Widok
zacząłem ten temat więc wyjaśnię z wielkim smutkiem --- " " " ... pamiętam jak dziś Nasze pierwsze spotkanie i pierwszy wspólny start - wtedy jedyny raz z Nim wygrałem, ... pamiętam wspólnie przejechane Harpagany, ... pamiętam rozmowy, ... pamiętam to jak dopingował Alana, ... pamiętam Nasze ostatnie spotkanie 2 października w Bażantarni, ... pamiętam jak walczył !!!
nie wierzę, że nie będzie już zmian na "ROWEROWEJ STREFIE WIELKIEGO ZEBA", ... że już się nie spotkamy, " " " --- i czuję się tak marnie :-(
nie wierzę, że nie będzie już zmian na "ROWEROWEJ STREFIE WIELKIEGO ZEBA", ... że już się nie spotkamy, " " " --- i czuję się tak marnie :-(
z www.bikerelblag.hg.pl - pozdrawia Darecki
TJ napisał(a):
> bikeman napisał(a):
> > z postow wnioskuje ze stala sie jakas tragedia... czy ktos ma
> > wiecej informacji?
>
> są choroby, z którymi nie można wygrać, albo szansa jest prawie
> równa 0. Szacunek dla tych, którzy probują, choc udaje się
> niewielu. Lance'owi się udało.
>
>
Z tego co wiem to Lance nie miał glejaka. Z tym typem raka chyba nie ma szansy wygrać (z tego co wyczytałem w necie, jak się dowiedziałem, że Zeb zachorował). Mimo to miałem nadzieję, że Zebowi się uda ...
> bikeman napisał(a):
> > z postow wnioskuje ze stala sie jakas tragedia... czy ktos ma
> > wiecej informacji?
>
> są choroby, z którymi nie można wygrać, albo szansa jest prawie
> równa 0. Szacunek dla tych, którzy probują, choc udaje się
> niewielu. Lance'owi się udało.
>
>
Z tego co wiem to Lance nie miał glejaka. Z tym typem raka chyba nie ma szansy wygrać (z tego co wyczytałem w necie, jak się dowiedziałem, że Zeb zachorował). Mimo to miałem nadzieję, że Zebowi się uda ...