Widok

W jeden dzień 300 km ?

Dam radę to zrobić ?? Czy lepiej to podzielić na dwa etapy ?
Jakie macie doświadczenia na takim dystansie ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
o konkretnie ile twój kolega jezdzi, jaki uraz miał całkowite rozerwanie więzadła czy częściowe?
Ile km jeżdzi dziennie, tygodniowo, ile ma lat, jak długo tak jeżdzi?
coś kit wciskasz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja miałem artroskopię
rekonstrukcje wiązadła krzyzowego i pobocznego w jednym kolanie i mam zerwane wiązadło krzyżowe w drugim (jak nie robisz hopek za wiele i innych dziwnych rzeczy to nie jest potrzebne)
śmigałem w tym roku sporo na rowerze tylko po tpk
może bez szału ale parę razy po 70km dzienniei wiele razy krótsze dystanse np 30-45 km, po pracy oczywiście
i jak jeździłem było super, ostatnio jestem zalatany i nie miałem czasu to kolano czasem pobolewa, więc musze powiedzieć, że jazda pomaga, a nie przeszkadza
oczywiście jeżdżę w spd które podobno też nie jest najlepsze dla kolan
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w spd jeszcze nie jeżdżę na razie na zwykłych 5 miesięcy po operacji to chyba za wcześnie na spd. Miałeś krzyżowe zerwane a jeszcze jakieś uszkodzenia wewnątrz stawu np. Chrząstki czy łąkotki? Ją miałem złamanie kłykacia bocznego piszczeli z uszkodzeniem chrząstki, a łąkotki wiadomo każdy kto miał zerwane krzyżowe miał uszkodzone
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no tak jak mówisz miałem uszkodzoną łąkotke ale niznacznie
ale łącznie na prawe kolano 3 zabiegi, jedna artroskopia i dwie rekonstrukcji najpierw bocznego później krzyzowego.
Po krzyżowym na rowerku stacjonarnym "jeździłem" a własciwie prubowałem kręcić już po 2tyg (może nawet nie nie pamiętam dokładnie) na rehabilitacji oczywiście na stacjonarnym
na zwykły wsiadłem po 6 mc bo lekarz odradzał ze względu na niestabilnośc i nie wygojenie do końca wewnątrz
ale później zachęcał i mówił, żeby jeździć jak najwięcej przy czym przy zachowaniu zdroweego rozsądku

w drugim kolanie mam zerwane od roku, i o paranojo zerwałem grając w kosza jakiś rok po operacji i jak widzisz naprawione się trzymało i się trzyma a drugie naturalne mi poszło
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aleście się rozpisali tu doktory :)
pozdr.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
on daje tak 70-100km bo nie ćwiczy wytrzymałości tylko siłę. robi ostre sprinty pod wzniesienie, tak przynajmniej wyglądał jego trening jak go poznałem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak tam Twoje 300?
Ja wczoraj zrobiłem kolejne... :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
;)
Nic z tego - podejrzewam, że będę musiała to przełożyć na przyszły rok, chyba, że.... coś się odmieni, znajdę czas i cel no i pogoda musi być jakaś znośna :)
pozdr.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry