Tym razem oberwała EN57-1962. SOKistom pozostaje życzyć większej czujności, a "artystom" rychłego stuknięcia się w puste baniaki. Jak to takie ładne, to może swoim rodzicom na samochodach namalujecie? Na pewno się ucieszą. więcej
No trochę czasu trzeba poświęcić. Ale za malowanie po oknach to po lapach. Czas na monitorowanie miejsc postoju i, atrzymanych wreszcie obciążać kosztami. Cóż katolicki kraj.