Widok
zostałem do końca ale...
Właściwie poszedłem bo lubię Chyrę ale... zawód. Mimo mojej miłości do Polskiego Kina film zwyczajnie niestrawny. Sceny erotyczne niesmaczne. Film dla wielkich wielbicieli zbliżeń męsko-męskich. Zgadzam się z innymi komentarzami, że film zupełnie nie do kina.Co było widać po ludziach wychodzących w trakcie seansu.
Jednak rozczarowanie
Właśnie wróciłem z kina. Jednak zawód. Dobry temat. Chyra sprostał zadaniu jak zawsze .Kościukiewicz też się obronił. Sęk w tym , że film jest zwyczajnie nudny. Gosia Szumowska albo nie miała na niego pomysłu albo robiła go na siłę. Chyba z żoną nie byliśmy w naszej ocenie odosobnieni bo już w połowie filmu zaczęły się wędrówki części ludzi do domu i niedopuszczalne w kinie rozmowy tych co zostali. Chyba pozostaje mi tylko wpisać nie polecam.
8/10 Jak najbardziej polecam!!
Z pewnością nie jest to film dla każdego widza, więc pewna część audytorium może być nim rozczarowana, zresztą opinie powyżej mówią same za siebie.
Świetna muzyka, zdjęcia, Chyra w roli księdza- nic dodać nic ująć. Historia prezentowana przez Szumowską wciąga i intryguje. Reżyserka nie krytykuje, nie ocenia. Widz z zapartym tchem obserwuje przebieg wydarzeń.
W Żaku nikt nie opuścił sali do końca seansu, nikt nie rozmawiał. Aby wyrobić sobie opinię o filmie należy najpierw go obejrzeć. Ja, jak w temacie, zdecydowanie polecam ten obraz. Przyjemnego odbioru!!
Wszystko.
Świetna muzyka, zdjęcia, Chyra w roli księdza- nic dodać nic ująć. Historia prezentowana przez Szumowską wciąga i intryguje. Reżyserka nie krytykuje, nie ocenia. Widz z zapartym tchem obserwuje przebieg wydarzeń.
W Żaku nikt nie opuścił sali do końca seansu, nikt nie rozmawiał. Aby wyrobić sobie opinię o filmie należy najpierw go obejrzeć. Ja, jak w temacie, zdecydowanie polecam ten obraz. Przyjemnego odbioru!!
Wszystko.
Polecam, ale nie każdemu: konfrontacja z tabu
Film zrobił na mnie wrażenie, dał do myślenia, zmusił do spojrzenia na życie z innego punktu widzenia. Pewne tematy w naszej mentalności dalej są nam obce. Chociażby homoseksualizm. Czemu tak się boimy tego słowa, a co dopiero tematu, który tak rzadko jest poruszany w polskim kinie, zwłaszcza z perspektywy gejów, którzy też mają prawo do życia w społeczeństwie bez uciekania się do roli księdza. Przemyślany scenariusz zajmuje się też polskim klerem, gdzie niestety nierzadko dochodzi do tego typu sytuacji i jest to "zamiatane pod dywan". Właśnie tu zostało ukazane prawdzie oblicze, co niektórych księży, które niejednego może rozczarować, oburzyć. Film dokumentuje też codzienność młodocianych, którymi w ramach resocjalizacji nietypowo, bo zajmują się wychowawca z ksiądzem.
Sceny filmu są świadomie wydłużane, aby wczuć się w tempo życia polskiej wsi, które niczym nie przypomina miejskiego blichtru. M.in. dźwięki gitary klasycznej doskonale wkomponowują się w problemy, relacje bohaterów.
Niektórym polecam tę historię...
Sceny filmu są świadomie wydłużane, aby wczuć się w tempo życia polskiej wsi, które niczym nie przypomina miejskiego blichtru. M.in. dźwięki gitary klasycznej doskonale wkomponowują się w problemy, relacje bohaterów.
Niektórym polecam tę historię...
Rzeczowo...
Nie wiem w jaką nagonkę wpisuje się film ani czy demoralizuje. Oglądałem go wczoraj wieczorem i mam do niego jedno zasadnicze zastrzeżenie... jest zwyczajnie nudny. Ważny temat więc przygotowałem się na ambitne kino. Szumowska prócz tematu na czasie nie miała na niego pomysłu. Mam nadzieję , że kolejny reżyser poruszający ten temat zrobi wreszcie dobry i ciekawy film o tym problemie. Film absolutnie nie do kina. Przeciętny film do TV w czasie gdy na innych kanałach nic ciekawego .Chyra jak zawsze bardzo dobry ale myślę, że sam już wie, że powinien wybierać ambitniejsze filmy. Nie polecam.
fani Jerrego Bruckerheimera - to nie dla was film
....bo nie ma wybuchów, transformersów nagle wynurzających sie z jeziora, wartkiej "fabuły" i teledyskowego montażu.
Jeśli chcecie obejrzeć film, w którym obraz (świetne zdjęcia Macieja Englerta!), niewydumane, prawdziwe dialogi, niby nieznaczące, przydługawe zatrzymania sie kamery na osobie czy detalu, niewerbalna komunikacja postaci (Kościukiewicz i przede wszystkim Chyra - gra niesamowicie) dają poczucie przyjemości estetycznej i poczucie, że jednak robi sie czasem dobre filmy, to polecam.
Jeśli chcecie obejrzeć film, w którym obraz (świetne zdjęcia Macieja Englerta!), niewydumane, prawdziwe dialogi, niby nieznaczące, przydługawe zatrzymania sie kamery na osobie czy detalu, niewerbalna komunikacja postaci (Kościukiewicz i przede wszystkim Chyra - gra niesamowicie) dają poczucie przyjemości estetycznej i poczucie, że jednak robi sie czasem dobre filmy, to polecam.
Rozczarowanie
Scenariusz napisany przez osobę, która w Boga nie wierzy. Wątek wiary
nie został nawet jeden raz przedstawiony...gdzie mowa o darach Ducha świętego - o jego mocy i sile, o Boskiej Miłości, która umacnia człowieka
i uświęca??? Nieudana próba ośmieszenia księży i pokazania ich jako
osoby , które ulegają pokusom. Film bezwartościowy, nie budujący.
Zdecydowanie nie polecam, a Pani scenarzystce wiary życzę i mądrości,
aby stworzyć film GODNY.
nie został nawet jeden raz przedstawiony...gdzie mowa o darach Ducha świętego - o jego mocy i sile, o Boskiej Miłości, która umacnia człowieka
i uświęca??? Nieudana próba ośmieszenia księży i pokazania ich jako
osoby , które ulegają pokusom. Film bezwartościowy, nie budujący.
Zdecydowanie nie polecam, a Pani scenarzystce wiary życzę i mądrości,
aby stworzyć film GODNY.
Rozczarowanie...
Tematyka ciekawa, ale film kiepski. Nudny, bardzo przewidywalny. Zwiastuny i zapowiedzi kinowe zapowiadały coś mocnego, tymczasem oglądając miałam wrażenie, że reżyserka chciała coś wykrzyczeć, ale zrobiła to szeptem. Spodziewałam się czegoś, co otworzy mi oczy na problem, a sprawiło zupełnie odwrotny efekt. Na szczęście obejrzałam go w domu, nie w kinie, więc nie mam poczucia, że wyrzuciłam pieniądze w błoto.