Widok

Verb

Byłem tam wystarczająco długo (i po obu stronach pokoju z weneckim lustrem) żeby zauważyć doskonałe i niepowtarzalne tematy do żartów.
Tak, Ty przynajmniej wiesz o czym.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

Zbłądziłem, przebacz...
Ingerowałeś, zwątpiłem...

Światłowody wiary
Pędzą bezustannie
Od sumienia do sumienia

Taka praca...

Przecinka wyryta w leśnej głuszy
To autostrada sprzeciwu
Pustelnia zbuntowanych nadziei

Kolektyw utworzony...

Wstąpię do Ciebie
Bo mnie potrzebujesz

By być Bogiem...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

Okazało się
Że tak naprawdę ona wcale nie była
Tak bardzo zamknięta w sobie
Jak mówili ludzie

Bezwiednie, a może zupełnie świadomie
Nawigowała uczuciami
Ku najdalszemu portowi

Gdzieś w okolicy bieguna
Gdy chłodny powiew sięgnął jej twarzy
Ujrzałem uroczy uśmiech
Oznakę spełnienia marzeń

Zasnęliśmy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

I płynę po tafli czarnego asfaltu
Krystalizuje się sytuacja pogodowa

Leje i będzie lało

Światła tną obszary świadomość
Wszystko pozostałe to meritum niewiedzy

Bóg też wierzy...

Połykam drogę
Połykam świat
Połykam Ciebie

Kto mnie połyka?...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

(Kap! Kap! Kap! Kap!)
(Kap! Kap! Kap! Kap!)
Proszę nie kap...

Trwoga i zwątpienie
(Kap, kap, kap...)
Ból i zdziecinnienie
(Kap! Kap! Kap!)

Łza płynie po szybie (Kap)
Zamykam drzwi. (Kap)
Włączam wycieraczki (Tak łatwo się nas nie pozbędziesz, kap, kap, kap!!!...)
Uruchamiam nawiew (kap, kap, kap, kap...)

Ludzie i tak codziennie giną!!!!
(Kap, kap, kap, kap, kap)

Pierdol się z tym swoim z****nym KAP, KAP!!!!!

(..., ...)

Przepraszam...
(Kap?)
Tak... Kap...
(Kap...)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Do wszystkich.

Czy ktoś z was lubi pokemony? Zakładam oficjalny fanclub...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tofik

No dobra, może trochę mnie poniosło, ale nie zmienia to faktu, że nie lubię jak ktoś mi się tak bezprecedensowo wtrąca do rozmowy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dyktor Coś Tam

Owszem, owszem. Do Izraela. Saddam liczył na pomoc krajów arabskich w swej wojnie z USA, ale się przeliczył. Wpadł więc na pomysł, by wysłać rakiety do Izraela - "wspólnego wroga wszystkich arabów". Chciał wciągnąć Izrael do wojny. Myślal, ż w ten sposób uda mu się jednak znaleźć sojuszników. Ale przeliczył się po raz drugi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Panie DD,dobrze ze sie na cos przydalem...

Ps.a teraz zasuwam do wanny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Martuniu...skieruj swoja prosbe,a raczej zyczenie-w kierunku Stworka,to Ona zaczela te dyskusje...Wojna jest straszna...wiec

pogodzie hihihi hehehe
Albo o biednych robaczkach wbitych na haczyki wedkarskich wedek :)
Ucalowania dla Ciebie i FATE :*)))

Ps. A teraz sie rozpakuje po wachcie i pojde sobie do wanienki sie pomoczyc...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Verb!

Nie to nie
Bardzo brzydko sie wyrazasz
Skocz sobie sam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Szczegóły dwa

-1-
Miło, że zgadzasz się ze mną akurat w tym szczególe.
Chesz soczku na zgodę - ... może Kubusia?
-2-
do Verb
Przejęzyczenie? -> Irackie rakiety leciały do Kuwejtu, a nie do Izraela.
W Emiratach to chyba znakomita większość nadużywa tamtejszego odpowiednika naszego słowa "przyjaciel". Zakłamany muzealny świat.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Grajdołki (220 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

do góry