Widok

W jakim wieku jest się za starym na związek (poważny)?

Wydaje mi się, że młodzi ludzie szukają zabawy i nie chcą zobowiązań, natomiast powiedzmy po 45 roku życia, gdy mamy za sobą różne doświadczenia wracamy do punktu wyjścia, tj. teraz znowu chce się zabawy a nie budowania z wysiłkiem czegoś stabilnego. Jest tak?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
To chyba zależy od charakteru człowieka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

i od zasobnosci portfela
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

W jakim sensie? Więcej kasy na zabawę czy co?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie poznaje Panny :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

jak sie nie ma kasy to nie ma czasu na glupoty w glowie
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kwestia charakteru, nie wieku.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie koniecznie.
Zależy od człowieka, piorytetow, też finansów. I od tego kto co postrzega za zabawę itp.
Z narzeczonym wiekowo 32 i 36 lat. I w każdej dziedzinie staramy się zachować umiar.
I planujemy rodzinę, ślub dzieci, rozwój działalności, stawiamy działkę, zmieniamy auta, i dbamy o podstawowe ważne cele życiowe, nadal kształcimy się na kursach dość często. A mimo poważnych planów i podejścia do życia o czas wolny też dbamy. Wychodzimy prawie co tydzień. Zima inne wyjścia jak bilard, kręgle kino, teatr czy restauracja, albo masaż, czy wyjście do spa, a latem każdy weekend wyjeżdżamy. Ciekawe rzeczy w plenerze, czy gril czy inne, urlopy koła razy w roku, każdy dłuższy weekend i inne. Nie jesteśmy typami imprezowiczów, a dbamy o rozrywkę, finanse są na dobrym poziomie, ale nie uważam iż mając dobre wypłaty i korzystając z życia w taki sposób jaki my korzystamy to wydatki na głupoty, ale to normalne w życiu by dbać o każdy dział...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

wyrwę z kontekstu ;D "....I planujemy rodzinę, ślub dzieci, rozwój działalności, stawiamy działkę, zmieniamy auta, i dbamy o podstawowe ważne cele życiowe...."

...planujemy rodzinę... - ...i nie wychodzi czy co ? swoją drogą polega to na graniu w The Sims ? czy jakieś bardziej kreatywne, skomplikowane to planowanie jest ;P (może próbujecie zgłębić tajniki kalendarzyka małżeńskiego ? )

...ślub dzieci... - yyy... własnych ? tych w Simsach ? czy tych w planach ? :P

...stawiamy działkę... - znaczy się zaopatrujecie się u dilera ? narzeczony kupuje tobie , a ty narzeczonemu ?

... zmieniamy auta.... - niezła zabawa... rozrywka pierwsza klasa

...dbamy o podstawowe ważne cele życiowe... - aż boję się pomyśleć co pod tym się kryje ;]
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

:) Słaby poziom rozmowy jak dla mnie by się konkretnie do uwag odnieść:) Dla mnie śmiechu warte:) Widocznie komentarz wypływa z dziwacznego poglądu na świat i życie:) Mega słabego ... Reprezentuję inne wartości, niż simsy (bo żyję w realnym świecie) i inne niż tym podobne bzdury :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Ja tez się chętnie dowiem co oznacza sformułowanie "stawiamy działkę".
Po 30 to już z planowania rodziny trzeba przejść do konkretów...chociaż teraz jest moda na "młode mamy" 35+
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Droga Pani, tak trudno jest pojąć sens sformułowania stawiania działki?? Poważnie? Można było napisać , stawianie domek na działce, ale to pół prawdy. Więc o rety że trzeba tłumaczyć:) Działka co coś takiego jak domek rekreacyjny na działce, a stawianie jej obejmuje zakres i od kanalizacji po domek:) Tak trudno to pojąć?? a co do planowania rodziny, to proszę mnie nie pouczać, kiedy trzeba i jak , ok:) skoro z narzeczonym poznaliśmy się rok temu, to sory ja nie z tych co po 3 mc dziecko i już, więc dla nas to ten wiek jest odpowiedni a nie inny, ok? A co do planowania, to proszę sobie wyobrazić, iż nie każdy mówi,że chce i o już robimy. My nie z tych. To u niektórych jest rygorystyczna dieta o podłożu genetycznym bezwzględnie wprowadzona przed zajściem... Nie zamierzam tego tłumaczyć, ale i tak bywa, a nie ok róbmy już zaraz. Po za tym to zmiana diety u obu osób, może rzucenie palenia, wizyta na siłowni, by ciąża przebiegła mniej inwazyjnie na sylwetkę. Wykonanie badań, bo chcemy. A nie że a może potem coś wyjdzie. Pierwsze badanie z brzegu tak toxoplazmoza , bo mamy koty. Koty tez pojechały na badania, jak i my oboje...A u Nas i zmiana pracy, bo chcieliśmy oboje zmienić na lepszą, co już się udało. Również zmiana sytuacji prawnej , bo wykonuje na działalności narzeczonego usługi , które chce wykonywać nadal na macierzyńskim, bo to praca w domu. Po za tym jeszcze 3 kursy robię między czasie, bo wolę teraz niż potem jak dziecko będzie...Więc proszę sobie wyobrazić że nie jesteśmy z tych, co ok robimy i już. gdy decyzję podjęliśmy z 4/5 mc temu, od tego czasu i badania i siłownia i rzucenie palenia, dieta dla mnie rygorystyczna, niezbędna dla prawidłowego przebiegu ciąży, Nawet preparaty od ginekologa dla nas obojga podnoszące płodność na kilka mc przed odstawieniem tabletek, bo matce naturze można pomóc... Co tygodniowe wizyty w Akademii Medycznej, 2 razy w tygodniu pobranie krwi, z powodu uwarunkowań genetycznych ciąża jest z góry przed określona jako wysokiego ryzyka. Więc tak podchodzimy poważniej do chęci bycia rodzicami, a nie jak nastki, róbmy i już...My nie z tych...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

jap...... krótko.... zostańcie przy kotach !

a tak w ogóle to ten twój facet, partner to się podpisuje pod tym co tu powypisywałaś czy nie jest tego świadom ? Ilość "My" mogłaby świadczyć że piszesz to z jego aprobatą , ale coś mi mówi że może być nieświadomy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...chyba, że...
...wtedy...
...powodzenia życzę...
... i sorry za docinki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

@syli Mimo że używasz wyrazów występujących w języku polskim to zamieniasz je w zupełnie niezrozumiały słowotok. Próbuję doszukać się przekazu z twojej "twórczości" i go zrozumieć - znaleźć jakiś sens. Mając te 32 lub 36 lat powinnaś już umieć przekazać to co chciałabyś powiedzieć, bo na razie odnoszę wrażenie że te sformułowanie "I w każdej dziedzinie staramy się zachować umiar." dotyczyło przyswajania wiedzy w szkolnej ławce ?!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moim zdaniem zależy to od usposobienia człowieka, jeśli pragnie z kimś dzielić życie nigdy nie będzie dla niego za późno na poważny związek.
Natomiast jeśli chodzi o zakładanie rodziny /dzieci to tu już są powody do ograniczeń wiekowych i to zarówno dla kobiety jak i mężczyzny.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

No wiesz, jak oboje bardzo chcą dzieci, a z różnych powodów nie mogą, to jest możliwa jeszcze adopcja, chociaż nie każdy się do tego nadaje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Daria nie rozumiem do czego odnosi się twoja wypowiedź...
Adopcja to również założenie rodziny i tak samo (a podejżewam, że nawet bardziej) dotyczą ją obostrzenia w kwestii wieku potencjalnych rodziców.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Poznajmy się

Jesień w słońcu (4 odpowiedzi)

Jest jakiś mężczyzna chętny na spacer i kawę jutro .Starówka Gdańska jest piękna o tej porze...

Szukam przyjaciół (11 odpowiedzi)

Szukam koleżanek do wspólnego spędzania czasu, pogadania, wypadu na kawę, piwo, do kina, spacer...

Wesoły chłopak pozna nowych znajomych (3 odpowiedzi)

Witajcie :D Mam 23 lata, mieszkam w Gdańsku od początku października. Interesuję się psychologią,...

do góry