Widok
Witam,
Może i nie daja chemi, ale latają nad nami samoloty. Powiecie i co z tego. A to, że konsorcja opracowały nowy rodzaj paliwa które jest bardziej wydajne, mnie sie kopci, ale o eko to zapomnijcie.
Maja własne normy i basta. Taki samolot jak startuje to spala tego najwięcej! A gdzie ten syf opada. Na nasze domy, ogrodki i pola.
Trują nas takim syfem, że masakra. Maja zaprztjaznione firmy które to wystawiają ceryfikaty, świadectwa różne że wszystko jest w normie.
Może i nie daja chemi, ale latają nad nami samoloty. Powiecie i co z tego. A to, że konsorcja opracowały nowy rodzaj paliwa które jest bardziej wydajne, mnie sie kopci, ale o eko to zapomnijcie.
Maja własne normy i basta. Taki samolot jak startuje to spala tego najwięcej! A gdzie ten syf opada. Na nasze domy, ogrodki i pola.
Trują nas takim syfem, że masakra. Maja zaprztjaznione firmy które to wystawiają ceryfikaty, świadectwa różne że wszystko jest w normie.
Hm, to przejdź się wiosną przy tych polach uprawnych i weź głęboki wdech. Niestety każdy wali środki ochrony roślin, a w do biedronki produkują również nasi lokalni rolnicy. Mam tylko niewielką nadzieję, że w lokalnych produktach jest mniej chemii niż tych sprowadzanych z unii.
Tak na marginesie. Mam swój warzywnik bez chemii i moje warzywa nigdy nie były takie dorodne jak u sąsiada - rolnika 50 metrów dalej.
Tak na marginesie. Mam swój warzywnik bez chemii i moje warzywa nigdy nie były takie dorodne jak u sąsiada - rolnika 50 metrów dalej.
Gdybym mieszkala w domku jednorodzinnym z wielkim terenem dookola to pewnie bym pomyslala o posadzeniu wlasnych warzyw, a ze mieszkam w szeregu z nieduzym ogrodem, wolalam go zagospodarowac na miejsce do odpoczynku po pracy i plac zabaw dla dzieci. Nie twierdze, ze rolnicy nie uzywaja wogole chemii, ale watpie by w takich ilosciach jak warzywka z biedronki, ktore moga lezec i lezec i nic sie z nimi nie dzieje. A jesli chodzi o komentarz co do truskawek, gdzie w lato sie zaopatrujesz w te owoce?
Zasiej sama? wsadzcie sobie takie komentarze gdzies...nie porownujcie owocow czy warzyw od rolnika do biedronki, marchewka tam kupiona to nie zgnije tylko zczarnieje, jablko nie wiem jak dlugo moze lezec i nic sie z nim nie dzieje. Prawdziwe jablka za dzien dwa gnija, ze wszystkim tak jest, jesli uwazacie, ze wszyscy daja tyle chemii co warzywniak z biedronki to powodzenia i smacznego. Ja wole poszukac gdzie indziej.