Widok
Żeby było śmieszniej koordynatorzy sami w sobie są przeciążeni do granic możliwości. Ten, który obsługiwał moją perfumerię miał na głowie kilkanaście punktów w Warszawie do tego Lublin i coś tam wspominał o Radomiu, plus chyba jeszcze jakieś budowy i sprzątanie w Warszawie. Latał jak szalony od miejsca do miejsca.
Chłopaki z pefumeri mówili że koordynatorów też walą na kasie konkretnie więc to chyba nie problem w nich samych ale w samej firmie?
NIE POLECAM tam pracować. Na szczęście za kilka dni kończę tam współpracę i nie mam zamiaru dochować okresu wypowiedzenia, niech mają nauczkę.
Chłopaki z pefumeri mówili że koordynatorów też walą na kasie konkretnie więc to chyba nie problem w nich samych ale w samej firmie?
NIE POLECAM tam pracować. Na szczęście za kilka dni kończę tam współpracę i nie mam zamiaru dochować okresu wypowiedzenia, niech mają nauczkę.
Dla koordynatora w Wawie to chyba ta praca jest marzeniem i przez to traktuje ludzi jak smieci!!! Udaje twardziela do tych wszytskich ochroniarzy ktrych ma pod sobą ja tam sobie nie dawałem w kaszw dmuchać dar jape to odwdzięczałem się tym samym.
Nie polecam nikomu chyba ze chcecie pracowac od 8 -22 i nastepnego dnia znowu przyjsc na 8 gdzie powinniscie miec wolne:):)
Nie polecam nikomu chyba ze chcecie pracowac od 8 -22 i nastepnego dnia znowu przyjsc na 8 gdzie powinniscie miec wolne:):)
Nie polecam tam pracowac, bylem tam i wiem jak jest dobrze iz juz tam nie robie, procedur jest 30 stron drobnym druczkiem napisanych, obowiazkow od groma, w wawie stawki ok. 9 zl i ludzie nie chca pracowac, dochodzi do tego iz sciagaja pracownikow na perfumerie z innych miast z Polski a zakwaterowanie w hostelu jakie im firma zapewnia to gorzej niz w sredniowieczu, praca po 12,5 h 2 tym 2 przerwy po 20 min spoznisz sie chodz 2 min juz wielkie pretensje telefony do kordynatora skargi, a dodatkowo sprawdzanie smieci szczegolowe, (niby powinny byc rekawiczki ale ich nie ma i trudno sie doprosic) a smieci z lazienki kazdy papierek w tym kuchenne trza rekami przegladac po kamero kazdy opakowanie po jedzeniu, karton itp. a w dodatku kilka razy sie ufajtasz bo z kefiru czy napaju lub innego produktu cos sie na ciebie wyleje. nie polecam za takie pien iadze oraz warunki pracowac
A gdzie dokładnie pracuje Twój mąż ?? W Gdańsku, Gdyni, Rumi, Sopocie, Straszynie, Pruszczu Gd. czy innym mieście ? W którejś Biedronce czy Galerii Hebe, a może w patrolu ? Jeśli w Biedronce (nawet w CD pod Pruszczem Gd. na bramie) to i tak ma nieco lepiej niż we wspomnianej Umbrelli (z samych wpisów wynika, że kierownictwo tej 'firmy' w Gdańsku to banda przyjezdnych buraków)...Proszę pozdrowić Pana Roberta, Norberta i Panią Kasię (managerów) oraz Pana Wiesława (główny specjalista ds. sprzedaży), a także główną kadrową (niestety zapomniałem jej imienia) i jej pracownice.
Widac jak traktowałeś ta prace skoro piszesz o spóźnieniu...jakbyś był punktualnie byłoby ok.Ja pracuje już jakiś czas i nie spóźniłem się ani razu...no raz wejścia nie mogłem znaleść na galerie bo wysłali do innej. a te wszystkie procedury są proste tylko wystarczy myśleć. Tego niestety Ci brakuje bo skoro grzebałeś w śmieciach z łazienki czy kuchni to kozak jesteś-dojadasz lub lubisz"damskie sprawy" ?....a pojęcia o kontroli nie miałeś żadnego. Praca jak to w ochronie ale przynajmniej spokojniej jak na markecie bo to jednak perfumeria. Z kasą miałem tylko problem ale nie tylko ja bo jeden kordynator zanim go zwolnili tak wyliczał kasę na skepach, premie obiecywał a nikt ich nie zobaczył.Mogliby lepiej płacić ale teraz podwyzki maja byc więc zobaczymy
Najpierw wszystko było na głowie Łukasza a jak ten pier... bo miał dość to wszystko rzucili na Mariusza. Do nich nigdy nic nie miałem bo robili co mogli i szczerze wątpie żeby to oni przycinali kaske. Teraz w Warszawie jest gość z Polski chyba z Krakowa niemniej wiele sie nie zmieniło dalej wykorzystywanie ludzi a Sephora ma już powoli dość tej całej firmy