Widok
Kłaniam,
Dzis byłem na Wysepce z zapytaniem co sie stanie jak ruszę to-to. Jak sie należało spodziewć panowie zapodali że sie wszystko rozleci i że jest to jedyna słuszna metoda smarowania bębenka. Klucza nie mięli za to zaproponowali że zrobią to za jedyne 15PLN. Nie skozystałem... Chyba skłonie sie ku metadzie szczelinowo-oliwowej ;)
Gruss!
I.
Dzis byłem na Wysepce z zapytaniem co sie stanie jak ruszę to-to. Jak sie należało spodziewć panowie zapodali że sie wszystko rozleci i że jest to jedyna słuszna metoda smarowania bębenka. Klucza nie mięli za to zaproponowali że zrobią to za jedyne 15PLN. Nie skozystałem... Chyba skłonie sie ku metadzie szczelinowo-oliwowej ;)
Gruss!
I.
Z tego co pamiętam, to kiedyś, w starym rowerze jak wykręciłem wolnobieg to od razu wszystkie kulki znalazły się na ziemi łącznie z tymi igiełkami, drucikami itp. Ta przygoda zmusiła mnie do zakupu "normalnej" kasety gdyż wolnobiegu nie byłem w stanie złożyć. Co gorsza robiłem to na piasku co się skończyło tym, że części kuleczek już nigdy nie znalazłem.
Ivan napisał(a):
> Nie jestem do końca pewien jak to jest z tymi bebenkami. Bo w
> kasetach nakładanych bebenek pozostaje na wierzu po jej zdjeciu
> jako kompaktówy element. A jak to wyglada w kasetach
> nakrecanych? Czy odrazu sypia sie kulki, igiełki czy inne
> cholerstwo? Nie czuje potrzeby rozbrajania bębenka ale
> chciałbym go przesmarować, coby mi na sucho nie biegał...
> Gruss!
> I.
Podobno zawsze się sypią - ja nie miałem ochoty sprawdzać ;)
Spróbuj ewentualnie z tym olejem. U mnie działało.
> Nie jestem do końca pewien jak to jest z tymi bebenkami. Bo w
> kasetach nakładanych bebenek pozostaje na wierzu po jej zdjeciu
> jako kompaktówy element. A jak to wyglada w kasetach
> nakrecanych? Czy odrazu sypia sie kulki, igiełki czy inne
> cholerstwo? Nie czuje potrzeby rozbrajania bębenka ale
> chciałbym go przesmarować, coby mi na sucho nie biegał...
> Gruss!
> I.
Podobno zawsze się sypią - ja nie miałem ochoty sprawdzać ;)
Spróbuj ewentualnie z tym olejem. U mnie działało.
dbig napisał(a):
> Wolnobiegi nakręcane mają niby ten problem że po częściowym
> zużyciu jest efekt "pływania całego wielotrybu" na piaście.
Widzę cos takiego w hipermarketówce mojej białki. Cały wielotryb buja sie jak pijany :-/
Nie jestem do końca pewien jak to jest z tymi bebenkami. Bo w kasetach nakładanych bebenek pozostaje na wierzu po jej zdjeciu jako kompaktówy element. A jak to wyglada w kasetach nakrecanych? Czy odrazu sypia sie kulki, igiełki czy inne cholerstwo? Nie czuje potrzeby rozbrajania bębenka ale chciałbym go przesmarować, coby mi na sucho nie biegał...
Gruss!
I.
> Wolnobiegi nakręcane mają niby ten problem że po częściowym
> zużyciu jest efekt "pływania całego wielotrybu" na piaście.
Widzę cos takiego w hipermarketówce mojej białki. Cały wielotryb buja sie jak pijany :-/
Nie jestem do końca pewien jak to jest z tymi bebenkami. Bo w kasetach nakładanych bebenek pozostaje na wierzu po jej zdjeciu jako kompaktówy element. A jak to wyglada w kasetach nakrecanych? Czy odrazu sypia sie kulki, igiełki czy inne cholerstwo? Nie czuje potrzeby rozbrajania bębenka ale chciałbym go przesmarować, coby mi na sucho nie biegał...
Gruss!
I.
Kłaniam,
Kasete już odkreciłem, wszystko pieknie wymyłem, bębenek cyka jak nowy i tu kolejny babol. Jak nasmarować bębenek jak się nie mogę do niego dostać... Czy muszę skołować sobie klucz za pomocą którego odkręcę nakrętke przytrzymujacą zębatki i bębenek "w kupie"? Czy można np zapodać oliwę maszynową przez szczelin w wewnetrznej obudowie kasety,w której śmiga bębenek?
Gruss!
I.
Kasete już odkreciłem, wszystko pieknie wymyłem, bębenek cyka jak nowy i tu kolejny babol. Jak nasmarować bębenek jak się nie mogę do niego dostać... Czy muszę skołować sobie klucz za pomocą którego odkręcę nakrętke przytrzymujacą zębatki i bębenek "w kupie"? Czy można np zapodać oliwę maszynową przez szczelin w wewnetrznej obudowie kasety,w której śmiga bębenek?
Gruss!
I.
1. Jeżeli nie potrzebny Ci bacik to znaczy, że masz wolnobieg nakręcany, a nie kasetę.
2. dbig napisał(a):
> Chyba raczej kręcisz do kierunku przeciwnego do jazdy bo gdybyś
> odkręcał w kierunku zgodnym z jazdą to przecież już w czasie
> jazdy by ci kalectwem albo śmiercią groziło.
Oczywiście kręcisz odwrotnie niż gdybyś pedałował (pedałując dokręcasz wolnobieg - stąd późniejszy problem z jego odkręceniem).
Użyj długiego (naprawdę) klucza, ewentulanie nasuń na końcówkę klucza jakąś rurkę, żeby przedłużyć ramię.
2. dbig napisał(a):
> Chyba raczej kręcisz do kierunku przeciwnego do jazdy bo gdybyś
> odkręcał w kierunku zgodnym z jazdą to przecież już w czasie
> jazdy by ci kalectwem albo śmiercią groziło.
Oczywiście kręcisz odwrotnie niż gdybyś pedałował (pedałując dokręcasz wolnobieg - stąd późniejszy problem z jego odkręceniem).
Użyj długiego (naprawdę) klucza, ewentulanie nasuń na końcówkę klucza jakąś rurkę, żeby przedłużyć ramię.
Chyba raczej kręcisz do kierunku przeciwnego do jazdy bo gdybyś odkręcał w kierunku zgodnym z jazdą to przecież już w czasie jazdy by ci kalectwem albo śmiercią groziło.
Ja mam kasete a nie wolnobieg nakręcany i w nakładce trzymającej reszte kasety (wewnątrz najmniejszej zębatki) opisane jest i strzałka zgodna z kierunkiem jazdy - lock (zamknąć - zakręcić).
Ja mam kasete a nie wolnobieg nakręcany i w nakładce trzymającej reszte kasety (wewnątrz najmniejszej zębatki) opisane jest i strzałka zgodna z kierunkiem jazdy - lock (zamknąć - zakręcić).
Ivo napisał(a):
> Panie Kolego szanowny!W którą stronę daje się kręcić
> kluczem?Jeżeli jest opór przy kręceniu w stronę przeciwną do
> ruchu wskazówek zegara,tokręcisz aż do oporu,tzn aż
> odkręcisz;potrzebne długie ramię,bo czasem wolnobieg jest
> zakręcony ganz fest.Jeżeli kluczem daje się kręcić
> swobodnie(odwrotnie do zegara),to potrzebny bacik .Eta wsjo.
Pięknie podziekował :)
W obie strony kluczem nie daje sie krecic i dlatego chciałem wiedzieć w która napierac zeby czegoś nie uszkodzić. Bacik jak najbardziej zbędny.
Jak oczywiście rozumiem patrze na kasete na kole i wtedy kręcę przeciwzegarkowo kluczem zespolonym z onym ramieniem (oj fest jest zakręcone...)
I.
> Panie Kolego szanowny!W którą stronę daje się kręcić
> kluczem?Jeżeli jest opór przy kręceniu w stronę przeciwną do
> ruchu wskazówek zegara,tokręcisz aż do oporu,tzn aż
> odkręcisz;potrzebne długie ramię,bo czasem wolnobieg jest
> zakręcony ganz fest.Jeżeli kluczem daje się kręcić
> swobodnie(odwrotnie do zegara),to potrzebny bacik .Eta wsjo.
Pięknie podziekował :)
W obie strony kluczem nie daje sie krecic i dlatego chciałem wiedzieć w która napierac zeby czegoś nie uszkodzić. Bacik jak najbardziej zbędny.
Jak oczywiście rozumiem patrze na kasete na kole i wtedy kręcę przeciwzegarkowo kluczem zespolonym z onym ramieniem (oj fest jest zakręcone...)
I.
Panie Kolego szanowny!W którą stronę daje się kręcić kluczem?Jeżeli jest opór przy kręceniu w stronę przeciwną do ruchu wskazówek zegara,tokręcisz aż do oporu,tzn aż odkręcisz;potrzebne długie ramię,bo czasem wolnobieg jest zakręcony ganz fest.Jeżeli kluczem daje się kręcić swobodnie(odwrotnie do zegara),to potrzebny bacik .Eta wsjo.