Widok
V Gdańskie Dni Kaszubskie
[lead]W dniach 3 - 12 czerwca kaszubskie serce Gdańska zabije mocniej! Tegoroczne Gdańskie Dni Kaszubskie to największe wydarzenie promujące dziedzictwo Kaszub w Grodzie Neptuna mieście, którego wielokulturowa tożsamość od wieków współtworzona jest również przez społeczność kaszubską. Organizatorzy zapraszają mieszkańców Pomorza, gdańszczan oraz gości z całej Polski i zagranicy do wspólnego ...
więcej
więcej
Re.: Czy można na to nie iść?
Dzień dobry.
W związku z Pańskim pytaniem zadanym 3 czerwca 2026 r. na portalu internetowym trojmiasto.pl cyt.: Czy można na to nie iść? dokonuję dopełnienia ciążącego na mnie urzędowego obowiązku wyłożenia obowiązujących rozwiązań prawnych w sprawie Gdańskich Dni Kaszubskich 2026.
Zgodnie z porozumieniem zawartym pomiędzy władzami i przedstawicielami Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego, miasta Gdańska, województwa pomorskiego, Kaszubskiego Koła Parlamentarnego, Kaszubskiej Powstańczej Armii oraz kancelarią Premiera RP p. Donalda Tuska udział w wydarzeniach organizowanych w ramach Gdańskich Dni Kaszubskich 2026 jest obowiązkowy dla mieszkańców aglomeracji trójmiejskiej.
W celu wypełnienia obowiązku mieszkaniec jest zobowiązany fizycznie stawić się na miejscu co najmniej trzech wydarzeń organizowanych w ramach Gdańskich Dni Kaszubskich w celu złożenia na ręce wyznaczonych funkcjonariuszy Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego wniosku z prośbą o wydanie zaświadczenia uczestnictwa na wydarzeniu. Do wniosku należy dołączyć dowód tożsamości. W przypadku wydarzeń rozgrywanych w dłuższym czasie (np. Kaszëbë Fest 4-6 czerwca, Kaszubski Open Mic 7 czerwca 12:00, Skwer im. Macieja Kosycarza we Gdańsku) zaświadczenia będą wydawane po dwóch godzinach od złożenia wniosku pod warunkiem, że wnioskodawca przez cały czas przebywał na miejscu imprezy wykazując postawę entuzjastyczną.
W przypadku niedopełnienia obowiązku uczestnictwa w Gdańskich Dniach Kaszubskich 2026 mieszkaniec może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej w postaci internowania do Muzeum Kaszubskiego Partu Etnograficznego im. Teodory i Izydora Gulgowskich we Wdzydzach lub w postaci deportacji poza obszar Pomorza wyznaczony poprzez bieg rz. Noteć na południu i rz. Wisły na wschodzie.
W związku z przedstawionym stanem prawnym życzę udanego i budującego przeżywania Gdańskich Dni Kaszubskich 2026!
Z poważaniem,
W związku z Pańskim pytaniem zadanym 3 czerwca 2026 r. na portalu internetowym trojmiasto.pl cyt.: Czy można na to nie iść? dokonuję dopełnienia ciążącego na mnie urzędowego obowiązku wyłożenia obowiązujących rozwiązań prawnych w sprawie Gdańskich Dni Kaszubskich 2026.
Zgodnie z porozumieniem zawartym pomiędzy władzami i przedstawicielami Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego, miasta Gdańska, województwa pomorskiego, Kaszubskiego Koła Parlamentarnego, Kaszubskiej Powstańczej Armii oraz kancelarią Premiera RP p. Donalda Tuska udział w wydarzeniach organizowanych w ramach Gdańskich Dni Kaszubskich 2026 jest obowiązkowy dla mieszkańców aglomeracji trójmiejskiej.
W celu wypełnienia obowiązku mieszkaniec jest zobowiązany fizycznie stawić się na miejscu co najmniej trzech wydarzeń organizowanych w ramach Gdańskich Dni Kaszubskich w celu złożenia na ręce wyznaczonych funkcjonariuszy Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego wniosku z prośbą o wydanie zaświadczenia uczestnictwa na wydarzeniu. Do wniosku należy dołączyć dowód tożsamości. W przypadku wydarzeń rozgrywanych w dłuższym czasie (np. Kaszëbë Fest 4-6 czerwca, Kaszubski Open Mic 7 czerwca 12:00, Skwer im. Macieja Kosycarza we Gdańsku) zaświadczenia będą wydawane po dwóch godzinach od złożenia wniosku pod warunkiem, że wnioskodawca przez cały czas przebywał na miejscu imprezy wykazując postawę entuzjastyczną.
W przypadku niedopełnienia obowiązku uczestnictwa w Gdańskich Dniach Kaszubskich 2026 mieszkaniec może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej w postaci internowania do Muzeum Kaszubskiego Partu Etnograficznego im. Teodory i Izydora Gulgowskich we Wdzydzach lub w postaci deportacji poza obszar Pomorza wyznaczony poprzez bieg rz. Noteć na południu i rz. Wisły na wschodzie.
W związku z przedstawionym stanem prawnym życzę udanego i budującego przeżywania Gdańskich Dni Kaszubskich 2026!
Z poważaniem,
To ze dzisiaj większość mieszkańców nie utożsamia się z Kaszubami, nie znaczy że historycznie i kulturowo Gdańsk do nich nie należy. Dodatkowo mozna sie zdziwić jak wiele osob nie zdaje sobie sprawy ze swoich kaszubskich korzeni, a wystarczy spojrzec na nazwiska tu występujące. Takie wydarzenia są dobrą okazją na sprostowanie tego zakrzywionego przez PRL obrazu
Ale to za pieniądze Kaszubów? Tak?
Gdańsk nigdy nie miał i obecnie nie ma nic wspólnego z Kaszubami. Mało tego przed II wojną światową określenie ty Kaszubie było mocno pejoratywne a w obecności kobiet nawet wulgarne. Żródło: Przewodnik po Gdańsku i okolicach w zbiorach Biblioteki wojewódzkiej.
Nie wiadomo komu ma służyć organizowanie imprez które powinny się odbywać jeśli już w Kościerzynie czy innych Kartuzach. W Gdańsku nawet ludzie urodzeni w Kaszubskiej rodzinie na wsi kaszubskiej nie tylko nie przyznają się do bycia Kaszubami ale wyśmiewają wszystko co z Kaszubami związane. Mieszkańcy Gdańska z takiej imprezy nie będą korzystać bo jest orzerażająco nudna i kompletnie nie związana z Gdańskiem. Wszystkich Kaszubów jest ok. 70000. Znakomita większość z nich nie chce mieć nic wspólnego z gwarą czy jakimikolwiek wiejskimi obyczajami kaszubskimi. Już lepiej zorganizować dzień rozumu czy nauki z uśmiechem.
Nie wiadomo komu ma służyć organizowanie imprez które powinny się odbywać jeśli już w Kościerzynie czy innych Kartuzach. W Gdańsku nawet ludzie urodzeni w Kaszubskiej rodzinie na wsi kaszubskiej nie tylko nie przyznają się do bycia Kaszubami ale wyśmiewają wszystko co z Kaszubami związane. Mieszkańcy Gdańska z takiej imprezy nie będą korzystać bo jest orzerażająco nudna i kompletnie nie związana z Gdańskiem. Wszystkich Kaszubów jest ok. 70000. Znakomita większość z nich nie chce mieć nic wspólnego z gwarą czy jakimikolwiek wiejskimi obyczajami kaszubskimi. Już lepiej zorganizować dzień rozumu czy nauki z uśmiechem.
Nie jestem ,,słokiem", jestem urodzoną Gdańszczanką w roku 1960, nigdy nie czułam się Kaszubką,
nie było żadnych elementów kultury kaszubskiej w naszym życiu rodzinnym, dzielnicowym (Oliwa), miejskim. Mówiliśmy, ze jedziemy na wypoczynek ,,na Kaszuby", czyli poza Gdańsk.
Teraz Kaszubi na siłę robią Gdańsk ,,swoim", nie żyjący prezydent też miał obsesję na tym punkcie- realizował swoje osobiste zachciewajki, ale przez to Gdańsk nie stał się kaszubski.
Teraz Kaszubi na siłę robią Gdańsk ,,swoim", nie żyjący prezydent też miał obsesję na tym punkcie- realizował swoje osobiste zachciewajki, ale przez to Gdańsk nie stał się kaszubski.