Organizatorzy nie zareagowali w sytuacji, w której dziecko i kobieta potrzebowali pomocy. Ochrona broniła agresora, który zachowywał się karygodne w stosunku do wyżej wymienionych. Świadkami...
rozwiń
Organizatorzy nie zareagowali w sytuacji, w której dziecko i kobieta potrzebowali pomocy. Ochrona broniła agresora, który zachowywał się karygodne w stosunku do wyżej wymienionych. Świadkami sytuacji było wiele osób, jednak nikt nie zadzwonił na policję. Brak reakcji na przemoc, jest jednoznaczne z udzielaniem na nią zgody. O tej sytuacji powinni usłyszeć wszyscy.
zobacz wątek