Widok

Wątek z kawą w tle

Żadnych ram,schematów,wstęp wolny dla każdego,tematy wszystkim i o niczym :)...co cieszy,co boli,co zachwyciło,co wkurzyło...muzyka i dowcip bardzo mile widziane...szczypta humoru i uncja dystansu...:)
popieram tę opinię 29 nie zgadzam się z tą opinią 22
bardzo mi sie podoba to:
kochajmy sie..
i jeszcze, w kazdym starajmy sie znalezc to co dobre.
i usmiechajmy
i pomagajmy
i costamjeszcze

sadyl. ty z rybami uwazaj. osci to smiertelny zabojca jak juz mowilam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
E tam, zjadłam dziś milion ryb i żyję ;) Teraz mam przerwę i trawię.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sadyl...nie urwę Ci ani nic istotnego ani tym bardziej czegoś bardziej ważnego bo to jest miejsce do gadania o bele czym :-D
Twoja opowieść mnie urzekła ...tak powinno być..rozmawiajmy ze sobą , słuchajmy siebie wzajemnie , otwierajmy się na drugiego człowieka i łapmy te fajne chwile bo chyba nic lepszego nie ma nad dobre wzajemne relacje :)
A teraz proza życia...pękam w szwach...karp walczy z pierogami i śledzie też dołączyły...czeka ciasto...chyba się nie doczeka ;-p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zyczę Wam wszystkim Wesołych Świat.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wesołych Świąt i Tobie :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wesołych, wesolutkich ;) I smakowitych, mam nadzieję, że coś jeszcze zmieszczę ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeszcze walczę w kuchni ale bardziej celem uniknięcia zepsucia tego co jest.

Mama poszła spać.
Nie wie, że dzisiaj jest Wigilia.
Może sobie zrobimy kolację wigilijną jutro.

Cholera... zaczynam marudzić jak Anka ;)
Ale tylko jeszcze jedno słowo.. i przestaję.

Moja Mama jest ciut przed panem Z.
Mój Tato jest daleko później. Jego czy już zgasły. Teraz pozostał tylko żywy (i w miarę, zdrowy) człowiek, o umyśle warzywa.

W taki dzień, jak dzisiaj, to najbardziej boli.

Uffff.. wygadałem się. Więcej nie będę.
Obiecuję :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sadyl... :-*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze...
Przykro mi Sadyl.

Ale wygadać się trzeba i wypłakać też.
Mimo wszystko wesołych ...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie rozumiem co to znaczy marudzić jak Anka.
Sadyl rozumiem cie. Moja mama tez dostarcza mi niezlych przeżyć ...
Ale....
Nie jest najgorszej.
I moze nie będzie...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
> Mimo wszystko wesołych ...

Z Kimś dzisiaj.o tym rozmawiałem.
Odpadła opcja "wesołych" i "spokojnych".
Pozostało "Świąt" :/

Wiem.. miałem więcej nie marudzić, ale jeszcze w pip roboty w kuchni ;)

I suka do przytulenia.
O pólnocy z nią być może pogadam.. chociaż nie wiem o czym i po co?
Rozumiemy się doskonale bez słów :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sadylu, przesyłam świąteczne uściski. Bo czasami brakuje odpowiednich słów...

Jestem już w domu, piękny był wieczór z Rodzicami, pyszna wieczerza i słodkości. A jakie prezenty! Jestem szczęśliwa czego i Wam życzę.

http://www.youtube.com/watch?v=WSUFzC6_fp8
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przysnęło mi się.

Przypaliłem bigos.
Tym samym.. kolejne parę kg mięsa poszło do piachu.
Nie mówiąc o godzinach roboty.
Jest oczywiście jadalny, ale przez przypalenie, jego wycezylowany smak, o który walczyłem, zniknął bezpowrotnie.
Garnek z pewnością do odratowania. To po niego jechałem dzisiaj do marketu i bigos był jego rozdziewiczeniem ;)

Za to "pyrkający" se delikatnie rosół... jest po prostu BOSKI.
Niestety.. tylko ja to odczuję :(

Suka powiedziała mi tylko tyle, że mnie kocha.
Nihil novi. Też ją kocham :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mama wstała. Żyje.
Poszła ze swoim Kajtkiem na spacer.
Za chwilę wróci i weźmie moją Fionę,
Narzekając, jak tak małe stworzonko ma tyle siły, żeby czołg uciągnąć.
Ale przynajmniej ma bodźce.
Jakieś pobudzenie dla neuronów.
Do synaps daleko... :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Świętujemy dalej...moje dzisiejsze śniadanie...kawa i makowiec i finito , więcej nie pomieszczę ;)...dzisiaj i ja wyruszam w drogę w moje rodzinne strony wspólnie pobiesiadować.
Potrawy przypalonej nie mieszamy tylko szybko przerzucamy do nowego gara nie skrobiąc resztek ze starego to jedyna szansa na uratowanie czegokolwiek ;)...ale pewnie to wiesz Sadylu :)
Uściski dla Was na dalsze świąteczne dni :-*
Edit...jeden z moich prezentów to karnet do fitness club...będzie się działo!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie wesoło i radośnie :)
Pogoda jak na święta Wielkanocne .. podróż w oba kierunki w warunkach niegrudniowych ;)
Jestem ciekawa jakie IP mi wyskoczy z ..tak daleka może 666 a może 69
Buziaki dla Wszystkich :*
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ufff ;)

Przed chwilą się przekonałem, że moje zezwolenie na mój odstrzał sanitarny, najprawdopodobniej nie zdąży się nikomu przydać.

Kątem ucha, na Polsat News, usłyszałem, że gdzieś tam sąd zabronił wystawiania szopek bożonarodzeniowych ani nawet używania określenia "Boże Narodzenie", proponując w zamian "Święto Zimy", bo może to razić wyznawców innych religii lub ateistów.

Będzie wojna albo jakiś potop.
Zawsze w historii tak było, kiedy debilizm przekraczał dopuszczalny poziom ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sadyl
Jeśli mnie ładnie poprosisz, to ja zastrzelę pałką Tonfą :)
Wszak ona jest wielofunkcyjna.
Tobie życzę uśmiechu, wydajesz mi się jakiś wycofany :(
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Żaliłem się nt. Mamy
Nie miałem bladego pojęcia, czy to problem natury psychologicznej, neurologicznej, psychiatrycznej czy somatycznej.
Somatykę wykluczyłem, wzywając przedwczoraj pogotowie.
Nadal uważam, że diagnostyka jest niezbędna, ale (chociaż fachowcem nie jestem i za grosz się nie poczuwam) sądzę, że to głównie kwestia psychologiczna.
Przez ok. kilkadziesiąt godzin, od jakich jesteśmy razem, Mama zmieniła się niesamowicie.
Teraz Ją zafascynowało "Google StreetView".
Kiedy wróci ze spaceru z psami, pochodzimy sobie trochę razem po świecie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wróciłam z pięknego spaceru...moje rodzinne miasto w grudniowy wieczór jest cudownie romantyczne :)
Może zbiorę się w sobie i wrzucę jakąś fotkę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Hotel w Raciborzu (8 odpowiedzi)

Cześć wszystkim, zwracam się do Was z prośbą o pomoc i doświadczenia, bo planuję krótki wyjazd...

Trójmiasto do bani (388 odpowiedzi)

Mieszkałem w Warszawie, Mieszkałem w Krakowie, teraz przyszedł czas na trójmiasto i tylko...

gdzie warto studiowac (9 odpowiedzi)

Osoby szukające uczelni z przyjaznym podejściem powinny zainteresować się Uczelnią...

do góry