Widok

WA - opinia

1. Mówi jak marketingowiec, nie jak lekarz. Pewny swego błyskawicznie diagnozuje problem i obiecuje poprawę w przeciągu kilkunastu wizyt, trzeba tylko zapłacić 1-3 tys. zł z góry w gotówce (bez paragonu).
2. Pan Marcin spóźnia się na umówione z pacjentami wizyty średnio od 1 godziny do 3. Wchodzi wtedy do środka, przechodzi przez korytarz obok kolejki pacjentów w milczeniu i zakłada lekarski kitel. Nie przeprasza, ani nie tłumaczy swojego spóźnienia.
3. Utrzymuję, że ma skuteczność leczenia na poziomie 99,7%, udokumentowaną przez badania naukowe. Tak po ludzku jestem ciekawe jaki instytut sprawował piecze nad tymi badaniami, bo dawno nie widziałem badań naukowych z taką ilością błędów w języku polskim i to jest też moje pytanie do samego Pana Marcina. Przyjrzenia się według mojej skromnej opinii wymaga też, genialny według Pana Rosadzińskiego opatentowany rzekomo schemat leczenia, o którym sam piszę tak:
(schemat) w ktróych osiągamy wybitne efekty na skale siwatową eleiminujac doelgliwości bólowe co pozwala pacjentowi normalnie funkcjonować
4. Pan Marcin usilnie starał mi się wmówić poprawę, mimo moich zaprzeczeń, a na wskazania miejsc bólu odpowiadał - że mnie tam nie boli".
Moja ocena
obsługa: 1
 
jakość usług: 1
 
wyposażenie: 1
 
czas oczekiwania: 1
 
przystępność cen: 1
 
ocena ogólna: 1
 
1.0

* maksymalna ocena 6

popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Odpowiedź obiektu

Tak jesteśmy pewni tego schematu ponieważ jest dobrze przebadany na ponad 1000 pacjentach z bólem kręgosłupa
Tak specjalizując się w leczeniu bólów kręgosłupa szybko diagnozujemy problem.
Tak płatność jest z góry za "wyleczenie" konkretnego urazu ale wcześniej poprzedzona konsultacja na której pacjent dowiaduje się jaki jest problem jak będzie wyglądało leczeni jaki będzie efekt leczenia i całkowity koszt leczenia.
Pacjent przychodząc na konsultacje podaje określone objawy i my leczymy konkretny uraz natomiast niektórzy pacjenci chcą abyśmy za tą samą opłatę wyleczyli wszystkie urazy w tym przypadku nawet bole podczas rozciągania mięśni które są rzeczą normalną , zawsze podczas rozciągania mięśnia czuć "ból" "rozciąganie" przy pomniejszym ruchu nawet pieczenie... a pacjent chce żebyśmy nawet to wyleczyli tak aby nie czuł nic podczas rozciągania , jest to niemożliwe a nawet niebezpieczne bo w ten sposób organizm informuje o maksymalnym zakresie ruchu zabezpieczając się przed np.: zerwaniem ścięgna /mięśnia.
Tak jesteśmy tak dobrzy w tym co robimy ze ci mniej życzliwi w naszą stronę muszą szukać igły w stogu siana w tym przypadku błędów ortograficznych w badaniach w zakresie medycyny :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Brawo za tę wypowiedź! Ten pan nie jest doktorem, a jego wpisy o 99,7% skuteczności leczenia bólów można między bajki włożyć. potwierdza to biegły sądowy Krajowej Izby Fizjoterapeutów Pan Jacek Tuz, która to Izba od ponad 2 lat prowadzi prowadzi postępowanie wyjaśniające w sprawie naruszenia przepisów dotyczących wykonywania zawodu terapeuty oraz zasad etyki zawodowej fizjoterapeuty, w wyniku nagannego zachowania fizjoterapeuty-p. Marcina Rosadzińskiego. Biegły, zapis o 99,7% wyleczonych, nazywa chwytem marketingowych. zapis i opatentowanej metodzie zwanej "Schemat Rosadzińskiego" jest zwykłym kłamstwem. Podaję dane do kontaktu ze mną: jchajecki małpa termopary.com.pl. i nie jest diagnostą!!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry