortyzatorów w rowerze.
Poprzedni rower - Raleigh, który siostrze ukradziono miał amortyzatory z przodu miały na górze pokrętło do blokowania.
Nie wiem czy można na własną rękę rozmontować amortyzatory, czy tam trzeba coś regulować, napełniać?
Najprawdopodobniej sprężyna + ewentualnie elastomer, czyli najprostsza budowa z możliwych.
Na początek możesz spróbować nasmarować uszczelki, jak nie masz brunoxa to nada się zwykły mineralny lub do łańcucha na mokre warunki (teflonowy na suche nie sprawdza się, nie wiem jak ceramiczne i parafinowe).
Jeżeli smarowanie nie pomoże, to pewnie sprężyny za mocne, a siostra za lekka. Jak się uda, to wystarczy wyciągnąć elastomery, jak nie ma, to będzie trzeba wymienić sprężyny na słabsze.
Na koniec można pobawić się w zalewanie olejem, ale nie w każdym amorku da się to łatwo zrobić (kwestia uszczelnienia od dołu).
Tak czy inaczej niczego dobrego po Mustangu bym się nie spodziewał.
Na początek możesz spróbować nasmarować uszczelki, jak nie masz brunoxa to nada się zwykły mineralny lub do łańcucha na mokre warunki (teflonowy na suche nie sprawdza się, nie wiem jak ceramiczne i parafinowe).
Jeżeli smarowanie nie pomoże, to pewnie sprężyny za mocne, a siostra za lekka. Jak się uda, to wystarczy wyciągnąć elastomery, jak nie ma, to będzie trzeba wymienić sprężyny na słabsze.
Na koniec można pobawić się w zalewanie olejem, ale nie w każdym amorku da się to łatwo zrobić (kwestia uszczelnienia od dołu).
Tak czy inaczej niczego dobrego po Mustangu bym się nie spodziewał.