Widok

V LO Gdynia - proszę o opinie

Czy ktoś może podzielić sie opinia o tej szkole?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
naprawdę nikt nie żadnej wieści o tej szkole??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja uważam, że to dobra szkoła - sama jestem absolwentką. Nauczyciele wymagający, ale wraz z upływem lat się to docenia ;) Z mojej klasy właściwie chyba z 90% osób odnosi sukcesy (i to nie małe) i wszyscy wyszli na ludzi :)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 6
podbijam temat

może jeszcze ktoś sie wypowie?

@abc dzieki:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
naprawdę nikt nic nie wie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
może teraz ktoś sie wypowie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
VLO jeszcze pare lat temu było uznawane za jedno z najgorszych. Nie wiem jak jest teraz.. może się cos zmieniło.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 4
Znasz powiedzenie:
"Złego kościół nie naprawi, dobrego karczma nie zepsuje"
Nie wiem dlaczego, V LO ma taką opinię, uważam, że jeżeli ktoś chce się uczyć, to osiągnie dobre wyniki, nawet w najmniej popularnym liceum.
Nauczyciele są jak wszędzie, jedni bardziej wymagający, drudzy mniej, co nie znaczy, że są gorsi niż w innych szkołach.
Moja córa kończyła V liceum, które dobrze przygotowało ją do matury.
Ukończyła studia, uzyskując tytuł magistra.
Znam wielu absolwentów "piątki", którzy są dziś cenionymi fachowcami.
Młodzież uczy się z takich samych podręczników i to od niej zależy, czy przyswoją sobie wiedzę, przekazaną przez nauczycieli.
V Liceum to tylko budynek, najważniejsi są nauczyciele i uczniowie, a w każdej szkole, są lepsi i gorsi, są także prymusi.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wiem kto uznawał za jedno z najgorszych, ale się mylił :)
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 4
Zgadzam się z przedmówcą, kiedy 10 lat temu konczyłam liceum ( nie piątkę), to o 5ce mówiło się, że jest najgorsza w Gdyni. Tam zresztą istniała nawet klasa tych którzy nie zdali w Gdyni z pierwszej do drugiej klasy L.O w roku 2000/2001. Teraz wydaje mi się że nie jest to zbyt dobra szkoła, może nauczyciele są dobrzy, ale młodzież którą widuję pod szkołą nie wygląda raczej na prymusów ( fajeczki prawie pod budynkiem itd)
Jesli ma się nienajgorsze wyniki w gimnazjum to lepiej zdawać do II, IX, IV...
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 6
Dziekuję wszystkim za opinie.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Daj spokój to nie V tylko wielkie 000000000000
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 5
Szkoła bardzo straciła po zmianie dyrekcji, zostają doceniani nauczyciele, którzy nie robią nic i nie mają podejścia a doskonali pedagodzy nie dostają choćby kszty pochwały. Oprócz tego szkoła bardzo fajna- świetni angliści, wiefiści, dwie świetne polonistki, pozostałe dwie (pani B i pani K) to dno, które nigdy nie powinny ukończyć magistrum filologi polskiej. Języki obce też są na wysokim poziomie, ja osobiście uczeszczalam na Niemiecki do profesor Bali i wyniosłam wiele z tych lekcji. O historii się nie wypowiem bo zdawałam biologię i również jestem zadowolona, no i matematyczka Pani Cwalina, która jest bardzo wymagająca i czasem można być na nią złym ale w rezultacie należą się jej podziękowania odnośnie przygotowania do matury.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
W Gdyni od paru lat jest prosta zasada.
Po za Akademickim LO, III LO i VI LO to cała reszta to są licea 3 ligowe. Licea takie jak II, X, IX korzystają na lokalizacji tj centrum. A według prostej zasady z każdej dzielnicy dostajesz się do Centrum.
Każde Liceum jest zależne od nauczycieli. Nawet w III LO zdarzają się wpadki ...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Oj, byłbym ostrożny z tym "nawet". Są wpadki jak wszędzie - wielu jest bardzo dobrych nauczycieli, ale i patałachów nie brakuje.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Najlepsze liceum w Trojmiescie. Nieporownywalnie sie wiecej nauczylem niz na 5 letnich studiach.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

Oksywska piątka miała taką opinię ze względu na sąsiedztwo z "marwojem".

Ja ukończyłam w 2006… kilka lat później skończył mój brat. Z cztery lata temu skończyła kuzynka. Wszyscy mamy świetne wspomnienia i każdy z nas radzi sobie w życiu i to całkiem nieźle ;)

Kadra super, choć jak wszędzie znajdą się nieogarnieci nauczyciele.

Inna sprawa że gdy zaczelam uczęszczać szkoła była świeżo po remoncie, miło uczyć się w takich warunkach :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Opinia o liceum nie ma zadnego znaczenia jesli uczen sam nie bedzie chciał sie uczyc. Na studiach znana profesor (odbierała nobla z Wałęsową) spytała mnie jakie liceum skonczyłem. Powiedziałem ze V LO w Gdyni. Oooo to słaba szkoła. Tak pani sądzi?. A Profesor R (z jej wydziału) też ja skończył i uwaza pani że jest słaby? Az ja zatkało - ale ten profesor to moja rodzina. Po wojku liceum skonczyla tez Ciotka potem Ja. Dobre liceum owszem daje wieksze szanse ale nie każdy je wykorzystuje. 3 LO jest lepsze ale nie kazdy sie do niego nadaje. Żona też skonczyła V LO. Byliśmy w tej samej klasie. Jakoś wyszliśmy na ludzi. Znam takich ktorzy kończyli lepsze licea skończyli marnie. Mieliśmy mature w 1982 roku w stanie wojennym. Studniówki nie było. Rodzicom wydaje sie że wybiorą dobre liceum i sparaw załatwiona. Nic z tego. Dziecka trzeba pilnować, odpowiednio zmotywować ale przede wszyskim mieć z nim dobry kontakt - wtedy wyjdzie na ludzi. pozdrawiam
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mam wrażenie, że pracują tam za kare. Grono pedagogiczne wychodzi z pokoju nauczycielskiego na lekcje zazwyczaj 5 min po dzwonku. Ja, jako rodzic, mimo, że byłam umówiona na rozmowę czekałam z 20 minut, aż ktoś się łaskawie pokaże. Źle traktują swoich uczniów ( z wyższością i pogardą). Pedagog i psycholog nie odróżnia opinii od orzeczenia. Nauczyciele nie stosują się do zaleceń poradni psychologiczno -pedagogicznej. Zindywidualizowana ścieżkę traktują jak wyrównawcze. Wprost mówią, że nie umieją pracować z uczniem, który ma dysleksje czy dyskalkulię a usłyszałam to nie tylko od wychowawcy, ale i od wspomagacza, który przecież ukończył oligofrenopedagogikę ?! Zastanawiam się, po co w ogóle przychodzą do pracy. Wychowawcy, pedagog i psycholog nie informują reszty nauczycieli o problemach swoich wychowanków, czyli wniosek jest taki, że nie ma spotkań kadry, aby podzielić się informacjami na temat pomocy psychologiczno pedagogicznej. Uczeń z problemami w nauce zostaje sam. Odradzam! Zdolny uczeń zmarnuje tam czas a słaby nie ma, co liczyć na pomoc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Nauka

zatoka zabawy aktualnie (3 odpowiedzi)

Planuję zapisać dziecko do tego żłobka. Czy jest tu ktoś, kogo dzieci aktualnie tam uczęszczają i...

Szkoła po gimazjum - nawret platna (3 odpowiedzi)

Gdzie jest szkoła, nawet za którą się płaci żeby tylko zdać? Na codzień dużo pracuje, mam dzieci...

Szkoła na plus ale kobieta z Recepcji (3 odpowiedzi)

Szkoła super, lektor Michał cudowny, Jaku również. Uczęszczam kilka lat, zawsze były...

do góry