Widok
Mireczku
Mireczku, jeśli utożsamiasz się z gębą, która przyprawia autorka Twarzy, to spoko, zgodzę się z Tobą, że takie chamy jak ty w Polsce, w marginesie co prawda, są. Plus dla Ciebie za krytykę samego siebie, to dużo, poniewaz o krok od zaminy. Ja nie jestem taki, jak w filmie, i nie znam nikogo, kto byłby taki. Nie zostałem też upoważniny żeby wypowiadać się w czyimś imieniu i nie będę z tego powodu oceniał innych.
Lubię filmy Szumowskiej, bardzo lubię Kościukiewicza, ale na ten film nie pójdę.
Wystarczył mi zwiastun ze sztampowymi dialogami i przewidywalnymi diagnozami społecznymi, szczególnie postacią księdza tak do bólu poprawną politycznie w swej wypowiedzi, jak to niegdyś były kawały w stylu "był Polak, Rusek i Niemiec" - z gory do przewidzenia. Tym razem dziękuję!
Mam dokładnie takie same odczucia po obejrzeniu tego filmidła. Ksenofobia, chamstwo, prostactwo, nietolerancja są wszędzie nie tylko na wsiach, ale i w miastach. Nie tylko w Polsce, ale również w każdym innym kraju. Nagroda w Berlinie prawdopodobnie podyktowana jest względami politycznymi. Wiadomo Polacy są obecnie na zachodzie przedstawiani jako ci źli, którzy nie chcą przyjmować uchodźców, ośmielają się sprzeciwiać Unii Europejskiej...
film o miłości i tolerancji, o naszych niedoskonałościach
film o miłości i tolerancji, trzeba mieć sporo dystansu i dojrzałości, by ten film docenić i zmierzyć się z tym, w jakim kraju mieszkamy, jacy ludzie nas otaczają, jestem zachwycona, polecam;
Jacek jest moim bohaterem:) film porusza, wzrusza i budzi refleksje. Film o naszych niedoskonałościach, a jednak wg mnie z wydźwiękiem optymistycznym i pokazuje jaką człowiek ma moc:)!
Jacek jest moim bohaterem:) film porusza, wzrusza i budzi refleksje. Film o naszych niedoskonałościach, a jednak wg mnie z wydźwiękiem optymistycznym i pokazuje jaką człowiek ma moc:)!
Smutny film
Na prowincji, małej społeczności wszystko lepiej widać. Ale film dotyka również duże ośrodki. Polacy (oczywiście nie wszyscy) nie przyjmują do wiadomości, że tacy właśnie jesteśmy. Mali, zakłamani, 4 zdania w jednej sprawie, w zależności od tego z kim rozmawiamy. Kiedyś byliśmy przynajmniej gościnni, dzisiaj nawet najbliższa rodzina uwiera. A inności (pokazanej w filmie) boją się również inne narody, ale częściej podejmują wyzwania. Widać to szczególnie po dzieciach niepełnosprawnych. Film smutny i przejmujący, dla wytrawnego widza.