Widok

UWAGA na sklep RODZYNECZKI

Babypol Temat dostępny też na forum:
Witam, dziś zostałam upokorzona w sklepie Rodzyneczki w Pruszczu Gd. W sumie nawet dwa razy.

Po raz pierwszy, przy wejściu do sklepu.
Kasjerka powiedziała że nie mogę wejść na sklep z wózkiem (a raczej z fotelikiem maxi cosi do 13 kg z upchanym w nim 9,5kg niemowlakiem i ze stelażem BEZ koszyka na zakupy). Zapytałam ją w jaki sposób mam w takim razie zrobić zakupy bo fotelik do ich koszów na zakupy nie wchodzi a nie zostawię dziecka przed sklepem przecież. Poza tym robienie zakupów z fotelikiem w obu rękach (fotelik + 9,5kg dziecko jest naprawdę ciężki) jest fizycznie niemożliwe. Kasjerka oczywiście nie chciała wziąć odpowiedzialności za moje dziecko bo nie daj boże coś by się stało to ona by za to odpowiadała prawnie (a ja bym nawet nie zostawiła dziecka samego przed wejściem do dużego sklepu). No więc zapytałam, a ona mi na to że JEJ TO NIE INTERESUJE jak będę zakupy robić a z wózkiem nie wejdę bo zbyt wiele kradzieży mają w sklepie!!! Poprosiłam żeby spojrzała na mój wózek i powiedziała mi gdzie ja bym mogła upchać tam cokolwiek, a ona wzruszyła ramionami. Zostałam więc potraktowana złodziejka bez fizycznej możliwości zrobienia zakupów w sklepie.

Drugi raz upokorzył mnie właściciel sklepu w czasie rozm telefonicznej. Chciałam mu zwrócić uwagę na paradoks sklepu dla dzieci w którym nie można zrobić zakupów z niemowlęciem :( Powiedział mi że matki z dziećmi kradną najwięcej, on jest stratny o 6 tysi i nawet ZAKŁĄDAJĄC że nie kradnę (o żesz kuwa) to wchodząc na sklep z wózkiem musiałabym zapłacić o 10% więcej za towar????. Jak dla mnie => chora teoria i chory ten sklep.

Tak więc Drogie Mamy, jeśli nie lubicie kiedy traktują Was jak złodziejki z dzieckiem w wózku NIE RÓBCIE zakupów w sklepie RODZYNECZKI.
popieram tę opinię 55 nie zgadzam się z tą opinią 20
A Tobie najwidoczniej doskwiera brak inteligencji i umiejętności czytania ze zrozumieniem.

Nie pluję jadem ale tylko informuję że w pewnym sklepie nie można zrobić zakupów. Tak jak wiele dziewczyn tu pisało - receptą na złodziejstwo w sklepie jest dobra ochrona i monitoring - a że wł sklepu skąpi na takie luksusy woli traktować docelową grupę swoich kleintów jako złodziei. Cóż...

Poza tym czytaj ze zrozumieniem - nie napisałam że boję się o wózek bo to jest żadna strata wobec straty dziecka. Ja się boję zostawić DZIECKO przed sklepem - co mi zasugerowała pani kasjerka!! Wózek phiiii
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 12
easy easy zdecyduj się czy jesteś easy czy biedroneczką hahaha no chyba że razem z mężem korzystasz z jednego kompa i rodzinnie komentujecie jeden wątek :))

Radzę Aniu zajechać do rodzyneczek z wózkiem - i potem napisać komenta. Czekam.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
Tak, żona komentowała sklep, z którego defakto jest zadowolona, mnie bardziej interesuje sedno dyskusji.Zauwaz ze nie staje po stronie właściciela sklepu. Obiektywnie jednak patrząc rację są po obu stronach. Myślę ze dobry temat do dyskusji jednak mało w niej obiektywizmu - patrzysz wyłącznie na swój interes a właściciel sklepu tez chce funkcjonować w tej trudnej rzeczywistosci. Ja tez prowadzę sklep i może patrzę z innej perspektywy, na szczęście jest na tyle mały iz nie ma szans wjechać wózkiem.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Easy, mnie nie cieszy fakt że ktoś jest okradany. W Rodzyneczkach robiłam często zakupy (bez dziecka byłam wpuszczana wowww) i byłam całkiem zadowolona i z obsługi i asortymentu.

jeśli facet nie chce wpuszczać klientów do swego sklepu to też w ten sposób robi sobie pod górkę. Bo każda dziewczyna która zostanie wyproszona ze sklepu bo przyjechała z dzieckiem nie wróci tam. I odradzi wizytę swoim koleżankom...

Wolałabym żeby właściciel zainwestował w ochronę, albo wymyślił cokolwiek żeby nie przeganiać klientów, jasne, wtedy mogłabym zrobić zakupy z dzieckiem, a on nie byłby stratny. Nikogo też by nie poniżył swoim regulaminem...Moim zdaniem jest tysiąc sposobów na uniknięcie kradzieży i szanowanie swoich klientów zarazem

Kobiety z wózkami też ludzie i mają swoje uczucia i mi było naprawdę bardzo bardzo przykro...tak po ludzku mówiąc...
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 15
No tak, dla Ciebie wózek oki,bo widzisz sobie w domku a mąż za granicą na niego haruje. Co ty kobiet bredzisz o ochronie, przecież to nie tesco tylko niewielki sklepik gdzie pewnie pracuje garstka ludzi. Jak postawiłabyś tam ochronę ? Moze dwóch panów ze slochawkami w uszach specjalnie dla Ciebie. Ciekawe kto by za to zapłacił- ceny byłyby takie ze pies z kulawa nogą by tam się nie przyblakal jedynie ty ze swoim wozkiem....phii. To napewno nie jest wyjście z sytuacji.
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 6
no cóż powiem że jestem w szoku co tu się wypisuje.... i powiem Państwu że wczoraj zaryzykowałam i pojechała z maluszkiem do tego sklepu, ponieważ bardzo często zamawiałam ze sklepu internetowego i zawsze byłam zadowolona, a w stacjonarnym jeszcze nie miałam okazji być. łatwiej by mi było wziąć córcie w nosidełku, ale specjalnie wyjęłam wózek z bagażnika... i co się okazało??? były dwie przemiłe Panie które chętnie doradzały i nie wciskały na siłę czy tez nie namawiały aby kupić to droższe... ani jedna Pani, ani druga w sposób delikatny ani tez wulgarny nie wspomniały o tym że proszą zostawić wózek przed wejściem. nie zauważyłam też żadnej informacji mówiącej o tym iż wózkiem na sklep nie wjeżdżamy. długo przebierałam w ciuchach po czym podeszła jedna z Pań z pytaniem czy w czymś pomóc??... nie czułam żeby jakoś bardzo mnie obserwowały, czy też wchodziły mi na plecy.... bzdura totalna... ja jestem bardzo zadowolona i na pewno częściej będę tam wpadać...
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 3
Piszę w obronie sklepu :) ...niestety w wielu sklepach jest problem, by robić zakupy z dzieckiem w wózku,mało miejsca, niewygodnie. Tak jest też w Rodzyneczkach. Byłam tam kilka razy i na pewno nie zdecydowałabym się na wejście z wózkiem. Jedno jest jednak pewne, zakupy tam robić warto, ceny mają bardzo konkurencyjne. Można zamówić przez internet i na miejscu odebrać towar. Obsługa jest miła i pomocna. Ja zdecydowanie polecam ten sklep! Co do całego incydentu, to przychodzi mi do głowy jedna myśl, każdy ma lepszy lub gorszy dzień..., a po jednym razie nie skreślę sklepu, który jest naprawdę świetny. Najlepiej jechać i się przekonać, a nie pisać po forach.
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 3
LUDZIE ! przecież gołym okiem widać że kobieta chce zrobić antyreklamę
dla sklepu. Ten cały wątek to lipa.

Przede wszystkim NIKT poza autorką postu nie potwierdził tego że nie
można tam wjechać wózkiem, to smutne jaką siłę ma głupia plota -
Dziesiątki wpisów opluwających sklep od ludzi, których w tym sklepie nie
było tylko przeczytało jeden jedyny negatywny wpis na forum.
Nie dziwi Was to - wątek wisi 7 dni jest kilkadziesiąt wpisów i nikt
nie potwierdza wersji Dori_k. To przecież największy sklep w Pruszczu,
gdyby tak było już dawno pojawiłyby się wpisy potwierdzające ten fakt,

Żadna z pozostałych osób komentujących wątek która obsmarowuje sklep
nie była w w tym sklepie tylko ślepo wtóruje DORI_K ( a może to ona
sama) - dziwne bo wszystkie osoby wypowiadające się i będące w tym
sklepie nie potwierdzają tego faktu wręcz przeciwnie wydają się być
zaskoczone teoria Dori.

Dori raz piszesz że nie wpuszczono Cię na salę sklepową a za chwilę
piszesz że nie wpuszczono wózka do sklepu.
Raz piszesz że ekspedientki są oki a za chwile że ta ok ekspedientka
kazała tobie zostawić dziecko przed sklepem - chyba już się ostro
pogubiłaś.

Jak najlepiej zaszkodzić nowemu sklepowi dziecięcemu jak nie napisać że
nie wpuszczają z wózkami -antyreklama docelowa... nie trzeba długo
szukać w internecie by sprawdzić jakie jest nastawienie matek do tego
tematu - BARDZO CWANIE.

Tyle że to sklep z tradycją , istniejący od kilku lat i posiadający
pozytywne opinie od ponad 45 tysięcy klientów na allegro i mało kto
uwierzy w te Twoje wypocinki.

mądrala,
Jak można na podstawie tylko jednej opinii- najpewniej zmyślonej pisać
że rozpowiem to wszystkim koleżankom lub wyzywać kogoś od debili,
przecież takiego posta mógł napisać każdy - chore.

martuchowata, mala 757 ,
jedźcie i sprawdźcie, nie musisz nic kupować - bojkot bo jedna osoba
coś tam napisała - absurd?
popieram tę opinię 20 nie zgadzam się z tą opinią 7
Z tego co zrozumiałam to Dori_K przyszła do sklepu raz z dzieckiem w wózku i nie wpuszczono jej. Drugi raz przyjechała sama i ją wpuszczono bo była bez dziecka. Trzeci raz przyjechał jej partner/mąż i też był bez dziecka lecz go wpuszczono. Może to była jednorazowa sytuacja aczkolwiek bardzo przykra dla niej. Dlatego też uważam, że miała prawo wypowiedzieć swoją opinię. Na jej miejscu również zrobiłabym to samo.

Po za tym nie życzę sobie aby ktoś obrażał dzieci! Żyjemy w kraju pseudo-demokratycznym gdzie wszyscy mają do wszystkiego prawo! Ale rodzice z dziećmi w wózku to już żadnych praw nie mają! Nie jest moją winą fakt, że wychodząc z dzieckiem na spacer moje dziecko piszczy bo jest głodne, ma pełną pieluchę czy po prostu się nudzi! W takich sytuacjach chciałabym usiąść i zamówić kawę w kawiarni aby móc spokojnie dziecko nakarmić, zmienić pieluchę jeśli jest taka możliwość czy też wyciągnąć go z wózka i chwilę z nim się pobawić. Nikt oczywiście nie myśli o tym, że matka chce zaspokoić podstawowe potrzeby dziecka bo jak ono płacze to jest niepożądane i ma spier***lać !!! Matki mają siedzieć w domu ze swoim potomstwem i gnić w 4 ścianach!!! Ciekawe jest tylko to, że jak taki anonim czy ktoś jego pokroju ma dzieci to są wielkie roszczenia!!!
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 17
Nie będę tu udowadniać że nie jestem wielbłądem...nie piszę tu tak całkiem anonimowo, tak jak wielcy obrońcy sklepu, posługuję się jednym nickiem zalog. na portalu

Nie mam najmniejszego powodu by bezpodstawnie oczerniać jakiś tam sklep. Antyreklama tak - po incydencie który mnie spotkał opisałam go, mam do tego prawo. Konkurencja - nie, bo pisząc negatywnie nt rodz. nie zachęcałam nikogo by szedł do innego konkretnego sklepu.
I wcale się nie plączę w zeznaniach, wystarczy czytać ze zrozumieniem to co napisałam. Było tak jak Marcelek wywnioskował z moich wpisów.
Być może właściciel zmienił startegię i znów wpuszcza z wózkiem - to nie wyklucza faktu że kilka dni temu miał inne zasady. Być może przemyślał sprawę a być może cyferki mu się przestały zgadzać - kiedy odprawił jedną drugą i 10 klientkę z wózkiem...a może przeczytał wątek, i głupio mu się zrobiło hehh
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 17
Czytam sobie to forum i chyba wiem jaki problem spotkał Dori_k - otóż ma do wózka przyklejoną kartkę "zakaz wjazdu wózkami" - to by wyjaśniało dlaczego przed nią nikt zakazu nie widział i po niej również:) -
A tak na poważnie to jestem ich klientką od 2 lat przez internet i od początku w sklepie stacjonarnym - z racji iż mieszkam niedaleko jestem w rodzyneczkach bardzo często i nigdy nie zauważyłam zakazu wjazdu wózkami - happy1981 słusznie zauważył że Dori raz pisze że nie wpuszczono ją tylko na salę sklepową a innym razem piszę że kazano jest zostawić wózek przed sklepem to trochę daje do myślenia.

Dori jeśli wydaje Ci się że po przez rejestracje na forum jesteś mniej anonimowa niż ktoś bez rejestracji to masz racje - tak ci się tylko wydaje...
Dla jednych forum służy do wyrażania swoich opinii a dla innych przy okazji miejscem do pokazania się z nazbieranymi punktami i nie oznacza to że Twoje wpisy są bardziej wiarygodne...ehhh

I właśnie tak! - Ja też będę broniła tego sklepu bo mają najlepsze ceny w okolicy i asortyment całkiem spory a będąc stałą klientką miałam okazję sprawdzić sklep pod różnym kontem -zwroty,reklamacje itp - i zawsze pełna profeska.

pozdrowionka dla sklepu - ja na pewno wrócę na zakupy:)
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 5
Według mojej opinii Dori_K opisała dwie sytuacje, które wydarzyły się w przeciągu 1 wizyty w sklepie.

Po za tym Dori_K nic nie wspominała, że Rodzyneczki mają zły asortyment i nie warto tam kupować. W związku z tym teraz wszystkie mamy z wózkami mają kupować gdzie indziej. Po prostu opisała niemiłą sytuację jaką miała ze sprzedawczynią. Czy coś na temat asortymentu wspominała po za tym, że to jest sklep z asortymentem dla małych dzieci i dlatego tam się wybrała? Jak Dori_K wspomniała : czytanie ze zrozumieniem!!!
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 16
właściciel sklepu skrzyknął pracowników żeby weszli na forum:)
dziwne, że przez kilka dni istnienia wątku, żadnej wypowiedzi w obronie sklepu, a od 2 dni jeden wpis za drugim:)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 13
A oglądaliście wczoraj w Uwadze jak na bezczela złodzieje wynoszą towar ze sklepu - SZOK! a facet wszystko nagrywał i wywieszał foty złodziei na drzwiach, a filmy z udokumentowaną kradzieżą do internetu pchał - to jest pomysł na złodzieja!

A może Dori wywoziła coś wcześniej z tego sklepu (przypadkowo pod kocykiem) - monitoring to zarejestrował i dlatego nie chcieli jej wpuścić - zrobili jej awanturę przy ludziach a ta teraz mści się na forum obrażając go i wyzywając...Ja zawsze jak czytam takie dyskusje to staram się brać wiele wersji pod uwagę a nie jechać w ciemno na kogoś z armaty.
Ot tak teoria - bo faktycznie nikt kto był w tym sklepie nie potwierdza że był tam kiedykolwiek jakiś zakaz a wpisów jest naprawdę dużo.
A ty Marcelek co tak bronisz tej Dori - dałabyś sobie rękę za uciąć za jej uczciwość ?- trochę więcej obiektywizmu.

Każda antyreklama jednego sklepu z branży jest reklamą pozostałych więc Twoje tłumaczenie Dori mnie nie przekonuje.
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 5
Wcale jej nie bronie! Po prostu mnie też spotkała podobna sytuacja ale nie w sklepie. Poszłam z dzieckiem do restauracji aby nakarmić i przewinąć dziecko. Zamówiłam kawę aby nie było żadnych pretensji, że zajmuję miejsce gdzie restaurator mógłby zarobić na np. piwie czy daniach. I na wstępie właściciel ze skrzywioną miną stwierdził, że mamy szybko pić tą kawę (byłam z mężem) i spierd**lać bo jest piątek i dziś on (właściciel) robi karaoke. Z jednej strony rozumiem, że mój synek płaczem odstraszałby innych klientów, którzy przyszliby aby się odprężyć a nie słuchać płaczu dziecka. Ale dyskryminować mamę z dzieckiem bo chciała nakarmić dziecko? Trochę to chore jak dla mnie... A ta restauracja mieści się w samym centrum Pruszcza Gd. (wystrój w klimatach PRL) i nawet jeśli mamy wolne od dziecka to tam nie idziemy z mężem. A szkoda bo barmanka była w porządku i klimat się nam podobał...
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 6
A tak na marginesie: nie twierdzę, że wszystkie mamy (w szczególności z wózkami) są uczciwe! Po prostu uważam, że nie zachowujcie się jak wściekłe psy, które chcą zagryźć królika. Są takie sytuacje gdzie matka jest uczciwa i stara się żyć tak aby nie przeszkadzać innym w trakcie kiedy idzie z dzieckiem w wózku na spacer a tu nagle takie COŚ. Młode matki są dyskryminowane w każdym aspekcie życiowym! W pracy matek nie chcą bo jak dziecko zachoruje to matka przeważnie jako pierwsza rwie się do chorego dziecka bo je kocha itp. Nie wszystkich matek stać na prywatne przedszkole czy żłobek (na prywatne nikogo normalnego nie stać chyba, że trafiliście na bogatego męża aby ufundował nianię). Większość matek zmuszone jest do siedzenia w domu bo (jak w moim przypadku) są wypraszane z restauracji czy kawiarenek. I mimo kultury osobistej i starania się ogarnąć swoje dziecko pod każdym względem są uznawane jak człowiek gorszego gatunku. Najgorsze jest w tym wszystkim to, że niektóre z Was jako mamy powinnyście same dobrze wiedzieć jak to jest! A nie atakować inną mamę z racji tego, że natrafiła na niemiłą ekspedientkę. I tu się zastanawiam : jak Wy byście się zachowały gdybyście poszły do jakiegoś sklepu gdzie większość klientek ma dobrą opinię a tu się trafi jakiś babsztyl, który potraktuje Was jak ścierwo!!!
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 5
niestety nie mam czasu czytać powyższych postów ale opiszę swoją wizytę w sklepie.
około miesiąc po porodzie złożyłam zam przez int w w/w sklepie zrobiłam duże zamówienie i kupiłam m. innymi pieluchy duża paczkę rozmiar chyba 1. Mąż pojechał odebrać zamówienie. W domu patrze a pieluchy były w opakowaniu zastępczym, otwieram paczkę a w środku pieluchy ale nie ten rozmiar co zamawiałam tylko mniejsze. Na opakowaniu była tylko naklejona karteczka ale nie było napisanego rozmiar tylko przedział wagowy na jakie dziecko. Pojechałam wymienić i okazało się, że szef nie wyraża zgody na reklamację bo otworzyłam opakowanie. Niestety inaczej nie mogłam sprawdzic rozmiaru :/ Podsumowując: kobieta która tam pracuję bardzo miła i tłumaczyła szefowi przez tel ze na opak zast. brak inf o rozmiarze no ale niestety szef nie wyraził zgody na reklamację.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 7
Ale Wy macie nawalone w tych łbach - a zwłaszcza autorka wątku...

Po pierwsze trzeba być deb...em by zakaz wjeżdżania wózkami do sklepu odczytywać, że każda kobieta z wózkiem to złodziej i dla średnio inteligentnej osoby nie trzeba tego tłumaczyć. Jeśli chodzi o czytanie ze zrozumieniem to należałoby zauważyć również że sklep nie ma nic do dzieci tylko do wózków a to różnica.
Po drugie można się z kimś nie zgadzać, wyrażać opinie itp. po to są fora, tyle że można to robić jak człowiek - np. marcelek84 lub emenems a nie jak bydło - autorka wątku i niektóre wpisy po niej które są obraźliwe ( czyli pewnie też autorka choć bydła na forach nie brakuje).

Sądząc po wpisach Dori i tłumacząc na język normalny (z ubarwionego) najpewniej było tak: wjechała wózkiem do sklepu, ekspedientka może miała zalecenie od szefa by nie wpuszczać z wózkami więc poprosiła by zostawić wózek w sklepie jednak poza salą sklepową. Dori mogła wziąć nosidełko z dzieckiem i wejść na salę sklepową, ale wielka Pani wolała się wykłócać z Bogu ducha winną ekspedientką. Mimo pyskówki nie została wpuszczona, a zgwałcone ego kazało dzwonić do właściciela ( co za pomysł) - każda normalna osoba po prostu by wyszła- ale nieeee Dori, przecież to ona jest Panią w tym sklepie - więc dzwoni do właściciela - skoro padły jakieś liczby to oznacza, że próbował jej coś tam tłumaczyć - to był jego błąd bo z wariatkami się nie dyskutuje. Inne Panie piszą, że wjeżdżały z wózkami - bo pewnie potrafiły rozmawiać z ekspedientką.

Gdyby Dori na matematyce nauczyła się wszystkich podstawowych działań, a nie tylko dodawania to może wiedziałaby co to kalkulacja . Właściciel kalkuluje bo właśnie nie jest idiotą jak wyzwała go Dori, wie że na utrzymanie sklepu składa się więcej czynników niż tylko wygoda takiej paniusi, poza tym to on zna te cyferki nie ty Dori. Sklep musi być dla wszystkich, tych zamożnych jak dori (wózek phii - maxi cosi jak podkreśliła) i dla tych mniej zamożnych, których jest zdecydowanie więcej, no i musi być również rentowny dla właściciela. Właściciel na pewno wie, że nie wpuszczanie uczciwych klientek z wózkami jest nie fair i nie jest szczęśliwy z tego powodu, ale ma przykre doświadczenia z tymi mniej uczciwymi i zna statystyki odnośnie kradzieży. Chodzenie za każdą taką mamą czy szperanie przy kasie pod kocykiem było by również żenadą - może nawet większą - więc kalkuluje i wybiera mniejsze zło. Pewnie straci parę klientek, ale znaczna większość będzie zadowolona bo kupi dobry i tani towar a z wózkiem jakoś się zorganizuje. To co niemożliwe dla dori - czyli robienie zakupów z nosidełkiem dla innych jest zupełnie realne i nie stanowi większego problemu - podobnie jak z kalkulacjami.
Nawet te osoby, które na początku się zbulwersują najpewniej wkrótce docenią zalety sklepu i intencje właściciela.

Ja też mam dzieci, które bardzo kocham i sam nie raz spotkałem się z różnymi niedogodnościami z tytułu wózka, ale korona mi z głowy nie spadła i zarówno ja jak i żona poradziliśmy sobie - widać nie wszyscy są tak zaradni. Nikt nie robi tych niedogodności na złość rodzicom jak co niektórzy próbują tu udowadniać i nie można wszystkich wrzucać do jednego worka.

Dori - jakże pechowego dnia, wraca do domu, ale jej ego jeszcze nie zostało zaspokojone, do tego wkur....a bo wydała na zakupy o parę stówek więcej niż zapłaciłaby w rodzyneczkach - więc co robi - zakłada ten wątek - i tu dopiero robi z siebie JELENIA.
Chce zrobić antyreklamę dla sklepu tyle, że to reklama - jeszcze stara się by wątek trafił na pierwszą stronę - kurna większość musi kupę kasy zapłacić za taką reklamę. Wątek informuje setki ludzi, że jest sklep dziecięcy w Pruszczu Gdańskim o nazwie rodzyneczki - ponoć bardzo dobrze zaopatrzony i tani jak twierdzą inni forumowicze - zresztą potwierdza to oferta na allegro.
Większość społeczeństwa jest normalna więc odwiedzi sklep mimo tej niedogodności z wózkami. Myślisz że jak napiszesz żeby sklep bojkotować to tak będzie - naiwniara- bojkot i owszem na forum bo to najłatwiej - a później tup tup do sklepu - bo jak -kasjan- ładnie napisał nie łatwo zdobyć się na bojkot gdy jest znacznie taniej, bynajmniej nie z tak błahej przyczyny. A takie paniusie jak Ty Dori to chyba powinny zaopatrywać się na galeriach, tam "wejdą Ci w d..pę bez wazeliny" (najwyraźniej to lubisz) byś zostawiła więcej kasy niż trzeba, choć z wózkami tez często nie wpuszczają -

Więc jeśli ktoś Cię upokorzył Dori to właśnie Ty sama.
Jak Ty się pocisz nad kolejnym postem, szef rodzyneczek najpewniej popija lepszą whisky niż za zwyczaj bo ostatni tydzień był dobry - dostał gratisową reklamę na trójmieście.

Na zdrowie !
popieram tę opinię 19 nie zgadzam się z tą opinią 12
zenujace są te "anonimowe" wpisy szanownego oburzonego prezia tego sklepu, srednio inteligentne dziecko zaczaiłoby podobienstwo postów pelne arogancji, buractwa i pospolitego chamstwa wobec autorki watku i jej dezaprobaty dla praktyk zastosowanych wobec niej

facet by sie nie osmieszal i oficjalnie napisal swoj punkt widzenia na sprawe podpisujac sie , bylby bardziej wiarygodny

robiłam u nich zakupy na all, ale po lekturze całego wątku nie zamierzam robic tego kolejny raz, do sklepu stacjonarnego tez nie wybiore się, nie bede dokładała swoich złotowek komus kto ma takie podejscie do ludzi z których zyje, traktuje ich jak bandę idiotów i złodziei, na szczescie jest wolny rynek, spora konkurencja na rynku
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 15
Zenujacy wlasciciel sklepu i jego wypowiedzi.
Pewnie wchodzil na rozne komputery, by minusowac wypowiedzi.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 12
do góry