to nie teoria tylko moja własna obserwacja
jakoś mi się nie zdarzyło żeby młody kierowca korporacyjny próbował mnie oszukać ale jak widzę starego pasata i do tego kierowca ma wąsa i charakterystyczną kamizelkę to prawdopodobieństwo próby...
rozwiń
jakoś mi się nie zdarzyło żeby młody kierowca korporacyjny próbował mnie oszukać ale jak widzę starego pasata i do tego kierowca ma wąsa i charakterystyczną kamizelkę to prawdopodobieństwo próby oszustwa wzrasta o jakieś 90 procent. Jeszcze adresu do końca nie podam a już kombinuje jakby tu kilka groszy do rachunku dodać. A jak wyda się żem miejscowy i znam trasę to następuje obraza majestatu i strajk włoski (jazda 50km/ h tam gdzie jest 70 i hamowanie przed zielonym bo a nuż się zmieni i będzie można postać i wyrwać te 10 groszy więcej).
zobacz wątek